Polityka klimatyczna UE pod ostrzałem. „To się nie zepnie”
Podczas debaty o polityce klimatycznej Unii Europejskiej eksperci i politycy zgodzili się w jednym: obecny kurs prowadzi do utraty konkurencyjności, wzrostu kosztów energii i osłabienia rolnictwa.
Chociaż dwóch artykułów legislacyjnych, które ja służę w Parlamencie Europejskim, czyli wniosek o wycofanie dyrektywy EPPD, dyrektywy budynkowej, która na chwilę uderzy w nasze kieszenie, a także o wycofanie ETS2. Niestety te wnioski zostały za zamkniętymi drzwiami obalone na komisjach bez możliwości nawet rozpoczęcia jakiejkolwiek debaty na szerszym forum w Parlamencie Europejskim. Więc ta ideologia jest tak silna, że w światowi demokracji, no tej demokracji za dużo nie ma, niestety nie ma za dużo możliwości do tego, żeby prezentować swoje poglądy. I ile razy byśmy nie zwrócili uwagi na to, że na unijnej polityce klimatycznej ucierpią najbiedniejsi. Tylekroć to się odbija po prostu jak grogę o ścianę.
Mają stosować się do tej dyrektywy. To nie jest tak, że komisja jest jakoś nad komisją, nad organem, który tworzy prawo, ale nie musi się do niego stosować. Więc tutaj myślę, że Komisja Europejska dała nam, państwom narodowym, najlepszy przykład, jak można omijać politykę klimatyczną, bardzo szkodliwą politykę klimatyczną, bardzo spekulacyjną politykę klimatyczną. I ja też zaznaczę, że coraz więcej państw Unii Europejskiej zaczyna przewołkiwać o wycofaniu się z ETS-u. Nawet nie o tym, żeby wycofać się z ETS-2, który jeszcze nie wszedł, chociaż ostatnio w panamecie europejskim przegłosowaliśmy opóźnienie wejścia ETS-u z 2027. Udało się przesunąć to na 2028. Natomiast nawet Francja zaczyna już wspominać o tym, czy kanclerz Niemiec, że z ETS-u po prostu trzeba się wycofać z tego względu, że...
Ta polityka nie doprowadziła do dekarbonizacji, tylko właśnie do likwidacji przemysłu w Europie. Więc jeżeli chcemy być konkurencyjni, musimy wycofać się z ETS-u i myślę, że państwa członkowskie Unii Europejskiej dojrzeją. Polityka klimatyczna Europejska. No, albo będzie już za późno, dlatego myślę, że to jest rzeczywiście ostatni dzwonek na to, żeby postawić na swoje i po prostu tą szkodową politykę klimatyczną Unii Europejskiej wycofać.
Chociaż oczywiście całe ozle to są wytwórcze. Ja mówię o podstawie i stabilnych źródłach. My wydaliśmy ogromne pieniądze na ochronę środowiska w tych mocach wytwórczych. Odsiarczanie, zabezpieczenie przed NOX-ami, SOX-ami, czyli związkami siarki, azotu, odpylenie i tak dalej. Czyli ta energetyka zawodowa jest bezpieczna i czysta. Można powiedzieć, że relatywnie czysta. Natomiast rzeczywiście za mało wydaliśmy na stabilne, nowe źródła energii. To tu się związa. A ja tylko dodam jeszcze jedno zdanie, jeśli chodzi o te środki z ETS-u. One rzeczywiście zostały częściowo przejedzone, tylko nadmienię, że wraz z wejściem w życie ETS-2 środki z ETS-u również już nie będą przekazywane bezpośrednio do budżetu państwa narodowego, tylko będą przekazywane do jednego wspólnego budżetu unijnego i z tego budżetu będą rejestrybuowane.
I teraz pojawia się bardzo duże ryzyko, Czy to nie będzie rozdawanie tych pieniędzy uznaniowe? No bo Komisja Europejska ma tendencję do tego, że wszystkie środki rozdaje uznaniowo. Czyli jeżeli podoba się rząd w danych państwach, jeżeli podoba się polityka w danych państwach, to wtedy to państwo dostaje środki unijne. Jeżeli nie, no to jest metoda na zagłodzenie finansowe. Więc tutaj myślę, że nawet z tego względu warto pójść w kierunku likwidacji ETS-u po prostu, żeby nie dawać Komisji Europejskiej narzędzia szanowania finansowego państw narodowych. Poza tym to jest podatek, a podatek nie może być nakładany przez instytucje poza Polską. To jest niezgodność z Konstytucją. Bardzo dziękuję panie doktorze. Ja tu z wieloma rzeczami nie chciałbym się zgodzić. Po pierwsze wydaliśmy masę pieniędzy na odmianę źródeł energii, dlatego mamy tak trochę o tym energię.
Więc z tych ETS-ów poszły pieniądze na fotowoltaiki, na wiatrarki, na budowę. Nowych sieci przesyłowych. Zupełnie zbędnie te pieniądze zostały wydane. Opowiadanie, że atom nas bawi, to jest po prostu kolejne samobójstwo. Atom, energię z atomu, to jest bardzo droga energia. Ta energia jest z węgla brunatnego. I tak jak pan doktor powiedział, to jest czysta energia. Tam 100 litrów wydobywa się tylko dwutlenek węgla. I jeżeli... Nie para w ogóle. Dokładnie, więc nie opowiadajmy o tym atomierze nazwami. Akurat atom amerykański u nas by się przydał ze względów bezpieczeństwa, bo Amerytanii bilują w swoich technologii atomowych i zbrojeniowych, ale atom jest stabilny oczywiście, ale jest drogi.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Podczas debaty o polityce klimatycznej Unii Europejskiej eksperci i politycy zgodzili się w jednym: obecny kurs prowadzi do utraty konkurencyjności, wzrostu kosztów energii i osłabienia rolnictwa.