„Próba zagłodzenia Trybunału”. Sędzia ostro o projekcie budżetu
„Dla mnie to jest próba zagłodzenia Trybunału Konstytucyjnego” – mówi sędzia Kamila Borszowska-Moszowska. Jej zdaniem nieuwzględnienie środków dla TK w projekcie budżetu narusza przepisy i uderza w konstytucyjną zasadę podziału władz.
Bo by sprawnie przetworzył moje dane osobowe, to złożę zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Ja o tych okolicznościach informowałam już zarówno wizytatora, zarówno pana prezesa sądu apelacyjnego, bo w ubiegłym roku też pan prezes dał mi sprzeciw. Dopiero po interwencji prezesa sądu apelacyjnego pan prezes od tego odstąpił, dał mi zgodę na działalność, ale właśnie zastrzegał cały czas, że mam ograniczyć tą swoją działalność. A my będziemy tutaj trzymać rękę na pulsie. Jeszcze jedno zdanie, proszę. Tak i co ja chciałabym, ja bym bardzo chciała, żeby tutaj w przestrzeni publicznej wybrzmiała jedna bardzo ważna rzecz, że my jesteśmy teraz w takiej sytuacji jako obywatele, że różnymi metodami i tak jak widzimy na poziomie instytucjonalnym Trybunału Konstytucyjnym, na poziomie jednostkowym, jaką ja jestem osobą, ale też chociażby pan sędzia Mielcarek, który wczoraj stał się ofiarą potwornego hejtu
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska omawia próby zagłodzenia Trybunału Konstytucyjnego i analizuje sytuację jako próbę przejęcia władzy sądowniczej.
Sędzia opisuje swoje doświadczenia z prezesem sądu i opowiada o skargach konstytucyjnych i zawiadomieniach o przestępstwie.
Sędzia podziela się o swoje przyszłe plany i prosi o wsparcie obywateli w walce o prawo.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Dla mnie to jest próba zagłodzenia Trybunału Konstytucyjnego” – mówi sędzia Kamila Borszowska-Moszowska. Jej zdaniem nieuwzględnienie środków dla TK w projekcie budżetu narusza przepisy i uderza w konstytucyjną zasadę podziału władz.