Program Wschodni 07.03.26: kryzys na linii Ukraina-Węgry; Białoruś a konflikt bliskowschodni, Azerbejdżan pod ostrzałem
Aleksander Łukaszenka balansuje między Iranem a krajami arabskimi. W USA trwa debata nad złagodzeniem sankcji na rosyjską ropę. Napięcia Kijów-Budapeszt z wyborami do węgierskiego parlamentu w tle.
W piątek minister Sibicha ogłosił, że ci Ukraińcy zostali zwolnieni, no ale jeszcze są dodatkowe rzeczy. Peter Sijar, to szef MSZ-u ma pytania co z tymi pieniędzmi, to znaczy co się z nimi działo na terytorium Węgier, a jednocześnie równolegle Viktor Orban twierdzi, że Ukraińcy sponsorują opozycję, to znaczy partię TISO. Panie dyrektorze, no znowu się zagotowało między Węgrami a Ukrainą. Zagotowało się ze względu na kontekst przedwyborczy na Węgrzech. Znaczy Orban, który zdaje sobie tylko sprawę, że po raz pierwszy jest ryzyko dla niego, dla jego partii, Fideszu, aby przegrać te wybory, które będą na początku kwietnia.
Postanowił wykorzystać jako jedno ze swoich głównych haseł w kampanii wyborczej Ukrainę i rzekome zagrożenie ukraińskie, które Ukraina ma nieść dla Węgier. Stąd też eskalacja, którą obserwujemy w ostatnich dniach. Ja miałem okazję być kilka dni temu w Budapeszcie i to jest bardzo widoczne, zresztą pewnie nie tylko w Budapeszcie, że wiele plakatów przedwyborczych partii Orbana jest z wizerunkiem prezydenta Zeleńskiego. Tak, który rzekomo ma wysunięta ręka prezydenta Ukrainy zaraz obok Ursula von der Leyen. Czyli wymuszanie, taki jest przekaz, wymuszanie przez Ukrainę wsparcia finansowego, militarnego ze strony Unii Europejskiej kosztem między innymi obywateli Węgier.
Więc kwestia Ukrainy, kwestia samego Zamoyskiego, ona od wielu tygodni jest wykorzystywana w walce przedwyborczej. Orban zdaje sobie sprawę z tego, że jest duża grupa niezdecydowanych wyborców. I ma nadzieję, że przechyli w ten sposób szalę na korzyść swojej partii. Więc te wszystkie wydarzenia, o których pan redaktor wspomniał, czyli zatrzymanie tych inkasentów ukraińskiego banku państwowego, którzy zgodnie z wszystkimi regułami przewozili pieniądze z Austrii na Ukrainę. To jest po prostu zagrywka przedwyborcza. Również cała narracja, demonstracja przed ambasadą Ukrainy wczoraj z udziałem też ministra spraw zagranicznych. To wszystko służy temu, aby jeszcze bardziej zniechęcić tę część niezdecydowanych wyborców węgierskich do Ukrainy, pokazać, że Ukraina niesie zagrożenie dla interesów Węgier i jedyną siłą polityczną, która jest w stanie to zagrożenie, rzekome zagrożenie oczywiście, ukraińskie dla Węgier i dla Węgrów powstrzymać jest partia Wiktora Orbana.
No nie bez przyczyny też wspomniałem o tym co Wiktor Orban powiedział na temat opozycyjnej tisy, że ona ma być rzekomo sponsorowana przez Ukrainę. Czyli panie dyrektorze cyniczna gra, tak? Tak naprawdę nic tutaj nielegalnego się nie działo. Tak, to jest cyniczna, przedwyborcza gra, bardzo brudna, kiedy Peter Madziar, czyli lider opozycyjnej Tisy, która ma szansę w tych wyborach zwyciężyć, jest oskarżony wręcz o to, że jest niemalże agentem ukraińskim, że działa w interesach ukraińskich, mimo tego, że ani sam Peter Madziar, ani nikt z jego otoczenia Właściwie oni unikają ognia kwestii ukraińskiej, starają się tego nie komentować, odcinają się też od różnych rzeczy. Tutaj można powiedzieć, że jeśli chodzi o program TC, to jest taki trochę w wersji soft program partii Wiktora Orbana.
Natomiast z jakiegoś powodu Wiktor Orban uznał, że wątki ukraińskie, w tym atakowanie głównej partii opozycyjnej, która znowu ma szansę być partią rządzącą po tych wyborach, Czy to może być skuteczny mechanizm, żeby jednak po tych wyborach kontynuować sprawowanie władzy na Węgrzech? Zobaczymy. Myślę, że dzisiaj trudno jest powiedzieć, czy to rzeczywiście TISA w tych wyborach wygra, ale też wygra i będzie w stanie rządzić. To też mogą być dwie różne rzeczy. Czy jednak po raz piąty od rząd będziemy mieć kontynuację rządów Orbana? A w tle mamy też jeszcze kwestie gazowe i pretensje Budapesztu i zresztą Słowacji też pod adresem Kijowa.
No tak, to się właściwie zaczęło jeszcze w końcu stycznia, kiedy jedna z rosyjskich rakiet uszkodziła ropociąg Drużba, którym rosyjska ropa jest przesyłana przez terytorium ukraińskie na Słowację i na Węgry. Węgrzy twierdzą, że Ukraińcy są w stanie ten ropociąg naprawić bardzo szybko. Ukraina twierdzi, że on nie jest cały czas gotowy, więc ropa nie płynie, co generuje kolejne problemy dla Węgier. I to jest kolejny sposób dla Orbana i jego partii, aby uderzać w Ukrainę, mówić, że Ukraina nie ma tutaj dobrych intencji. I rzeczywiście możemy powiedzieć, że po stronie ukraińskiej trochę zabrakło lepszego języka dyplomatycznego, że tak się miękko wyrażę, w ostatnich dniach w szczególności. Także jeśli chodzi o prezydenta Zabeńskiego, on między innymi stwierdził przedwczoraj, że on w ogóle nie wie, czy to jest dobry pomysł, żeby remontować ten uszkodzony kawałek aeropociągu Drużba pod ukraińskimi brodami.
Więc to jest woda na młyn propagandy orbanowskiej i tutaj niestety prezydent Ukrainy się w nią wpisuje. To tak, bo to rzeczywiście mamy z obydwu stron. Czy spodziewa się pan dyrektor, że te stosunki się poprawią po wyborach? No oczywiście to jeszcze zależy od wyników wyborów. Czy tutaj zawsze będzie taka gra, jeśli chodzi o sprawy węgiersko-ukraińskie? No i z Rosją w tle, to znaczy z dobrymi stosunkami państwa węgierskiego właściwie chyba jako jedynego w tym regionie z Rosją. Myślę, że nie ma na to szans, żeby te relacje przy założeniu, że Names mentioned. Names mentioned.
Więc tych działań antyukraińskich ze strony Budapesztu jest cała masa. Ukraina przez długi czas wykazywała taką strategiczną cierpliwość licząc, że uda się dogadać. Starała się nie nazywać rzeczy po imieniu, nie podnosić takich tonów politycznych. Ostatnie tygodnie to bardzo mocno zmieniły. Jak dzisiaj weźmiemy pod uwagę choćby wystąpienie prezydenta Załęskiego w Davos, wiele wystąpień w ostatnich dniach polityków ukraińskich, którzy ewidentnie odcinają się już stronie węgierskiej, ale też popełniają błędy, o czym już mówiliśmy. Niestety wpisując się w ten sposób w narrację Tak wpadając w pułapkę wręcz orbanowską i to wystąpienie prezydenta Zeleńskiego sprzed kilku dni, kiedy on powiedział, że jeśli jedna osoba w Unii Europejskiej, jasne było z kontekstu, że chodzi o Wiktora Orbana, nie odblokuje tego kredytu 90 miliardów euro dla Ukrainy, no to w tej sytuacji prezydent Zeleński da numer telefonu do tej osoby dla Ukraińskich Sił Zbrojnych, aby oni z nim porozmawiali.
No więc to zostało uznane przez stronę węgierską jako otwarta groźba i od tego czasu węgierska propaganda nieustannie to wykorzystuje, mówiąc, że prezydent Ukrainy grozi wręcz Viktorowi Orbanowi. Więc myślę, że lepiej by było, gdyby prezydent Zeleński jednak zachował kamienną twarz i po tego typu narrację, która jak widzimy jest wykorzystywana i jeszcze przez ten ponad miesiąc, który do wyborów został, będzie wykorzystywana. Przez propagandę ukraińską, aby jednak w tą stronę nie wszedł, bo może się okazać, że w ten sposób przechyla szalę na rzecz zwycięstwa partii Fidesz. A jak już mówiliśmy, te sondaże niezależne pokazują na możliwość kilku, nawet niektóre kilkunastoprocentowego zwycięstwa TIS-y, ale pamiętajmy też, że system wyborczy węgierski jest bardzo skomplikowany, bo większość mandatów to są okręgi jednomandatowe, więc tam może różnie być.
Więc myślę, że dzisiaj nikt nie powie, że TISA na pewno w tych wyborach wygra, a cała kampania antyukraińska, która jest prowadzona i która, jak już mówiliśmy, prezydent Zajewski się niestety wpisuje, dając paliwo dla tej propagandy swoimi niezbyt fortunnymi wypowiedziami w ostatnich dniach, no to się może okazać, że to może zadziałać na korzyść partii Wiktora Orbana. Tutaj niestety tak, prezydent Zeleński potrafi czasami dorzucić do nastrojów antyukraińskich w innym państwie. Czy możemy powiedzieć jakie są, to jest bardzo ogólne pytanie, nastroje ulicy węgierskiej? Radio Wnet w pierwszym czy w drugim roku tej aktywnej fazy wojny miało trasę, to chyba był pierwszy rok, po środkowej Europie, między innymi po Węgrzech.
I z rozmów wynikało, że obraz wojny, który jest w mediach węgierskich jest zupełnie inny od tego, który widzieli Polacy, Czesi czy zachodnia Europa. Myślę, że tutaj potrzebny jest pewien kontekst dla tego, jak wygląda w ogóle sytuacja mediów na Węgrzech. One zostały w ostatnich ...latach w dużym stopniu przejęte przez władze, przez środowiska zbliżone albo prywatne, biznesowe zbliżone do Fideszu albo zdominowane przez same państwo, więc dzisiaj niezależne media, które by pokazywały inny... Przebieg tej wojny, inny obraz tej wojny. One są znaczącej mniejszości. Pan redaktor pytał o nastroje ulicy. Budapeszt tradycyjnie to jest miasto liberalne, które nie głosuje w swojej większości na Orbana.
Ma też liberalnego burmistrza antyorbanowskiego. Natomiast to nie są wyborcy Fideszu. Oni mieszkają głównie na prowincji, w mniejszych ośrodkach miejskich i to o nich toczy się tak naprawdę dzisiaj ta walka w kampanii przedwyborczej. Orban, jak już mówiliśmy, liczy na to, że swoimi hasłami antyukraińskimi, takim budowaniem atmosfery strachu, zagrożenia ze strony państwa ukraińskiego. No dość powiedzieć, że kilka dni temu Orban wysłał wojsko do ochrony obiektów infrastruktury energetycznej, mówiąc, że rzekomo grozi im atak ze strony ukraińskiej, więc to jest takie budowanie Atmosfery tego, że jesteśmy zagrożeni ze strony ukraińskiej. Orban wielokrotnie w ostatnich tygodniach mówił, że Ukraina jest wrogiem Węgier, wręcz nazywając rzeczy w ten sposób właśnie.
Więc walka toczy się trochę na polityczne śmierci życie i Orban sobie z tego zdaje sprawę, że po raz pierwszy od 16 lat ma możliwość przegrania tych wyborów, więc w tej sytuacji wolna amerykanka i wszystkie chwyty są dozwolone. Naszym gościem był dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich Wojciech Konończuk. Bardzo dziękuję za rozmowę. Dziękuję również. Kłaniam się. A za chwilę Ośrodek Studiów Wschodnich po raz drugi i Wojciech Górecki i posłuchajmy muzyki azerskiej. Program Wschodni dzisiaj urozmaicony nie tylko tematycznie, ale również muzycznie. Aziza Mustafa Zade to była muzyka z Azerbejdżanu. No i wracamy do tematu Azerbejdżanu i relacji z Iranem.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Aleksander Łukaszenka balansuje między Iranem a krajami arabskimi. W USA trwa debata nad złagodzeniem sankcji na rosyjską ropę. Napięcia Kijów-Budapeszt z wyborami do węgierskiego parlamentu w tle.