Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Waldemar Buda: "Robimy, nie gadamy"? Chyba "kłamiemy, nie robimy"

20.10.2025 ·21 min 52 s

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Waldemar Buda naprostowuje hasło Platformy Obywatelskiej "robimy, nie gadamy". Polityk uważa, że to, czym realnie zajmuje się PO, to okłamywanie wyborców.

Jest kilka osiągnięć, które rząd, to oczywiście jest w formie żartu, a tak serio mówiąc to... Mamy taką sytuację, w której rząd Donalda Tuska nie traci poparcia według oficjalnych badań, nawet jest wzrost na poziomie 3%, to z naszymi komentatorami w pierwszej części poranka rozmawialiśmy o tym, że to jest szokujące tak naprawdę dla nas wszystkich. Informacje, które się pojawiają, to są rzeczy, które są wstrząsające. Może zacznijmy od tego, o czym rozmawialiście już panowie z Krzysztofem Skowrońskim, czyli od sprzedaży sieci Carrefour. Za czasów państwa rządów była taka opowieść, taki projekt chyba.

że powstanie polska sieć sprzedaży. To była chyba taka idealna sytuacja, żeby wejść na ten rynek dużej sprzedaży przez zakup Kerfura. Z tego, co pojawiły się informacje, kupiła to jakaś firma ukraińska. Jak by pan to skomentował? Proszę Państwa, myśmy powołali polski holding spożywczy, czyli zunifikowaliśmy wszystkie firmy państwowe, które były w dosie Skarbu Państwa. I to była taka baza wypadowa na zakupy i na wzmacnianie rynku polskiego. I gdybyśmy my w tamtym czasie mieli ofertę na zakup Carrefoura, to byśmy go kupili w pięć minut. Myśmy polowali i szukali, sam w tym uczestniczyłem, szukaliśmy miejsca, żeby...

poszerzyć sprzedaż detaliczną w polskim kapitale. Takich ofert nie było. Składaliśmy takie propozycje wielu podmiotom. Nie chciano. Wtedy była duża koniunktura na tym rynku. Mieliśmy duży napływ Ukraińcy, w związku z tym sprzedaż detaliczna rosła. Nie było zainteresowanych. Dzisiaj rynek jest schłodzony i dzisiaj rzeczywiście słabsi dzisiaj się wyprzedają. I to jest doskonały moment. Muszę Państwu powiedzieć jedno. Gdyby dzisiaj byśmy się rządzili, to Ja zakładam, że albo Polska Grupa Spożywcza, albo Orlen w pięć minut Daniel Obajtek kupiłby Carrefoura. A niestety dzisiaj, już nie mówię o Orlenie, który jest w ogóle pseudokorporacją, dzisiaj się zamienił w podmiot, który się wyłącznie paliwem zajmuje, a które traci na znaczeniu z punktu widzenia gospodarczego.

a nie wchodzi w nowe rynki, nie szuka swojej drugiej szansy. Petrochemię zablokował w inwestycjach. Natomiast nie robią nic, jeśli chodzi o budowanie tego rynku, no bo takiego myślenia nawet nie ma. Jak tam minister z tego rządu wstaje, to nie myśli, żeby myśleć o propolskim interesie z punktu widzenia, bo po co to jest? Przecież care for dla bycia w dosie Skarbu Państwa to nie jest jakby jakaś wartość. Chodzi o to, żeby... sprzedaż i dystrybucja spożywcza była w rękach kapitału polskiego, na który mamy wpływ, ażeby wyrównać relacje producenta do sprzedawcy, do tego, który kupuje. Bo dzisiaj on ma rolę dominującą. Dzisiaj jak kupuje litr Biedronka, są dominantami, czyli jakby warunkują ceny, warunkują terminy, warunkują od kogo kupują bez żadnych reguł.

Wydaje mi się cały czas to niemożliwe, a jednak to się wydarzyło, ale mamy poważne tematy na stole, bo wśród zarzutów wobec państwa rządu i czasów, kiedy pan między innymi rządził, jest Polski Ład. Kto odpowiadał fizycznie? Czy popełniono błędy wprowadzając Polski Ład i czy te błędy da się odkręcić? Kto za to odpowiadał? A jak pani redy identyfikuje Polski Ład? Znaczy to chodzi mi o te wszystkie ustawy, które weszły dotyczące podatków, obciążeń fiskalnych firm małych i... Panie redaktor, Polski Ład 94% Polaków obniżył podatki. Znaczy czego ja mam się tu wstydzić? Czego ma się wstydzić rząd, który to zrobił? 94% osób dostało niższe podatki.

Tak, i te osoby do 12 tysięcy, jeżeli zarabiają, to dla nich sytuacja związana z Polskim Ładem się nie zmieniła, czyli więcej podatku nie płacą. A jeżeli zarabiają 20, 30, 50, muszą płacić więcej. Znaczy, szanowni państwo, dzisiaj mamy niedobór w NFZ na poziomie 13%. Kto ma to zapłacić? To znaczy, znów podniesiemy wad na żywność, żeby ci najbiedniejsi zapłacili, którzy dzisiaj zarabiają 3-4 tysiące i 5? Czy mają zapłacić, czy zarabiają 40 czy 50? No sprawa jest prosta. Ktoś musi za to zapłacić. Ktoś musi finansować służbę zdrowia. Ja jestem święcie przekonany, że muszą to robić osoby bogatsze niż biedniejsze, niż klasa średnia mniej, niż ci najbogatsi, którzy zarabiają dzisiaj 100 tysięcy. Ale pan doskonale też wie, że jeśli jestem prezesem spółki, to mogę nie płacić na przykład składki emerytalnej, bo mogę sobie w ramach zarządu wypłacać, płacąc tylko składkę ubezpieczeniową.

Są jednak w Polskim Ładzie takie instrumenty, które tym najbogatszym ułatwiły życie i to nie jest tak, że... Oczywiście mogę się zgodzić z panem, że nie wolno fiskalizować tych najbiedniejszych. Natomiast te instrumenty dla tych najsprydniejszych i najbogatszych też były zaszyte. Ale zostawmy Polski Ład, bo to historia. Pani rektor, pani może tak sobie rzucić taki tekst, a ja mam dane i mogę panią skasować siedmioma argumentami, żeby ona pani miała jakikolwiek instrument na rzecz dużych firm, który był w Polskim Ładzie korzystny. To ja zaraz pani wytłumaczę, że nie ma pani racji. No to też niedobrze, bo... Nie wolno dużych firm niszczyć, ale zostawmy ten Polski Ład, bo ja nie miałam okazji wcześniej z panem rozmawiać, dlatego pytam o ten Polski Ład, bo to już jest historia. Nie odpowiadam, żeby była jasność, ale proszę państwa, Polski Ład obniżał 94% ludziom podatki, mieli większą kwotę wolną od podatku, mogli więcej na NGO przekazywać, tylko wielkie ranu powstało, bo te małe 5% zaczęło robić dym, a cała reszta mówiła, że sprawa się bardzo komplikuje w systemie podatkowym i księgowi nie wiadomo jak tego rozliczyć.

No, szanowni państwo, albo prosto, albo sprawiedliwie. Muszą być jakieś reguły. Ja uważam prosto. Proszę bardzo, prosto, tylko że wtedy biedny i bogaty płaci tyle samo. I pytanie, czy to jest właściwe rozwiązanie. Ja rozumiem, że każdy by chciał mieć znajomość przepisów podatkowych, ale tak się nie dzieje. Na Jamajce są łatwe przepisy, tylko że ten, co robi w polu, płaci mnóstwo podatku, a ten, który ma tą firmę albo areały, nie płaci w ogóle. Ja Jamajki w Polsce nie chcę. Drugi trudny element to polityka klimatyczna, która się pojawiła. Teraz w państwa rządzie też były kontrowersyjne co najmniej rozwiązania, w tym między innymi wiatraki i inne historie, które stawialiśmy jako pierwsze w energetyce, w strategii energetycznej rządu.

Ale dla dobra Polski też nie? Nie, powiedziałbym, że doradzę mu i zdradzę mu, jak należy rządować te problemy, jeżeli się poda do dymisji. A jeżeli miałby interes Polski na sumieniu, to by rzeczywiście to zrobił. Natomiast, szanowni państwo, my, jeśli chodzi o wiatraki, pierwszą decyzją, jaką zrobiliśmy w 2016 roku, zaraz na początku, to zablokowaliśmy budowę wiatraków na obszarze Polski, w zasadzie co do... skali nieprawdopodobnej, to znaczy powstawało bardzo niewiele inwestycji wiatrakowych nowych. Postawiliśmy na offshore, czyli wiatraki na morzu, które nikomu nie przeszkadzają i które były pewnym elementem bilansującym system. I to dzisiaj jest kontynuowane, one są budowane, kończone i tak dalej. I ja tu w tym żadnego problemu nie widzę, ponieważ w morzu jest dużo wiatru, krajobrazowo to nikomu nie szkodzi, nie jest to problem dla lokalnej społeczności, natomiast wszystkie inne zablokowaliśmy.

Ja uważam, że to powinno być, absolutnie wszystko się opłaca, dopóki mamy ten węgiel, ale nie znam się na tym, więc pan pewnie tutaj może mieć rację. Panie radny, chodzi o to, że jak wyprodukujemy z drogiego bardzo węgla, z nowej odkrywki, która musi się zwrócić, zbilansować w 30 lat, to prąd będzie za drogi wtedy. I jakby my wtedy nie jesteśmy w stanie sprzedać go przedsiębiorcom albo domostwom, żeby oni byli w stanie płacić tyle za prąd. Więc tutaj ostatecznie my musimy się kierować również ceną z punktu widzenia odbiorcy. No tak, ale państwa strategią rządu, wspomniał pan prezesa Obajtka, było również podpisanie umowy z panem Michałem Sołowowem w ramach Syntos Green Energy. No i pojawiła się taka informacja na komisji,

Bo to był jeden z takich argumentów dotyczących nowej energii, że energia z atomu będzie czysta i tania. A okazało się, że prezes Rafał Kasprów, prezentując warunki budowy 14 pierwszych reaktorów SMR, zaproponował, że inwestor musi mieć gwarancję na poziomie 125-140 euro za kWh. To oznacza, że to będzie bardzo drogi prąd, a właściwie najdroższy chyba na świecie. Proszę Państwa, bo to jest inwestycja bardzo droga, więc trzeba takie kalkulacje stopy zwrotu z inwestycji przewidzieć. Natomiast pytanie jest proste. Ile będzie kosztował, Pani mówi o 120 euro, natomiast pytanie jest takie, ile prąd będzie kosztował w tamtym czasie z innych źródeł?

Dzisiaj mamy megawatt godzinę, za mniej więcej... Nie więcej, z węgla 200. plus ETS. Tak, ale dzisiaj mówię o prądzie, który jest sprzedawany dla klienta. To jest dzisiaj 500, 530 są takie taryfy, łącznie z dystrybucją i tak dalej. Ale chcemy mieć taniej, a nie drożej. Tak, natomiast musimy też bezpieczniej i musimy też u nas. To samo dotyczy węgla i to samo dotyczy atomu. prąd produkowany u nas jest jakby wartością. I oczywiście to wychodzi drogo, bo technologia jest droga, bo to jest nowa technologia. Ona będzie z każdym nowym reaktorem tańsza. Natomiast zawsze jak coś wchodzi, pamiętają Państwo, jak coś wchodziło nowego, ono zawsze było drogie. Dzisiaj na początku samochody elektryczne były zupełnie nieopłacalne, kompletnie nieopłacalne, bo były droższe niż spalinowe.

I tam jest burza mózgów, tam będzie dyskusja, wymiana poglądu, żeby zbudować nowy program prawicy Prawa i Sprawiedliwości. Koniec 800+, związki partnerskie. No co może być nowego w programie? Ja żartuję, proszę państwa, proszę, jest poranek, może ktoś jedzie samochodem i właśnie... Żeby nie spowodował, jak pani redaktor tak mówi. To co może być nowego w programie partii opozycyjnej? Co może być takiego odkrywczego dla Polaków, coś co przekona wyborców do państwa? Szanowni Państwo, dzisiaj mamy... Poza tym, że Tusk musi odejść. Trzeba powiedzieć o problemach, jakie identyfikujemy największe.

Znam odpowiedź na to. My dygnalizujemy tę sytuację również. Ja znam odpowiedź dlaczego, bo ta odpowiedź jest w historii chociażby historii prezydenta Karola Nawrockiego. Bo historia tego młodego człowieka, który zdecydował się na związek z dziewczyną, która urodziła pomimo tego, że była młodą dziewczyną, mówię tu o pani... prezydentowej Marcie Nawrockiej, pokazuje, że też to nie jest wynik socjalnych rzeczy, ale też trochę braku męskiego ramienia dookoła, bo to ta historia pana Karola Nawrockiego i Marty Nawrockiej pokazuje, że To nie jest kwestia tego, bo wtedy nie było 800+, nikt się w ogóle tym nie zajmował, ale historia tych młodych ludzi, że ktoś wie, że musi wziąć odpowiedzialność, pan ma dzieci, ja też mam dzieci, więc wiemy, że to jest trudne wyzywanie i że to z pozycji państwa jest trudno rozwiązać chyba tak, więc bardziej to chyba zależy też od wychowania naszych dzieci chyba.

Porozmawiamy jeszcze w Radiu Wnet. Wszystkiego dobrego. Bardzo serdecznie dziękuję Waldemar Buda, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, gościem Poranka Wnet. Bardzo dziękuję i do usłyszenia niebawem, jak państwo słyszeli.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.