Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Prof. Ryba: Unia Europejska zmierza na ścianę. To będzie główny temat wyborów

09.01.2026 ·21 min 20 s

Podziały na prawicy, krytyka Unii Europejskiej i rola USA w NATO – prof. Mieczysław Ryba w Radiu Wnet analizuje kierunki polskiej polityki przed wyborami.Spory na prawicy: nie tylko personalnePodziały wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości oraz całej prawicy nie sprowadzają się wyłącznie do ambicji personalnych – ocenia politolog i historyk, prof. Mieczysław Ryba.„Nie jest tylko tak, że mamy do czynienia ze sporami czysto personalnymi czy ambicjonalnymi, ale również merytorycznymi i ideowymi.”– podkreśla profesor.Jak zauważa, PiS jako duża partia posiada różne skrzydła – od konserwatywno-narodowego po bardziej centrowe – co jest naturalne dla dużych ugrupowań i nie musi prowadzić do rozłamu.Kluczowe pytanie: jaki kierunek Unii Europejskiej?Jednym z fundamentalnych tematów, z którymi PiS i cała prawica będą musiały się zmierzyć, jest stosunek do Unii Europejskiej.„Partia musi się dookreślić co do kierunku Unii. Ten kierunek jest gigantycznie krytykowany przez siły konserwatywne w całej Europie.”– zaznacza Ryba.Profesor przypomina również o kontrowersjach wokół KPO i tzw. kamieni milowych.„Tam jest mnóstwo rzeczy, delikatnie mówiąc, dziwnych.”– dodaje.Mercosur i rosnący sceptycyzm PolakówZdaniem prof. Ryby, krytyczne nastawienie do polityki unijnej narasta także wśród wyborców.„Wystarczy spojrzeć na badania dotyczące umowy z Mercosur. Przytłaczająca większość Polaków się jej obawia.”– mówi.Jak podkreśla, decyzje Brukseli są „dopychane kolanem”, a obecny kurs Unii może prowadzić do poważnego kryzysu.„To jest kierunek na ścianę, na przepaść.”– ocenia.NATO i Stany ZjednoczoneW kontekście bezpieczeństwa profesor Ryba jednoznacznie wskazuje na kluczową rolę USA.„Jeżeli myślimy NATO, to myślimy przede wszystkim o Stanach Zjednoczonych. Bez USA NATO jest wydmuszką.”– podkreśla.Zwraca uwagę, że o ile w kwestii NATO różnice między PiS a Konfederacją Bosaka i Mentzena są niewielkie, to znaki zapytania pojawiają się przy środowisku Grzegorza Brauna.Europa Środkowa i rywalizacja mocarstwZdaniem prof. Ryby, kolejne wybory parlamentarne mogą stać się areną rywalizacji wpływów amerykańskich i unijnych.„Tak jak wybory w 2023 roku odbywały się pod dyktando nacisków Brukseli, tak wybory w 2027 roku mogą być starciem wpływów amerykańskich i unijnych.”– mówi.Profesor krytycznie ocenia przy tym politykę rządu wobec regionu.„Donald Tusk kompletnie zaniedbuje politykę środkowoeuropejską. Jest praktycznie nieobecny w formatach Trójmorza czy Trójkąta Wyszehradzkiego.”– dodaje.Strategia Tuska: „zjadanie ogona”Komentując działania obecnego rządu, Ryba używa obrazowego porównania.„To jest strategia zjadania ogona.”– stwierdza.Jak zauważa, choć Platforma Obywatelska nieznacznie rośnie w sondażach, cała koalicja rządząca słabnie.„Pytanie jest, czy tego paliwa wystarczy do 2027 roku. Jestem wobec tego bardzo sceptyczny.”– ocenia.Braun jako straszakProfesor Ryba uważa, że Donald Tusk próbuje wykorzystywać postać Grzegorza Brauna jako narzędzie polityczne.„Dla Donalda Tuska Grzegorz Braun pełni rolę ‘Putina’ na polskiej scenie politycznej – w sensie propagandowym.”– mówi.Celem tej strategii ma być mobilizacja elektoratu proeuropejskiego poprzez straszenie „radykałami”.Co zdecyduje o przyszłych wyborach?Zdaniem prof. Ryby, programy socjalne nie będą już kluczowym tematem kampanii.„Te elementy zostały już zużyte jako motor debaty politycznej.”– ocenia.Na pierwszy plan wysuną się natomiast kwestie relacji międzynarodowych i gospodarczych.„Unia, Zielony Ład, ceny energii, Mercosur, bezpieczeństwo – to będą tematy, które realnie wpłyną na portfele i przyszłość Polaków.”– podsumowuje.

Ale przede wszystkim trzeba się tutaj, bo ta partia musi się dookreślić co do właśnie kierunku Unii. Wiemy, że ten kierunek jest gigantycznie krytykowany przez siły konserwatywne, antyestablishmentowe wewnątrz wspólnoty w poszczególnych krajach. Jest krytykowany i odrzucany przez administrację amerykańską. I wreszcie następuje w Polsce narastająca krytyka, bo ponieważ te konkurencyjne prawicowe partie w stosunku do PiSu, czyli obie konfederacje, mają o wiele bardziej krytyczny stosunek. I Polacy, co widać w sondażach, też mocno się tutaj krytycznie ustosunkowują.

Prawo i Sprawiedliwość bardzo mocno optuje za relacją ze Stanami i właśnie w budowaniu bezpieczeństwa w oparciu o struktury zachodnie, o Sojusz Północnoatlantycki. Mamy Konfederację, która w większości myśli raczej jak PiS, ale to jest nieokreślone. No i mamy Grzegorza Brauna, który różnie mówi. Raz Grzegorz Braun mówi, że wystąpmy z Unii Europejskiej, z NATO i z WHO, bo to nas ogranicza. Dzisiaj rano w Radiownet pan poseł Fritz mówił, że w NATO trzeba zostać, więc tutaj też nie ma jeszcze jasnej deklaracji. Ale na pewno jest to ochłodzenie relacji ze Stanami i próbowanie szukania jakiegoś porozumienia z Chinami i jakiegoś pokoju z Rosją, o ile Rosja rozumie inny pokój niż poprzez siłę.

To jest pytanie nawet filozoficzne. Jak te podziały co do polityki bezpieczeństwa, czy one też nie będą kluczowe? w ogóle w debacie politycznej, ale w szczególności w debacie politycznej na prawicy między PiS-em a Konfederacją, a w szczególności PiS-em a Grzegorzem Braunem. Do tego dodajmy podział między PiS-em, czy w ogóle prawicą, a Platformą, bo Platforma jednoznacznie, to widać wyraźnie po różnych ruchach, choćby tego rządu, stawia na Unię, myśląc, że rzeczywiście Unia będzie tą organizacją, która też będzie dawać bezpieczeństwo także to militarne. No i oczywiście tutaj żyjemy w jakichś oparach u Łudy. Kwestia, myślę, że ta konfederacja Wosaka i Mencena,

Zasadniczo tu chyba nie ma aż takich różnic z PiS-em co do NATO. Rzeczywiście jest pewien kłopot i znak duży zapytania, o czym Pan redaktor mówił co do Konfederacji Grzegorza Brauna. Tym niemniej dojdzie ten element jeszcze inny. Ponieważ wyraźnie Donald Trump, różniąc się z Unią, przede wszystkim z tymi głównymi graczami, będzie szukał partnera w centralnej Europie. Wydaje mi się, że tak jak te wybory, które były w 2023 roku, były pod dyktando wpływu i nacisku Brukseli po to, żeby wymienić ekipę władzy, tę PiS-owską, tak wybory 2027 roku będą chyba starciem

No i czy występując z NATO nie obniżymy własnego bezpieczeństwa w sposób znaczący? To jest jeden aspekt, ale drugi aspekt to jest też oczywiście gospodarka. No i tutaj widzimy, że i Konfederacja tradycyjnie, bo ona jest pod przywództwem Sołomira Mencena, bardzo liberalna, bardzo proprzedsiębiorcza. mówiąc innym językiem, ale na to wiele wskazuje, że będzie chciał Grzegorz Braun przelicytować w tym liberalizmie gospodarczym właśnie Konfederację, tak jakby w tej chwili Grzegorz Braun uznał, że głównie będzie starał się zyskiwać poparcie kosztem Sowomira Mencena. Jak to potem się poskłada w ewentualną wspólną koalicję, jeżeli PiS pozostanie partią prospołeczną, a te dwie konfederacje będą jedna mniej, a druga bardziej partiami liberalnymi gospodarczą?

Donald Tusk niewiele robi, niewiele się dzieje, trochę propagandy sukcesu, ale też nieprzesadnie. Nie jest tak, że premier gdzieś jeździ, ogłasza, wygrywamy. To raczej wszystko tak przycichło i żyjemy, na co dzień żyjemy sporami na prawicy, czy w samym PiS-ie, albo między PiS-em a Braunem, PiS-em a Konfederacją, między jedną i drugą Konfederacją i w tej ciszy, czy w tym hałasie, który wytwarza prawica, cicho operuje rząd, bez żadnych fajerwerków, bez żadnych wielkich projektów. I Donald Tusk tym ugrywa wydaje się swoją podstawową grę, czyli powoli dominuje całą Lewicę, na czym polega strategia Donalda Tuska. No zjadanie ogona. No można się najeść tym ogonem, ale jak się ogon skończy, to musiałby zjadać samego siebie już, znaczy tą główną część swojego układu, bo pamiętajmy, że

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.