„Ponad 90 proc. rakiet strąconych”. Izraelczyk o tym, co dzieje się w jego kraju
Włodzimierz Rubin, obywatel Izraela, który obecnie przebywa w Warszawie z powodu zamknięcia izraelskiej przestrzeni powietrznej, relacjonował na antenie Radia Wnet, że mimo irańskich ataków sytuacja w kraju pozostaje pod kontrolą, a większość pocisków została przechwycona.„Ponad 90 proc. to było strąconych – i dronów, i rakiet”– mówił, podkreślając skuteczność izraelskiej obrony powietrznej.Dwa najtragiczniejsze trafieniaWedług jego relacji najpoważniejsze skutki przyniosły dwa uderzenia. Jedna rakieta spadła w centrum Tel Awiwu, niszcząc budynek i powodując śmierć jednej osoby. Druga trafiła w budynek mieszkalny w innej miejscowości – tam zginęło dziewięć osób z kilku rodzin.Rubin zaznaczył, że w małym kraju, jakim jest Izrael, trudno byłoby ukryć poważne zniszczenia obiektów wojskowych.„Jeśli coś gdzieś spadnie, to od razu wszyscy wiedzą”
Mamy połączenie telefoniczne z panem Włodzimierzem Rubinem. Dzień dobry panu. Dzień dobry. Który jest mieszkańcem Izraela, ale też mieszkańcem Warszawy. Teraz przebywał pan w Warszawie, ale czy pan ma kontakt z tymi wszystkimi przyjaciółmi, którzy mieszkają w Tel Awiwie, w Jerozolimie i w innych miastach Izraela? Czy pan wie, co tam się dzieje i jak skuteczne są odwetowe ataki Iranu? Muszę poprawić, nie jestem mieszkańcem Warszawy, byłem przez przypadek w Warszawie i utknąłem, bo strefa powietrza w Izraelu została zamknięta, a miałem wracać w sobotę. To jest raz. Dwa, oczywiście, że mam kontakt, mam kontakt z rodziną, cały czas na bieżąco wiem, co się tam dzieje.
Nawet ten atak to był największy Fistowi, 200 samolotów za jednym razem. To prawda. Bardzo serdecznie dziękuję za rozmowę. Włodzimierz Rubin był gościem Poranka Wnet.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Włodzimierz Rubin, obywatel Izraela, który obecnie przebywa w Warszawie z powodu zamknięcia izraelskiej przestrzeni powietrznej, relacjonował na antenie Radia Wnet, że mimo irańskich ataków sytuacja w kraju pozostaje pod kontrolą, a większość pocisków została przechwycona.
„Ponad 90 proc. to było strąconych – i dronów, i rakiet”– mówił, podkreślając skuteczność izraelskiej obrony powietrznej.
Dwa najtragiczniejsze trafienia
Według jego relacji najpoważniejsze skutki przyniosły dwa uderzenia. Jedna rakieta spadła w centrum Tel Awiwu, niszcząc budynek i powodując śmierć jednej osoby. Druga trafiła w budynek mieszkalny w innej miejscowości – tam zginęło dziewięć osób z kilku rodzin.
Rubin zaznaczył, że w małym kraju, jakim jest Izrael, trudno byłoby ukryć poważne zniszczenia obiektów wojskowych.
„Jeśli coś gdzieś spadnie, to od razu wszyscy wiedzą”