Zielony Ład uderza w Śląsk. Alarm wokół JSW
Marek Wesoły, poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych, ostrzega przed pogłębiającym się kryzysem w polskim górnictwie i przemyśle ciężkim. Jego zdaniem Jastrzębska Spółka Węglowa płaci dziś cenę polityki Zielonego Ładu, błędów zarządczych oraz braku strategii obecnego rządu.
Przy telefonie Marek Wesoły, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Dzień dobry panu. Dzień dobry, dzień dobry państwu. I dodam, że też były sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, ale to za czasów rządów premiera Mateusza Morawieckiego. To prawda. Tak, tak, tak. Oczywiście krótko, bo krótko, bo pod koniec rządów Zjednoczonej Prawicy około niepewny rok byłem odpowiedzialny za górnictwo. I do tego jeszcze Ruda Śląska, żebyśmy o wszystkim powiedzieli. Ciężka sprawa, jeśli chodzi o polskie górnictwo, ciężka sprawa, jeśli chodzi o polską... energetykę, to zapytam się o przeszłość. Co się panu wtedy udało zrobić albo jaką wiedzę pan nabył na temat tego, co dzieje się na Śląsku, co dzieje się z polskimi kopalniami?
Już wiemy, że niektóre umowy takie, daleko idące umowy na temat cen prądu, które będą pochodzić z wiatraków czy z energii odnawialnej będą bardzo wysokie dla polskiego przemysłu i dla polskich rodzin. Co z tym możemy zrobić? Przecież tego wszystkiego nie da się z dnia na dzień wywalić do śmieci. No nie da się, ale też jakby można to cywilizować, to znaczy ja przede wszystkim uważam, że to rzeczywiście ma pan rację, tu jest potrzebna decyzja, najlepiej gdyby była to decyzja europejska, ale każde państwo musi patrzeć w pierwszej kolejności na swój interes i to widzimy, że Niemcy trochę nam pokazują, że oni patrzą na swój interes, panie redaktorze. Ja tylko podam jeden przykład. Kiedy cała Europa i było to ostre prawo dekarbonizowania, kiedy w Niemczech zaczęły się pojawiać blackouty, to oni ruszyli w węgiel brunatny, najgorszej jakości węgiel, który jest najbardziej emisją, powoduje duże emisje i nie oglądali się na nikogo.
Dali sobie pięcioletnie pozwolenia na otwieranie nowych kopalń, otwieranie elektrowni po to, żeby ratować własną gospodarkę i nikogo nie pytali. Załatwili to po cichu i realizowali swój plan. swoją agendę i dokładnie tak, żeśmy powinni również robić u siebie. A to, co już poszło do przodu, no trzeba to cywilizować, trzeba zdjąć podatek ETS, on jest bezsensowny, trzeba pozwolić rynkowi się transformować w sposób naturalny, a nie wymuszony przez papiery, bo papier przyjmie wszystko, a gospodarka niestety I ludzie na to mogą nie umieć odpowiedzieć, czy też będzie to za ciężki, za zbyt kosztowny ciężar. Ale tu mamy taką sytuację, że gdzieś państwo polskie gwarantuje jakimś firmom, niekoniecznie polskim, że ten prąd będzie w takiej i w takiej cenie.
W związku z tym... W związku z powyższym, jeżeli zerwiemy taki kontrakt, to będziemy musieli płacić odszkodowanie. Już tak się zdarzało na przykład przy prywatyzacji PZU nieudanej, kiedy musieliśmy zapłacić karę 14 miliardów złotych za to, że PZU z powrotem wróciło do Skarbu Państwa. Panie redaktorze, to ma dalszy ciąg tematu. Proszę zauważyć, co się dzieje. Ja absolutnie uważam, że te gwarancje, ceny, wypaść szczegóły, one wynikają z ogromnego capexu, to znaczy z ogromnych nakładów inwestycyjnych, dzięki którym mają powstać m.in. na przykład offshore'y na morzu, m.in. elektrownie atomowe. I teraz każdy inwestor chce mieć zapewniony zwrot z kapitału i to, że te inwestycje będą opłacalne.
Kompletnie niezrozumiały. Ja się z panem zgadzam i jak ja czasami słucham te takie wachnięcia, to znaczy najpierw ostre protesty społeczne, wtedy Europa się troszeczkę wycofuje. Użola von der Leyen się troszeczkę wycofuje, robi dwa kroki do tyłu, potem spotykają się te państwa, siadają do stołu i ustalają, że będzie jeszcze ostrzej. Kompletne jakieś absurdy. Oczywiście oni to ustalają w ten sposób, że idziemy ostrzej, ale będziemy pomagać w tych miejscach, w których grożą upadki. Czyli tak, zaostrzmy podatki, zbierzmy więcej kasy, opodatkujmy jeszcze dodatkowo państwa w innych przestrzeniach po to, żeby tam gdzie nam będzie upadać, żebyśmy mogli załatać dziury jakimiś dotacjami. No ja tak jak mówię, można w ten sposób prowadzić politykę, ale to jest
Wszyscy chcemy takiego cudownego rozwiązania, tylko Po wielu latach wprowadzenia tego machania tym zielonym kocykiem okazuje się, że żadne parametry na świecie nie zmieniły się, wręcz przeciwnie. Wydobywamy więcej węgla, świat emituje więcej CO2, spalamy więcej węgla, tylko w tym wszystkim Europa podupada. Nic więcej się nie wydarzyło. A do tego mamy wojnę. Taka była na dziś idea posłów Prawa i Sprawiedliwości, żeby sprawdzić, co dzieje się w spółkach Skarbu Państwa. Czy wie pan, co się dzieje w Jastrzębskiej Spółce Węglowej? Jastrzębska Spółka Węglowa płaci cenę oczywiście tego, o czym rozmawiamy od kilku minut, czyli płaci cenę polityki zielonego.
Że przecież można się wspólnie naradzać, a nie robić sobie na złość, szczególnie w tych miejscach, w których ta jedność jest potrzebna. Przecież nie będzie sporu co do tego, żebyśmy usiedli przy jednym stole i poszukali najlepszych rozwiązań dla jastrzębskiej spółki węglowej. Tylko, że ten rząd nie chce szukać z opozycją tych rozwiązań, tylko Bo chce szukać sam recepty, tylko ja uważam, że tą receptą dzisiaj, dlatego dzisiaj postawiłem na wywiadzie taką tezę, że niestety receptą jest pozbycie się tych aktywów ze Skarbu Państwa. Donald Tusk po prostu chce to sprywatyzować, doprowadzić do upadku i sprywatyzować, wyprowadzić na rynek prywatny, aby te problemy mu zniknęły. To najgorsza metoda. A przerabialiśmy to w poprzedniej ośmiolatce Donalda Tuska. Dokładnie te same mechanizmy i niestety tutaj się nic nie zmieniło.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Marek Wesoły przedstawia swoją rolę w Ministerstwie Aktywów Państwowych i opisuje problemy polskiego górnictwa.
Marek Wesoły krytykuje politykę gospodarczą rządów PiS i UE w kwestii dekarbonizacji.
Marek Wesoły omawia konsekwencje transformacji energetycznej i krytykuje politykę UE.
Marek Wesoły odwołuje się do kryzysu w Górniku Ruda Śląska.
Marek Wesoły omawia problemy z zakłady przemysłowe i ciepłem systemowym.
Marek Wesoły krytykuje politykę energetyczną UE i propozycje transformacji.
Marek Wesoły omawia konsekwencje zerwania kontraktu na cienkiej cenie prądu.
Marek Wesoły omawia sytuację w Jastrzębskiej Spółce Węglowej.
Marek Wesoły krytykuje zarządzanie Jastrzębską Spółką Węglową.
Marek Wesoły omawia strategię i sytuację Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
Marek Wesoły omawia konsekwencje upadku Jastrzębskiej Spółki Węglowej i jej znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Marek Wesoły omawia znaczenie stali dla przyszłości polskiego przemysłu.
Marek Wesoły omawia konsekwencje upadku fabryki kotłów w Raciborzu.
Autor opowiada o roli opozycji w nacisku na rząd i poszukiwaniu wspólnych rozwiązań dla spółek.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Marek Wesoły, poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych, ostrzega przed pogłębiającym się kryzysem w polskim górnictwie i przemyśle ciężkim. Jego zdaniem Jastrzębska Spółka Węglowa płaci dziś cenę polityki Zielonego Ładu, błędów zarządczych oraz braku strategii obecnego rządu.