Wąsik: likwidacja CBA to vendetta PO. „Będą próbować zagłodzić służbę”
Maciej Wąsik ocenia, że uchwalona przez Sejm likwidacja CBA to powrót do dawnych obietnic Platformy Obywatelskiej. W jego relacji ta instytucja od lat była dla PO „niewygodna” – bo mogła uderzać w korupcję na najwyższych szczeblach.To realizacja zapowiedzi Platformy z dawnych czasów – likwidacji CBA– mówi Wąsik.Podkreśla przy tym, że liczy na weto prezydenta, a samą ustawę nazywa „jełową” i pisaną bardziej pod efekt polityczny niż realną reformę systemu antykorupcyjnego.CBA „na surowym korzeniu”Wąsik przypomina genezę Biura z 2006 roku – jako służby budowanej „od nowa”, bez związków z dawnym aparatem PRL. Jego zdaniem to właśnie ta konstrukcja miała być jednym z fundamentów wiarygodności CBA.To była firma zbudowana od nowa, można powiedzieć, na surowym korzeniu– podkreśla Wąsik.Dodaje, że do Biura mieli trafiać ludzie z motywacją „służenia państwu”, a nie ci, którzy szukają wyłącznie kariery lub pieniędzy.
To jeszcze chyba Grzegorz Schetynak, kiedy był szefem Platformy, odgrażał się, że zlikwiduje CBA. Nie jest to ulubiona służba Platformy Obywatelskiej. Wydaje się, że podjęli taką próbę, nie licząc na to, że się uda, po to, żeby była ta polityczna vendetta silnych razem wielu polityków Platformy Obywatelskiej, którzy nie cierpią tej Instytucji, pomimo tego, że oczywiście Platforma Obywatelska w 2006 roku głosowała za powładziem CBA, ale bardzo szybko uznali, że jest to instytucja niebezpieczna dla ich środowiska. To może sekundkę przerwę, bo mamy fragment wystąpienia ministra Zbigniewa Boguckiego z Sejmu.
To dzisiaj nie jest główny problem Polski, ale ja rozumiem, chcecie ten problem wskrzesić. Ale korupcja wraz z korupcją wraca niestety bezrobocie, szczególnie wśród młodych ludzi. To pana znak firmowy, panie premierze. I razem z korupcją i razem z bezrobociem rozumiem, że ma wrócić ten trzeci znak firmowy tych rządów, czyli bieda. NATO nie ma zgody prezydenta Rzeczypospolitej. To wystąpienie ministra Zbigniewa Boguckiego, fragment dotyczący Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Ja teraz, żeby może państwu uzmysłowić skalę działalności CBA, zacytuję artykuł, który pojawił się chwilę temu w Gasecie Wyborczej, ponieważ my w Radio Wnet nie mamy prenumeraty papierowej, więc muszę...
Pierwsza instancja skazała ją bodajże na 4,5 roku więzienia, jeśli dobrze pamiętam, bezwzględnego więzienia. Donald Tusk nie znosi CBA, uważa, że jest to błąd, że głosowali za powołaniem i będzie próbował zniszczyć. Jeżeli teraz ustawą nie zniszczy, bo nie zniszczy, tak zapowiedział pan minister Bogucki, że prezydent nie podpisze ustawy o likwidacji CBA, to będzie próbował zagłodzić tą służbę, czyli zminimalizować pieniądze dla CBA tak, żeby nie opłacało się. Żeby tam nie było motywacji, żeby tam nie było napędu oczywiście. Kierownictwo dzisiejsze CBA jest kierownictwem pasywnym. Robi w mojej ocenie najmniej ile może, ale jakieś sprawy idą siłą rozpędu i prokuratura nie może po prostu przymknąć oczy na dowody, które zebrała CBA.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Maciej Wąsik ocenia, że uchwalona przez Sejm likwidacja CBA to powrót do dawnych obietnic Platformy Obywatelskiej. W jego relacji ta instytucja od lat była dla PO „niewygodna” – bo mogła uderzać w korupcję na najwyższych szczeblach.
To realizacja zapowiedzi Platformy z dawnych czasów – likwidacji CBA– mówi Wąsik.
Podkreśla przy tym, że liczy na weto prezydenta, a samą ustawę nazywa „jełową” i pisaną bardziej pod efekt polityczny niż realną reformę systemu antykorupcyjnego.
CBA „na surowym korzeniu”
Wąsik przypomina genezę Biura z 2006 roku – jako służby budowanej „od nowa”, bez związków z dawnym aparatem PRL. Jego zdaniem to właśnie ta konstrukcja miała być jednym z fundamentów wiarygodności CBA.
To była firma zbudowana od nowa, można powiedzieć, na surowym korzeniu– podkreśla Wąsik.
Dodaje, że do Biura mieli trafiać ludzie z motywacją „służenia państwu”, a nie ci, którzy szukają wyłącznie kariery lub pieniędzy.