Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Upadłość Zondacrypto. Setki milionów zniknęły, syndyk znalazł grosze

23.09.2026 ·12 min 27 s · 6 rozdziałów

„Póki co syndyk odnalazł majątek około 167 tysięcy euro, czyli można powiedzieć grosze w stosunku do tych roszczeń” – alarmuje mec. Krzysztof Proć. Klienci upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto domagają się gigantycznych kwot, a czas na walkę o zablokowane oszczędności ucieka bezlitośnie.

1:25 · Zakłady konta i problemy finansowe 1

Ogólnie, nie tylko poprzez naszą kancelarię, ale poprzez też inne kancelarie, no już kilka tysięcy osób się zgłosiło właśnie do syndyka w Estonii. Tych poszkodowanych, nie wiem, może być nawet kilkaset tysięcy, ale te zgłoszenia do nas wpływają Niemal codziennie i my takimi sprawami się zajmujemy, czyli przede wszystkim obecnie pomagamy klientom, czy robimy to za nich na podstawie pełnomocnictwa, zgłaszamy takie wierzytelności, czyli te pretensje finansowe do syndyka właśnie w Estonii. Do syndyka w Estonii. Tam już były jakieś rozprawy. Pan uczestniczył w tych rozprawach, czy nie? Było spotkanie z chętnymi wierzycielami. My w tym momencie nie mieliśmy jeszcze aż takiej tam reprezentacji dużej wierzycieli, może jak mamy teraz.

3:03 · Rozprawy i postępowanie upadłościowe 1

Skoro jest niewypłacalna, to w takim razie po co pukać do tych drzwi, które muszą być zamknięte, bo przecież tu nie ma gwarancji bankowych, nie ma majątku, czy jest jakiś majątek? Póki co, z tego co wiemy i o czym informuje syndyk, odnalazł on majątek około 160 tysięcy euro, no czyli Można powiedzieć grosze w stosunku do tych roszczeń. Bo roszczenia to są około 300 milionów, tak? No różnie się podaje, nawet kwoty podchodzące pod miliard złotych czy nawet euro były podawane. No trudno powiedzieć, to właśnie trzeba czekać na te zgłoszenia wierzytelności i wtedy syndyk pewnie Poinformuję, więc tak, no można by było się zastanawiać, po co to robić, skoro nie ma majątku, natomiast też z doświadczeń naszych polskich wiemy, że nawet jak w danym momencie nie ma majątku, to nie znaczy, że syndyk nie będzie w stanie go odzyskać, bo są takie instrumenty, z których my też w Polsce korzystamy, a... Że może być prywatny majątek gdzieś schowany, który, do którego syndyk znajdzie klucze, znajdzie ten majątek, tak?

4:15 · Próby odzyskania majątku 1

Tak, jest coś takiego jak bezskuteczność różnych czynności, czyli jeśli taki dłużnik, który teraz nie ma żadnego majątku, gdzieś w przeszłości wytransferował jakieś środki, dał komuś darowiznę, najczęściej to dotyczy nieruchomości na przykład w takich typowych postępowaniach. Darowizna na córkę, na matkę i wtedy taką nieruchomość można odzyskać, czy takie aktywo w tym przypadku. Tu też mogło dojść do czegoś takiego, czyli do jakiegoś wytransferowania środków Na prywatne konto w formie tak naprawdę darowizny, czyli bez żadnego ekwiwalentu. Ale czy syndyk, który jest w Estonii ma prawo do poszukiwania takiego majątku? Co mu daje taką możliwość? Oczywiście są przepisy też międzynarodowe, które regulują prawo upadłościowe.

5:57 · Procedura zgłoszenia wierzytelności 4

Jeśli na przykład syndyk będzie miał takie podejrzenie, że jakaś część majątku może znajdować się w Polsce, też jest coś takiego jak uboczne czy wtórne postępowanie upadłościowe, które może się toczyć w tym kraju, w którym jest majątek. I wtedy z pomocą też polskich organów można próbować właśnie takie środki odzyskiwać, więc no nie można powiedzieć na pewno, że nie ma co pukać do tych drzwi. Takie zgłoszenie wierzytelności nic nie kosztuje, poza oczywiście wynagrodzeniem pełnomocnika, ale też można zrobić to samodzielnie, a zawsze coś można na tym ugrać. Tym bardziej, że w którymś momencie prezes zonda, czy właściciel zonda krypto powiedział, że tam jest majątek, tylko nie ma do niego klucza.

Pamięta pan takie zdanie? Pamiętam. No i? No jeśli on ten majątek w jakiś sposób ujawni, a takie są zapowiedzi jego obrońców. Czyli Romana Giertycha, posła. Być może w jakiś sposób ten majątek zostanie odzyskany przez tę spółkę. Też trudno powiedzieć, ta sprawa jest bardzo skomplikowana, bo jak właśnie wspomniałem, upadłość dotyczy spółki i ci ludzie, którzy są poszkodowani mieli Właśnie te gospodarcze kontakty ze spółką, nawet odnalezienie pieniędzy gdzieś w szafie pana Krala, czy tam kluczy, no nie będzie na pewno oznaczało od razu tego, że te pieniądze trafią do spółki. Syndyk będzie musiał ustalić na przykład, dlaczego te pieniądze się znalazły w szafie pana Krala i jeśli do tego dojdzie i będzie mógł skorzystać z jakiegoś instrumentu prawnego, to te środki będzie próbował odzyskać.

A w jakiej kolejności? Jest 100, powiedział pan tam 146 tysięcy euro, tak? 167, tak czytałem. 167, no dobrze, to komuś można już oddać pieniądze. Jak to wygląda? Jaka jest procedura? Kto w pierwszej kolejności dostaje pieniądze? Czy syndyk sobie je bierze, żeby mieć pieniądze na operację? Co się dzieje? Procedura jest taka, znaczy ja od razu zastrzegam, że mam w głowie cały czas procedurę polską, ale procedura estońska, z tego co zapoznawałem się z ustawą, bo jest ona po angielsku dostępna, więc można się z nią zapoznać, jest podobnie. Procedura wygląda w ten sposób, że teraz do 27 października tego roku można zgłaszać te wierzytelności.

Ma pan jakieś notatki? Ja nie wiem, jakie pytanie powinienem panu zadać. Czy jest pytanie, którego nie zadałem, a które by pan chciał odpowiedzieć, coś powiedzieć? Jeśli chodzi o notatki, to mam tutaj takie przykładowe zgłoszenie wierzytelności, które my robimy u nas. Oczywiście nie będę go pokazywał, bo tutaj są dane osobowe. Cóż mogę wskazać? Jest to taka właśnie instrukcja, którą mogę przekazać do tego zgłoszenia właśnie wierzytelności. Tak jak wspomniałem, do 27 października każdy, kto czuje się poszkodowany, powinien do syndyka na adres mailowy zgłosić taką wierzytelność. Ten adres jest łatwy do znalezienia w internecie, ja nie będę tutaj go podawał, też wymagałoby to literowania.

9:34 · Podsumowanie i pytania 1

Zgłoszenie sporządzić i wysłać do syndyka na jego adres mailowy. To może być po angielsku, nie musi być po estońsku, ale nie może być po polsku. Można też udać się do naszej kancelarii, czy też oczywiście do każdej innej, jaką sobie klient wybierze po taką wycenę sprawy i działanie wspólne. To proszę powiedzieć, jaka jest pana kancelaria? Kancelaria Piotrowski i Wspólnicy z siedzibą w Warszawie. Bardzo serdecznie dziękuję za wizytę w Radio Wnet w Odysei Wyborczej. Również dziękuję. A pan wybrał kiedyś kryptowalutę jakąś? Teraz zastanawiam się nad tym, czy może nie kupić jakiejś części Bitcoina, bo może na całego mnie nie stać, bo gdzieś tam pojawiają się prognozy, że

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.