Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Prof. Krystyna Pawłowicz o immunitecie jurysdykcyjnym państwa obcego

24.04.2026 ·8 min 16 s

 W kolejnym odcinku "Prawa bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz porusza temat zasady nieodpowiedzialności państwa przed sądami innego państwa. W tle rozważań są niemieckie i sowieckie zbrodnie z okresu II wojny światowej. 

Prawo bez cenzury. W trzech najbliższych felietonach opowiem o immunitecie jurysdykcyjnym państwa obcego, czyli o zasadzie nieodpowiedzialności państwa przed sądami innego państwa. Dziś uwagi będą ogólne i trochę o Stanach Zjednoczonych i Grecji. Potem o Włoszech, a w trzecim odcinku opowiem jak sprawa wygląda obecnie w Polsce. Możliwość pociągnięcia w Polsce do odpowiedzialności państwa obcego w praktyce chodzi o Niemcy i Rosję za zbrodnie wojenne jest problemem złożonym i wielopłaszczyznowym, krajowym, międzynarodowym, prawnym i politycznym. Nabiera aktualności okresowo, zwykle wskutek orzeczeń wydawanych przez sądy innych państw lub Trybunały Międzynarodowe. Wraca też u nas z przyczyn wewnątrzpolskich jako protest przeciwko buńczucznej postawie Niemiec oraz postawie niektórych polskich władz lekceważących roszczenia i godność polskich ofiar zbrodni niemieckich.

Niemcy już oficjalnie i wprost odrzucają swe sprawstwo II wojny światowej i odpowiedzialność za dokonane zbrodnie, grabieże i zniszczenia. Niektóre polskie władze zaś przyjmują te kłamliwe propagandowe ataki na prawdę historyczną i nie podejmują żadnych kroków, by wesprzeć politycznie i prawnie ofiary niemieckich okrucieństw w dochodzeniu przez nich sprawiedliwości i uzasadnionych roszczeń wobec praców cierpień narodu polskiego. Dlatego też poszczególni obywatele polscy podejmują próby dochodzenia swych praw drogą indywidualnych działań do postawienia państwa niemieckiego, następcy sprawcy zbrodni wojennych na Polakach, bezpośrednio przed polskimi sądami. I tu pojawiają się przeszkody i problemy. Genezą nieodpowiedzialności jakiegoś państwa przed sądami innego państwa, czyli genezą tzw.

w sferze gospodarki, handlu, zarządzanie własnością, nieruchomościami itp. Problematyka immunitetu jurysdykcyjnego państwa, to jest jego nieodpowiedzialności przed sądami innych państw, nie została dotychczas jednolicie uregulowana w pisanym akcie prawa międzynarodowego powszechnie obowiązującym. Pewną próbą były prace nad Konwencją Narodów Zjednoczonych o immunitetach jurysdykcyjnych państw oraz o ich własności, którą Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych przyjęło w grudniu 2004 roku Która jednak nie weszła w życie, gdyż ratyfikowały ją tylko 22 państwa. Podobną próbę podjęto w Europie, gdzie konwencję europejską o immunitecie państwa z maja 1972 roku podpisało tylko 9 państw, a ratyfikowało tylko 8.

Praktykę pozywania głównie Niemiec i Rosji, choć bywało, że i niektórych państw arabskich, za zbrodnie wojenne, mimo braku międzynarodowych, ogólnych regulacji, podejmowały jednak sądy niektórych państw, np. Stanów Zjednoczonych, Grecji, Włoch, Polski oraz Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, tzw. MTS w skrócie, w Hadze i Europejski Trybunał Praw Człowieka przy Radzie Europy. Amerykańskie orzecznictwo przechodziło w tych sprawach ewolucję. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uznał w 1812 roku, że osoba fizyczna nie może pozywać przed sąd amerykański rządu francuskiego ze względu na zasadę suwerenności każdego państwa i konieczność jej respektowania w stosunkach międzynarodowych.

Sądy niższe stosowały się do tej zasady do 1952 roku, gdy rząd Stanów Zjednoczonych rekomendował odejście od tej bezwzględnej reguły i ograniczenie jej jedynie do władczych aktów państwa obcego, wynikających z urzędowego działania jego przedstawicieli realizujących politykę danego państwa obcego. Inne obszary, to jest dotyczące aktów prywatno- i cywilnoprawnych, ale też majątkowych czy handlowych państwa obcego, mogły już stać się przedmiotem postępowania, a państwo obce mogło być przez nich pozywane przed sądami amerykańskimi. W 2016 roku Kongres Stanów Zjednoczonych uchwalił, jako reakcję na zamachy z 2011 roku, przepisy, które czyniły jeszcze szerszym wyłom w instytucji immunitetu jurysdykcyjnego państwa obcego w USA.

Przepisy te umożliwiły rodzinom ofiar zamachów terrorystycznych World Trade Center pozywanie państwa obcego, tj. rządu Arabii Saudyjskiej, który miał dostarczać terrorystom wsparcie materiałowe. Jednakże Sąd Najwyższy USA w 2021 roku ostatecznie i jednomyślnie w innej sprawie orzekł, że spadkobiercy ofiar Holokaustu nie mogą pozywać Niemiec o odszkodowania za przymusową sprzedaż będącą ich własnością dzieł sztuki i kosztowności. Sąd Najwyższy USA uznał, że działalność władz nazistowskich była w istocie nacjonalizacją tego majątku i nie nosiło ono znamion ludobójstwa, co uzasadniałoby zdaniem Sądu Najwyższego USA odpowiedzialność RFN. Powództwo żydowskich spadkobierców wobec Niemiec zostało więc oddalone.

W państwach europejskich głośna i znacząca była sprawa roszczeń potomków ofiar rzezi mieszkańców jednej z greckich wiosek dokonanych przez żołnierzy nazistowskich Niemiec w odwecie za działania greckiego ruchu oporu. Niestety ze względów politycznych bez sukcesu dla ofiar nazistowskich Niemiec. Grecki Sąd Kasacyjny uznał w prawdzie odpowiedzialność Niemiec za te zbrodnie, stwierdzając, że konsekwencją naruszenia podstawowych zasad prawa międzynarodowego jest domniemanie zrzeczenia się immunitetu państwowego przez państwo łamiące prawo. Sąd Grecki uznał, że tak poważne naruszenia prawa humanitarnego nie mogą być uznane za objęte immunitetem państwowym. Akty władzy tego państwa to jest za wykonywanie standardowych władczych kompetencji państwa.

Niestety ten wyrok greckiego sądu kasacyjnego nie został wykonany, gdyż grecki minister sprawiedliwości swą polityczną decyzją nie wyraził zgody na wszczęcie postępowania wykonawczego wobec Niemiec. Potomkowie ofiar rzezi wnieśli więc sprawę do ETPC, który jednak też odmówił rozpatrzenia sprawy, rozszerzając, o dziwo, bo to jest niby Trybunał dla Ochrony Praw Człowieka, zakres immunitetu jurysdykcyjnego państwa na czyny niedozwolone popełnione na terytorium drugiego państwa. Na kanwie sprawy greckiej wypowiedziały się potem sądy niemieckie i Federalny Trybunał Konstytucyjny Niemiec, które uznały, że pociągnięcie państwa niemieckiego do odpowiedzialności przed sądem greckim byłoby naruszeniem prawa międzynarodowego. Trudno było spodziewać się innego stanowiska niemieckich sądów i trybunałów, sądów państwa sprawców zbrodni i okrucieństw wojennych.

Powyżej wymienionych perypetiach i naganach ze strony Niemiec, naganach w cudzysłowie, znowu wypowiedziały się organy Grecji. Specjalny organ sądowy w 2002 roku uchylił wyrok Sądu Greckiego w innej podobnej sprawie uznającej żądania ofiar zbrodni wojennych III Rzeszy. Grecja została więc w sprawie ochrony praw człowieka za zbrodnie niemieckie spacyfikowana. Za tydzień opowiem jak Włochy próbowały egzekwować odpowiedzialność Niemiec za ich zbrodnie na terenie Włoch w czasie II wojny światowej, a potem jak ta sprawa wygląda w Polsce. Krystyna Pawłowicz. Prawo bez cenzury.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.