Wybranowski: nawet 13 mld euro z KPO może być zagrożonych
Nawet 13 mld euro środków z KPO może być zagrożonych z powodu niezrealizowania części inwestycji i kamieni milowych – wskazuje Tomasz Wybranowski. Dziennikarz zwraca uwagę, że rząd wystąpił w lipcu do UE o zmianę polskiego planu, argumentując, że jego część jest niemożliwa do realizacji w dotychczasowym kształcie.
To nie jest sprawa, w której Unia Europejska ma zabrać Polsce miliardy euro. Powiem tak, pożyjemy, zobaczymy, ale jedno jest pewne, że Nie wszystkie kamienie milowe, czyli te konkretne cele i reformy, jak wiesz, zostaną zrealizowane w pierwotnym kształcie. Niektóre inwestycje muszą zostać zmienione, przesunięte w czasie lub zastąpione innymi, ale z drugiej strony doskonale pamiętamy, że te wszystkie inwestycje miały być wykonane do 31 sierpnia. To raz. Po drugie, do 30 września Polska miała złożyć, musi złożyć ostatni wniosek o płatność końcową z KPO. No i koniec okresu kwalifikowalności wydatków w ramach KPO. Wszystkie inwestycje zakończone, płatności wykonane do 31 grudnia roku pańskiego 2020. 26.
Jeśli chodzi o plany ogólne gmin, co najmniej 50% gmin musi uchwalić plany ogólne zagospodarowania przestrzennego do 31 sierpnia, czyli do najbliższego poniedziałku. Z tego wiemy, stan na 17 sierpnia, że 555 gmin uchwaliło plany. Ale brakowało jeszcze około 685, żeby to minimum wykonać, bo jak wiesz, tamte procenty były obniżone z 80 na 50, z 50 na 30%. Późny start reform, skomplikowane procedury prawne, brak koordynacji między ministerstwem i niewystarczające wsparcie dla gmin to zaniedbania rządu. No i jeśli 50% gmin nie zostanie osiągniętych, to Polska może stracić te pieniądze.
Przykłady inwestycji to między innymi Wrocław, Iława, Zgierz, Sztum, ale są też takie kwiatki jak chociażby, kiedy to komornik Łukaszu zajmuje ponad 3 300 000 zł z KPO dla szpitala. A stało się tak z Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym im. Najświętszej Marii Panny w Częstochowie, potocznie zwanym Parkitką. To szpital specjalistyczny, który podlega województwu śląskiemu, więc też takie zagrożenia czyhają na pieniądze z KPO pod niebem Rzeczypospolitej Polskiej. No i rzecz, która miała być tą perłą w koronie KPO, o czym mówił Donald Tusk, o którym za chwilę. Czyli możemy też stracić, albo nie, patrząc na ten dokument unijny, od którego dzisiaj rozpoczęliśmy naszą rozmowę, kolej 11 mld do straty, bo PKP i PLK poprowadziły rekordowy program inwestycji, przynajmniej na papierze.
No to robi się konkluzja następująca, że premier Donald Tusk i jego rząd, nie tylko premiera Donalda Tuska, bo on ma ministrów od pracy, tak, ale to on ich dobiera, jeżeli prowadzą intensywną propagandę sukcesu i twierdzą, że Polska wykorzysta 100% środków z KPO, A rząd skutecznie realizuje inwestycje i wszystkie pieniądze z KPO zostaną wykorzystane. No to suche fakty pokazują jednak, że Polska, patrząc oficjalne, mówię cały czas o tych datach KPO, czyli 31 sierpnia, koniec tych wszystkich Inwestycji, prac i działań. Koniec kropka jak na sprawdzianie. Pani mówi, czas minął, zabieramy karteczki. No to Polska może stracić do 13 mld euro. Ale może pieniędzy z Unii Europejskiej. Donald Tusk używał tego zwrotu wielokrotnie w przemówieniach z lat 2024-2026, twierdząc, że fundusze unijne, w tym KPO, zalają Polskę inwestycją.
Pierwszego dnia w urzędzie. No ale pierwsze 5 mld euro otrzymane 28 grudnia to było prefinansowane, czyli to RepowerEU, zainicjowane przez poprzedni rząd Mateusza Morawieckiego. Czyli to był fałsz. Poprzedni rząd rozpoczął proces. Re-power EU, a pierwszych płatności nie odblokował Donald Tusk. No i teraz mówimy też o panu Janie Szyszko. Powiedziałeś o pani minister, ale taki o co smakowity cytat. 145 mld złotych już pracuje w Polsce, pracuje w Polsce, no ale to nie oznacza, że wszystkie inwestycje zostaną zrealizowane na czas i że pieniądze poszły na to, na co powinny były pójść, tak? A propos tych jachtów i pewnych klubów.
Nie towarzyskich, nie czytelniczych. Wszystkie pieniądze z KPO zostaną wykorzystane. Słyszeliśmy to na różne sposoby. Natomiast wiceminister funduszy i polityki regionalnej, pan Jan Szyczko przyznał, że większość dużych infrastrukturalnych projektów finansowanych z KPO Wciąż jest na etapie realizacyjnym, co oznacza, że nie wszystkie zdążą do 31 sierpnia 2026 roku. Internet szerokopasmowy, kwestie planu zagospodarowania gmin, transformacja ciepłownictwa, służba zdrowia, kolej. No i cóż, licząc lekką ręką, łączna strata może wynieść 13 mld euro.
Jeśli Polska nie zrealizuje wszystkich kamieni do 31 sierpnia i nie złoży wniosku o płatność do 30 września 2026 roku, no ale przypomnę, mamy ten dokument, od którego dzisiaj rozpoczęliśmy i myślę, że tutaj na konferencji prasowej, czy pani minister Nałęcz, czy pan wiceminister Szyszko, czy ktoś z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów powinien o tym tak naprawdę opowiedzieć, no bo to jest rzecz zastanawiająca, Łukaszu, jeśli czegoś nie wiemy, to rodzą się teorie spiskowe dziejów, tak? Przez te wszystkie lata mieliśmy w głowie plan. Do 31 sierpnia 2026 roku te wszystkie kamienie milowe, te wszystkie reformy, te wszystkie historie muszą być ukończone, bo nie będzie pieniędzy, bo
Będzie się z tego rozliczany. Natomiast wczoraj ten dokument zwiastuje czegoś innego. Nie to, żebym się martwił, że te pieniądze nie popłyną do naszej najjaśniejszej Rzeczypospolitej, ale martwi mnie to, że tutaj można sobie pewne rzeczy interpretować w sposób następujący. Mamy rok przedwyborczy. Raz. Ciężka sytuacja na scenie politycznej dla premiera Donalda Tuska. Ruchy chociażby z mniejszymi partiami, przystawkami, jak to omawiamy, to dwa. Większość tych historii, o których dzisiaj powiedzieliśmy, no nie ma możliwości, żeby do poniedziałku zostały dokończone. No i w lipcu rząd pana premiera Donalda Tuska kapituluje. Lipcową porą mówi wprost i bez ogródek, że KPO jest niemożliwe do spełnienia.
W związku z tym informujemy o tym Unię Europejską. No i właśnie hasło, że te pieniądze popłyną i tak do Polski w formie pożyczek i w formie Dotaci zastanawiają, na co te pieniądze pójdą, czy będzie realizacja tych inwestycji, czy te pieniądze pójdą na inne historie, a w tle... To już, drogi Tomaszu, więcej na stronie wnet.fm, bo tam będą te teksty opisywać, twoje teksty, jak dalej będą wydatkowane pieniądze z KPO. Masz już pewnie pana Jasinę, który mówił, że jesteśmy sługami Ukrainy. Ciekawe, jak się teraz czuje z perspektywy tych lat. I to jest dopiero wstęp do rozmowy. Tomasz Wybranowski, prosto z Dublina, dziękuję bardzo. Przesewnie nie pozdrawiam pana Josimy, bo po tym tekście dla mnie się zdyskredytował totalnie.
Ale to nie dziennikarz, ale obywatel, redaktor Tomasz Wybranowski, wołyniak pamiętający ojca mojego dziadka. Mojego wielkiego wuja, ojca Boży Jana Posada. Ale to tak przy okazji, być może pan Jasino nie ma takich historii historycznych. To zaraz się dowiemy. Tu stawiamy kropkę Tomasz Wybranowski z Dublina. Dziękuję bardzo i do zobaczenia, do usłyszenia w Polsce w redakcji.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Tomasz Wybranowski przedstawia się i wprowadza w temat KPO, podkreślając zagrożenia związane z nieosiągalnością kamieni milowych.
Wybranowski analizuje konkretne zagrożenia finansowe dla Polski, takie jak strata pieniędzy na internet szerokopasmowy i plany ogólne gmin.
Wybranowski podaje konkretne przykłady strat i ich konsekwencje, takie jak strata 700 milionów euro na ciepłownictwo i 11 mld na PKP i PLK.
Wybranowski podsumowuje sytuację i podnosi pytania dotyczące przyszłości KPO i strat dla Polski.
Wybranowski podziękowuje za rozmowę i podaje informacje o dalszych publikacjach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Nawet 13 mld euro środków z KPO może być zagrożonych z powodu niezrealizowania części inwestycji i kamieni milowych – wskazuje Tomasz Wybranowski. Dziennikarz zwraca uwagę, że rząd wystąpił w lipcu do UE o zmianę polskiego planu, argumentując, że jego część jest niemożliwa do realizacji w dotychczasowym kształcie.