Tolkien o USA – Tolkieniada
Ryszard Derdziński przedstawia stosunek prof. J.R.R. Tolkiena do Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Mimo tego, że to kultura amerykańska niosła jakby język angielski, jego kochany język, w świat i sprawiła, że stał się on takim jednym z tych głównych języków świata, to wcale mu się to tak bardzo nie podobało. Mam taki fajny cytat, kiedy jechał pociągiem z jakimś oficerem amerykańskim, no i ten mu ciągle wpierał, że on ma jakiś sztucznie dziwny oksfordzki akcent i Tolkiena to tak bardzo zdenerwowało, że mu wyraźnie zasugerował, że dla niego amerykański akcent to jest tak, jakby ktoś przetarł usta brudną gąbką. Także miał takie swoje tolkienowskie, specyficzne uwagi dotyczące właśnie amerykańskiego stylu życia, amerykańskiego podejścia do świata. Mówił o amerykańskim garbieniu się, tutaj gdzieś... O, jak miło przekonać się, że Amerykanie mali... Naprawdę mówią...
I też to był początek American Tolkien Society, wielu wspaniałych też przyjaźni z młodym pokoleniem, Dbali o te interesy swojego wielkiego mistrza literackiego i to też owocuje tym, że tak naprawdę najbardziej aktywny dzisiaj fandom tolkienowskiego, oprócz Polski, która na przykład dzisiaj wspaniałe spotkanie w Szklarskiej Porębie dwudniowe, my się wybieramy na wyprawę tolkienowską, niedługo będziemy myśleć o Walii, opowiadać na naszej antenie. Natomiast Amerykanie mają niesamowitą ilość czasopism tolkienowskich, wspaniały, bogaty ruch tolkienowski. Trochę mniej wariactw takich niż w Anglii, bo w angielskim Tolkien Society być dzisiaj to jest swoiste wyzwanie.
Będziemy w oratorium w Birmingham? Oczywiście, że będziemy i myślę, że tam nawet będzie i msza święta. Jedzie z nami ksiądz, który chce odprawiać na tej naszej wyprawie msze święte po łacinie. Także będzie możliwość, kto będzie oczywiście chciał, żeby uczestniczyć w takich liturgiach. I te wszystkie kościoły, takie najważniejsze Tolkiena widzimy. A szczególnie właśnie w Birmingham, to myślę, że najpierw tam się udamy właśnie do oratorium w Birmingham. To jest w ogóle już, to już prawie za chwilę, no to już jest właściwie, już odliczamy dni do tej wspaniałej wyprawy tolkienowskiej. Chciałem Państwu powiedzieć, że będą codzienne relacje z tej wyprawy, z autokaru, ale i z miejsc, w których będziemy
Wielkie dzięki i do zobaczenia! To jest właśnie wyprawa tolkienowska, która już lista zamknięta, ale następna się szykuje już powoli. Oczywiście. Te wyprawy mogą mieć nieustanne nowe odsłony. Jak tylko Państwo będziecie chętni, będziemy robili kolejne ogłoszenia i zbierali kolejne osoby na kolejne wyprawy.
Będziemy, będziemy, przywieziemy może jakieś piękne wydanie i opowiemy o nim, Tolkienowskie. Jest, no ja jestem w ogóle absolutnie już podekscytowany, no bo to wyruszamy 9 maja. Mieli państwo codzienne relacje, pewnie o różnych, w różnych będą te relacje w programach. Pan Ryszard będzie, no tam też oczywiście uczestniczył w tych rozmowach, ale on jest Opiekunem całego autokaru, no ale jest ksiądz, no to z księdzem będziemy pewnie sobie też rozmawiać. Jeden ksiądz, będzie ksiądz chyba Piotr i będzie ojciec Anicet, też ksiądz, Anicet Gruszczyński, znana osoba, która chyba też w Radio Wnet już opowiadał o Tolkienie. Był w czasie... No, także ojciec Anicet będzie w autokarze również, także dwie osoby co najmniej duchowne.
Na czasie, jeżeli chodzi o wydania tolkienowskie. Polska, myślę, jest jednym z tych krajów bardzo nielicznych, gdzie jesteśmy bardzo na czasie, bo wszystko, co nowe, wydaje się także u nas. No mnie zapytał jeden czytelnik taki, bo on miłośnikiem jest książek dwujęzycznych, to znaczy on ostatnio opowiadał o Alicji w Krainie Czarów, która właśnie na jednej stronie był tekst polski, na drugiej stronie tekst angielski i to też wielu osobom się bardzo podoba. Czy takie wydania tolkienowskie były, będą? O, takie oczywiście też są w języku polskim. Wydania książek Tolkiena wydawnictwa Pruszyński, gdzie mamy właśnie na jednej stronie tekst angielski, na drugiej stronie tekst polski. Beowulfa, Upadku króla Artura, Opowieści o Kulervo.
To są właśnie takie piękne wydane z pięknymi wykładkami książki, gdzie w tłumaczeniu Agnieszki Sedwanowicz, I Katarzyny Staniewskiej, E. L. Ring. Mamy poezję Tolkiena. Tam, gdzie jest poezja, to bardzo często właśnie podaje się w oryginale angielskim i potem po polsku. No i to jest bardzo dobra wiadomość, tym bardziej, że z tą poezją, z tłumaczeniem, no to ja pamiętam taką wielką księgę tłumaczeń Rilkego, Jastruna, ale we wstępie Jastruna pisał, że tak naprawdę to właśnie się nie powinno tłumaczyć poezji, bo po się nie... Niezłapione. Jest naprawdę trudne. Chociaż my mamy akurat to szczęście, że najczęściej poezję u nas Tolkienowską tłumaczy w tej chwili właśnie Kasia Staniewska albo Joanna Drzewowska.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Prowadzący przedstawia gościa Ryszarda Derdżńskiego i opisuje tematykę rozmowy.
Ryszard Derdżński opowiada o relacjach Tolkiena z Ameryką, jego obawy i negatywne doświadczenia.
Rozmowa o wydawnictwie Tolkiena w Ameryce, jego negatywne doświadczenia i wpływ kultury masowej.
Ryszard Derdżński opowiada o wpływach feminizmu i innych ruchów społecznych z Ameryki na Tolkiena.
Rozmowa o wierności Tolkiena w kwestiach religijnych i jego reakcje na zmiany liturgiczne.
Prowadzący opisuje planowaną wyprawę tolkienowską i jej cechy.
Ryszard Derdżński podsumowuje rozmowę i opowiada o planach na przyszłość, w tym kolejnych wyprawach tolkienowskich.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ryszard Derdziński przedstawia stosunek prof. J.R.R. Tolkiena do Stanów Zjednoczonych Ameryki.