Zamach ETPCz na prerogatywę prezydenta. Sędzia demaskuje bezprawne działanie
W czwartek Europejski Trybunał Praw Człowieka rozpoznał skargę sprzed 12 lat trójki asesorów, których w 2008 roku śp. prezydent Lech Kaczyński nie powołał do stanu sędziowskiego. ETPCz uznał, że kandydatom na sędziów powinno przysługiwać odwołanie od decyzji głowy państwa. To uzurpacja uprawnień - uważa sędzia Kamila Borszowska-Moszowska.
Sędzia Kamil Borszowski-Moszowska omawia sprawę skargi trójki asesorów na decyzję prezydenta Lecha Kaczyńskiego, która nie wybrała ich na sędziów. Sprawa dotyczy prawy prerogatywy prezydenta i konstytucyjnego ustrój państwa.
Sędzia analizuje wyrok Trybunału Praw Człowieka, który uznał, że decyzja prezydenta była bezuzasadniona i naruszyła artykuł 6 konwencji. Sędzia krytykuje rozszerzającą interpretację Trybunału.
Sędzia omawia kompetencje Trybunału Praw Człowieka, twierdząc, że wyrok jest sprzeczny z polską konstytucją i może być interpretowany jako manipulacja polityczna.
Sędzia specyfikuje potencjalne konsekwencje decyzji prezydenta w kontekście KRS i skarg do Trybunału Praw Człowieka, podkreślając potencjalne finansowe i prawne konsekwencje.
Sędzia Kamil Borszowski-Moszowska krytykuje szerokość prerogatywy prezydenta, twierdząc, że powinna być ograniczona kontrolą sądową.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W czwartek Europejski Trybunał Praw Człowieka rozpoznał skargę sprzed 12 lat trójki asesorów, których w 2008 roku śp. prezydent Lech Kaczyński nie powołał do stanu sędziowskiego. ETPCz uznał, że kandydatom na sędziów powinno przysługiwać odwołanie od decyzji głowy państwa. To uzurpacja uprawnień - uważa sędzia Kamila Borszowska-Moszowska.