„Próba zagłodzenia Trybunału”. Sędzia ostro o projekcie budżetu
„Dla mnie to jest próba zagłodzenia Trybunału Konstytucyjnego” – mówi sędzia Kamila Borszowska-Moszowska. Jej zdaniem nieuwzględnienie środków dla TK w projekcie budżetu narusza przepisy i uderza w konstytucyjną zasadę podziału władz.
Gdyby mogła Pani wytłumaczyć słuchaczom Radio Wnet, jak mamy to czytać? Tak, pani redaktor, dla mnie to jest próba zagłodzenia Trybunału Konstytucyjnego, tak mówiąc bardzo potocznie, dlatego że to nie jest jakaś uznaniowość ministra finansów, że on sobie włączy wydatki i dochody Trybunału Konstytucyjnego do budżetu czy też nie. Ustawa o finansach publicznych, a także ustawa o funkcjonowaniu Trybunału Konstytucyjnego Posługuje się z pojęciem łącza, czyli nakazuje ministrowi finansów uwzględnienie tych środków. Skoro ustawa nakazuje, to jest jego obowiązek, zatem niedopełnienie tego obowiązku jest zarówno naruszeniem dyscypliny finansów publicznych, jak i może być poczytywane w świetle artykułu 231 kodeksu karnego.
Ja zostaję pozbawiona prawa do podejmowania zatrudnienia, bo jako sędzia mam oczywiście ograniczenie w podejmowaniu zatrudnienia, ale nie może być tak, że jedna osoba, która posługuje się, tak jak mówię, środkami zupełnie w tym momencie Tak naprawdę to To, czy pan prezes pisze jakieś tam okoliczności w tej decyzji, to jest tylko pozór, dlatego że oczywistym jest, że pan prezes po prostu, to są ostatnie jakby kolejne, może źle powiedziałam, kolejne metody, które mają za zadaniem mnie uciszyć, bo bardzo się mu ta moja działalność nie podoba, czego konsekwencją było złożenie przecież wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego również za wywiad z Radiem Wnet, tak?
Potwornego hejtu. W ogóle absolutnie karygodne zachowanie. Jesteśmy właśnie teraz w takiej sytuacji, takiej próby, że my nie możemy się ugiąć. Musimy pokazać, że to jest państwo prawa, bo my chcemy żyć w państwie prawa i się temu nie poddamy. I obywatele po prostu to muszą widzieć. Dlatego dziękuję Radio Wnet, że o tym informujecie i że dajecie nam taką możliwość. I tutaj będziemy na pewno trzymać rękę na pulsie. Pani sędzia Kamila Borszczowska-Moszowska, sędzia Sądu Okręgowego w Świdnicy, także rzecznik prasowy Stowarzyszenia Veritas Edius. Dziękuję za rozmowę. Dziękuję serdecznie pani redaktor. Pozdrawiam i pozdrawiam radę słuchaczy.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska omawia próby zagłodzenia Trybunału Konstytucyjnego i analizuje sytuację jako próbę przejęcia władzy sądowniczej.
Sędzia opisuje swoje doświadczenia z prezesem sądu i opowiada o skargach konstytucyjnych i zawiadomieniach o przestępstwie.
Sędzia podziela się o swoje przyszłe plany i prosi o wsparcie obywateli w walce o prawo.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Dla mnie to jest próba zagłodzenia Trybunału Konstytucyjnego” – mówi sędzia Kamila Borszowska-Moszowska. Jej zdaniem nieuwzględnienie środków dla TK w projekcie budżetu narusza przepisy i uderza w konstytucyjną zasadę podziału władz.