Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Prof. Burakowski: potężna kampania dezinformacyjna w Mołdawii nie przyniosła efektu

02.10.2025 ·9 min 13 s

Frekwencja w okręgach centralnych - tradycyjnie prozachodnich - była wyższa niż w tych prorosyjskich - zauważa politolog, b. ambasador RP w Indiach i Republice Południowej Afryki. 

No właśnie, często o takiej może trochę bramie dla Rosji do Europy mówi się w kontekście Naddniestrza. Jakie ma znaczenie to miejsce? Dlaczego ono jest tak ważne, jeżeli chodzi o ten region, może kluczowe dla Rosji? Natomiast Naddniestrze to jest fragment Republiki Mołdawii, który nie uznaje zwierzchności Kiszyniowa. I ten problem pojawił się od razu po uzyskaniu niepodległości przez Republikę Mołdawię w 1991 roku. I de facto jest to okręg właśnie, który nie uznaje tej władzy. De jure jest on częścią Republiki Mołdawii. Natomiast ludzie stamtąd mogą głosować tylko na terenie tej władzy. tych fragmentów kraju, które uznają władzę Kiszyniowa.

Dlatego, żeby oni, powiedzmy, pojechali do tych punktów wyborczych, trzeba włożyć pewien wysiłek w to. A tak się akurat złożyło, że przeprowadzono remont mostów, które łączą te dwa tereny. Także było to dodatkowo utrudnione. Natomiast w Naddniestrze jest problem w dłuższej perspektywie, szczególnie jeśli chodzi właśnie o integrację z Unią Europejską, bo taki nierozwiązany problem trochę to uniemożliwia. Dlatego też sądzę, że będzie położony dodatkowy nacisk, żeby jakoś ten problem rozwiązać w ten czy inny sposób. żeby doprowadzić do takiego statusu, jaki ma Gagauzia, która jest republiką autonomiczną, uznającą jednak zwierzchność Kiszyniowa.

No właśnie, w kontekście Naddniestrza nawet pojawiają się takie analizy, czy może pytania, czy te prorosyjskie wojska, czy jest takie ryzyko, że one uderzą na Mołdawię i otworzy się kolejny front walk w sąsiedztwie z Ukrainą. Czy uważa pan profesor, że to jest realny scenariusz, czy raczej nie ma tutaj takich obaw? Nie uważam tego scenariusza za realny. Siły rosyjskie w Naddniestrzu nie są zbyt wielkie. Nie są też przygotowane do tego typu działań. Mogą prowadzić, no raczej po prostu stacjonują w Naddniestrzu jako tak zwane siły pokojowe. Natomiast oczywiście może dochodzić do pewnych prób destabilizacji sytuacji w Mołdawii przez...

różne działania sabotażowe, ale NATO i władze są przygotowane w Kiszyniowej i społeczeństwo też rozumie, że to są tylko próby, że to nie będzie to pełnoskalowa agresja, bo po prostu Rosja nie jest w stanie dokonać pełnoskalowej agresji na Republikę Mołdawii, bo nie ma trochę skąd. Także to jest to. Natomiast co jest jeszcze istotne, że Rosja tak naprawdę nie uznała wyników wyborów, uważając, że wybory zostały sfałszowane. Po pierwsze, a po drugie, że... emigracja, diaspora mołdawska, która głosuje zazwyczaj właśnie w zdecydowanej większości za opcją prozachodnią, że to właściwie się nie liczy.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.