Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

„Sukces prawicy zagrożony”. Staniszewski o błędach strategii Mentzena

16.09.2025 ·22 min 19 s

Sławomir Mentzen wyraźnie ustawia się przeciwko PiS-owi – ocenia Mariusz Staniszewski. Publicysta nazywa tę strategię niedojrzałą i ostrzega, że może zagrozić przyszłym sukcesom całej prawicy.Sławomir Mentzen coraz wyraźniej pozycjonuje się przeciwko Prawu i Sprawiedliwości – ocenia dziennikarz i publicysta Mariusz Staniszewski w Poranku Radia Wnet.Walczy o prawicowy elektorat, ale robi to w sposób, który pokazuje jego brak doświadczenia. Partie mniejszościowe nie mogą stawiać warunków zaporowych, bo same eliminują się z udziału w rządach– mówi.Zdaniem Staniszewskiego, lider Konfederacji ustawia się w roli „antypis i antywszyscy”, co odcina mu możliwość manewru wewnątrz prawicy.Część Konfederacji chciałaby współrządzić i odsunąć obecny gabinet Tuska, Sikorskiego, Kosiniaka-Kamysza czy Hołowni. Mentzen koncentruje się jednak na konflikcie z PiS-em– zauważa.PiS i Konfederacja umie razemPublicysta przypomina, że wybory prezydenckie pokazały skuteczność paktu o nieagresji PiS-u i Konfederacji.Dzięki temu udało się zablokować Trzaskowskiego i lewicową agendę. Sukcesem całej prawicy jest prezydent Nawrocki. Jeśli Mentzen teraz idzie na kontrze, ten sukces za dwa lata może się nie powtórzyć– podkreśla.Według Staniszewskiego PiS nie musi rozbijać Konfederacji, bo ta jest już wewnętrznie podzielona. Po wyborach mogą powstać dwa oddzielne kluby parlamentarne.W tym kontekście postawa Mentzena jest po prostu niedojrzała– ocenia.Koalicja Obywatelska tonieKomentując sytuację koalicji rządzącej, Staniszewski zgadza się z Adamem Bielanem:  To chwiejna konstrukcja. Brakuje spójnej wizji, wszyscy się zwalczają. Każdy wariant sondażowy pokazuje, że ta koalicja oddaje władzę.Najmocniej oberwało się jednak PSL-owi.Notowania są dramatyczne, około 1,5 proc., czyli na poziomie Bezpartyjnych Samorządowców. Mając wicepremiera i ministrów, osiągają takie poparcie. To pokazuje, że Kosiniak-Kamysz zawiódł jako lider i polityk– mówi Staniszewski. Dodaje, że kryzys PSL-u jest dziś głębszy niż kiedykolwiek w III RP.

Antysystemowych, takich nawet nie jestem systemowych, takich antyw ogóle, antywszyscy. Anty PiS, ta część Konfederacji, która chciałaby uczestniczyć w rządach i chciałaby wziąć na siebie odpowiedzialność za rządzenie, a przede wszystkim chce odsunąć od władzy rząd Donalda Tuska, Radosława Sikorskiego, rząd Kosiniaka, Kamysza, Hołowni i Czarzastego i Nowackiej i tą całą... Ten nieudany rząd, który dla prawicy jest jednak chyba uciążliwy i coraz bardziej widoczna jest destrukcja, jaką dokonuje.

I to wcale nie jest wykluczone, zwłaszcza, że z tego, co mówią politycy, ciągle na stole jest oferta dla Władysława Kosiniaka-Kamysza na funkcję premiera w innym układzie rządowym. Że tutaj jest jakby alternatywa i kto wie. Drugi proces jest taki, że Wszystkie sondaże, które są w zasadzie, pokazują, że jaki by nie był układ, to ta koalicja oddaje władzę. Nie ma poparcia. Nawet jeżeli koalicja obywatelska rośnie gdzieś tam poparcie, to... Spada trzeciej drodze, już nie mówię o PSL-u, który we wszystkich sondażach jest grubo pod progiem wyborczym.

W związku z tym to już jest partia, która jest trochę na poziomie dzisiaj poparcia, na poziomie, nie wiem, bezpartyjnych samorządowców. Mając ministrów, mając premierów, ważnego wicepremiera, mając stanowiska, mając wpływ na media, mając bardzo wiele argumentów, poparcie jest na poziomie 1,5%. To jednak świadczy o tym, że postawa Kosiniaka-Komysza, odpowiedzialnym za to i jako szef partii, i jako wicepremier, i jako polityk, który okazał się wyjątkowo miałki, trzeba to sobie jasno powiedzieć, postawa Kośniaka-Kamysza nie gwarantuje, nie daje szansy na to, żeby coś się w tej polityce miało zmienić. Ja sobie nie uważam, żeby nagle Władysław Kośniak-Kamysz zaczął się dystansować na przykład od Donalda Tuska i zaczął go krytykować.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.