Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej: polski rynek aptek jest przejmowany!

31.03.2026 ·21 min 14 s

Rynek apteczny w Polsce jest wart około 60 mld zł rocznie, ale – jak przekonuje Marek Tomków – nie chodzi tylko o pieniądze. Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej ostrzega, że stawką jest bezpieczeństwo lekowe państwa. 

Ale prawda jest taka, że demolka, o tak należy to określić, polskiego systemu dystrybucji leków byłaby wówczas, gdyby zniesiono te przepisy, które obowiązują od kilku lat. Tak się jednak nie stanie, przynajmniej na razie. Te propozycje, które pan Mejszczowicz przyniósł, nie wejdą w życie. Był to tylko zespół, chociaż to już na pewno budzi niepokój, że taka, a nie inna forma. Ale czy tak do końca jest? Czy ten rynek wcale nie może być przejmowany przez duże podmioty, przez tych największych graczy? No bo mamy jednak wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2024 roku, panie prezesie. I tutaj pojawia się problem. Czy te przepisy, które zostały uchwalone rok wcześniej, właśnie ta apteka dla aptekarza 2.0, która miała chronić rynek,

W kontekście tego wyroku Trybunału Konstytucyjnego obowiązuje, czy też nie? Jak pan patrzy na rynek, jak pan rozmawia z przedstawicielami branży, to jak to wygląda w praktyce? Musimy pamiętać, że Trybunał Konstytucyjny zakwestionował formę wprowadzania. Pamiętamy, był koniec kadencji, wszystkie ustawy szły niemal w bardzo podobnym stylu. Po drugie, musimy pamiętać, że dokładnie ten sam przepis był zmieniany kilka miesięcy wcześniej, uwaga, w ustawie o Krajowej Sieci Onkologicznej. Nikt nie miał z tym problemów. Nie było Trybunału, nie było protestów posłów, nikt nie mówił o zamachu na prawo. Oczywiście nie jest to elegancka forma prowadzenia przepisów, ale ona była bardzo powszechna w ostatnich latach i jest nadal. Po drugie, pamiętajmy, że to nie tylko ten przepis chroni przed przejmowaniem rynku, ale w 2002 roku wprowadzono przepisy, które mówiły, że jeden podmiot nie może mieć więcej niż 1% aptek w województwie.

Przez to, że ten wyrok Trybunału nie został opublikowany, tylko jest w takiej sferze zawieszenia, można powiedzieć, to ta koncentracja postępuje? Ta koncentracja postępuje bardzo szybko. Dlatego, że widzimy coraz bardziej agresywne przejęcia, a ponieważ, przykro mi to mówić, ale państwo jest bierne lub niemal bierne, to bezkarność rozzuchwala. I jeżeli ktoś dzisiaj mówi, chciałbym otworzyć piątą aptekę, nie możesz. No ale chciałbym otworzyć aptekę jedną, nie jestem farmaceutą. Nie możesz. Przepraszam, nie zapłaciłem mandatu za parkowanie. A no to wjechała inspekcja, czy wjechały służby skarbowe na twoje konto. Ale w międzyczasie ktoś przychodzi i mówi, a ja bym sobie chciał kupić pięć sedaptyk. A to bardzo proszę.

Czyli tutaj powinien być jednak może urząd związany z działaniami antymonopolowymi w jakiś sposób się do tego ustosunkować. Ja myślę, że mamy kilka innych służb, które powinny sprawdzać wszystkie transakcje. Ja nie mówię w tej chwili tylko o tej, tylko które powinny nadzorować takie transakcje z każdej strony, bo proszę zwrócić uwagę, że wciąż mamy jednak obowiązujący, bo z nieopublikowanego wyroku Trybunału przepis, który mówi, że za przejęcie kontroli nad apteką jest do 5 milionów. Jest tutaj nad jedną apteką, więc tutaj na pewno trzeba po prostu dokładnie sprawdzić, czy nie doszło do takiego przejęcia kontroli. A jeżeli, jeżeli dało się to zrobić w taki sposób, że zostały przepisy ominięte, to tak jak mówię, tu nie ma co czekać na kolejne przejęcia, no bo ktoś powie, w porządku, cztery fundusze przejęły kilkaset aptek, nie widzimy tutaj naruszenia prawa.

I one też przejmują ten rynek. W związku z czym, w mojej ocenie, państwo powinno się zbudzić. A ja czasem mam takie poczucie, że tak naprawdę tylko Izba Aptekarska mówi, słuchajcie, róbcie coś, żeby ten rynek chronić. Oczywiście pewnie się mylę, bo nie wszystkie postępowania znam, ale efektów jakichś spektakularnych naprawdę nie widać, a tak jak powiedziałem wcześniej, bezkarność rozuchwala. Tak, tym bardziej jest ta sprawa jeszcze związana z Trybunałem Konstytucyjnym i tutaj też niektórzy w danej sprawie mówią o zasadności jego orzeczeń, w innych sprawach o tym, że jednak nie ma on umocowania prawnego i też się pojawia bardzo duży chaos prawny. No to może na koniec, panie prezesie, coś bardziej optymistycznego na koniec naszej rozmowy, jeżeli chodzi i o rynek aptek i o to, co się dzieje w Polsce, no bo jednak to gro aptek jest jeszcze w polskich rękach.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.