Poker irańsko-amerykański, premier Wielkiej Brytanii w opałach
W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet rozmowa z Michałem Wojnarowiczem z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych o stanowisku Izraela wobec możliwych rozmów irańsko-amerykańskich.
Serwis międzynarodowy Radia Wnet. Dzień dobry Państwu, przy mikrofonie Mikołaj Murkociński. Witam serdecznie w serwisie międzynarodowym Radia Wnet. Dzisiejszy program zaczynamy od wciąż hipotetycznych rozmów amerykańsko-irańskich, do których miałoby dojść w najbliższych godzinach w stolicy Pakistanu w Islamabadzie. Ma to związek z upływającym jutro terminem zawieszenia broni, które zostało wynegocjowane dwa tygodnie temu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Była to inicjatywa również pakistańska. Miało to miejsce w tych godzinach poprzedzających ultimatum Donalda Trumpa. Pamiętamy, że 7 kwietnia prezydent Stanów Zjednoczonych groził unicestwieniem cywilizacji irańskiej.
No ale ten czas zawieszenia broni, przynajmniej teoretycznego zawieszenia broni, Upłynął pod znakiem, no właśnie, chaosu komunikacyjnego, a także kolejnych incydentów. Jak wiemy, amerykańska marynarka wojenna zaczęła blokować porty irańskie. Żołnierze amerykańscy przejęli dwa statki objęte blokadą pierwsze kilka dni temu. Drugi tankowiec dosłownie kilkanaście godzin temu, a w odpowiedzi Iran nie odblokował cieśniny Ormus, znaczy odblokował ją, aby chwilę potem ją zamknąć ponownie. W tym czasie zostało również ogłoszone zawieszenie broni między Libanem a Izraelem. Zawieszenie broni, które Amerykanie narzucili niejako premierowi Benjaminowi Netanyahu. Sprawa, do której jeszcze wrócimy w peryskopie międzynarodowym.
A w zeszłym tygodniu odbyły się również pierwsze od 1993 roku rozmowy, bezpośrednie rozmowy między ambasadorami Libanu i Izraela w Waszyngtonie. To wszystko pod egidą Stanów Zjednoczonych, a konkretnie sekretarza stanu Marka Rubio. Jednak, jak już powiedziałem, to rokowania amerykańsko-irańskie wzbudzają największe emocje w tych ostatnich dniach. Pierwsza runda tych rozmów miała miejsce krótko po wstrzymaniu walk między USA a Iranem 8 kwietnia. Delegacje obydwu państw, które były odpowiednio pod przewodnictwem wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych J.D. Vance'a i przewodniczącego parlamentu irańskiego Mohammada Baghera Ghalibafa spotkały się w Islamabadzie 11 kwietnia.
Jednak te rozmowy zakończyły się fiaskiem. Mniej więcej tydzień temu Donald Trump ponownie zaczął informować, że dojdzie do kolejnej rundy tych rozmów. Informował również o tym, że umowa z Iranem, porozumienie z tym krajem jest w zasadzie na wyciągnięcie ręki. Informował także, że Stany Zjednoczone przejmą kontrolę nad wzbogaconym uranem, nad rezerwami wzbogaconego uranu Iranu. Coś, czemu konsekwentnie zaprzeczał rząd właśnie w Teheranie, którego przedstawiciele dostrzegają w tych deklaracjach Donalda Trumpa o znakę słabości. Posłuchajmy, co mówił wspomniany przeze mnie wcześniej Mohammad Bagher Ghalibaf w opublikowanym kilka dni temu w mediach społecznościowych filmiku.
Prezydent Stanów Zjednoczonych podkreślił, że jego kraj zdecydowanie wygrywa wojnę z Iranem, zarzucając jednocześnie niektórym mediom amerykańskim utrzymywanie, że jest inaczej dostało się między innymi The Wall Street Journal, ale także The Washington Post czy też The New York Times, gazety, które raczej nie słyną z sympatii wobec prezydenta Donalda Trumpa. Faktem jest jednak, że to właśnie Trump ogłosił wysłanie swojej delegacji do Pakistanu, ponownie zresztą pod przewodnictwem JD Vance. Ale no właśnie, wciąż nie jest jasne, czy w Islamabadzie zjawią się przedstawiciele irańscy. Choć nieoficjalnie mówi się, że zielone światło na wznowienie rozmów z Amerykanami wydał najwyższy przywódca Iranu, Mushtaba Khamenei.
Nie wiadomo także, gdzie jest aktualnie JD Vance. Wiadomo tylko, że w poniedziałek wciąż był w Waszyngtonie. Poza kwestią przyszłości irańskiego programu nuklearnego oraz losu wspomnianych przeze mnie zasobów wzbogaconego uranu, które mają się znajdować gdzieś zakopane pod gruzami nieopodal Isfahanu, najważniejszym punktem tych rozmów jest przyszłość cieśniny Ormus. Iranczycy mówią otwarcie, że nie ma mowy o powrocie do sytuacji sprzed wojny i że ta droga żeglowna musi pozostać pod kontrolą Iranu. Coś, co odrzucają nie tylko Stany Zjednoczone, ale także przedstawiciele państw zgromadzonych w zeszły piątek w Paryżu na spotkaniu poświęconym cieśninie Ormus właśnie.
Włochy są gotowe udostępnić swoje jednostki morskie, oczywiście pod warunkiem uzyskania niezbędnej zgody parlamentu. To zobowiązanie jest zgodne z naszymi dotychczasowymi działaniami na rzecz obrony wolności żeglugi. Jak na razie ta inicjatywa oficjalnie brytyjsko-francuska nie została jeszcze przedstawiona oficjalnie Amerykanom ani Irańczykom. Trudno sobie jednak wyobrazić, aby taka siła mogła operować bez zgody obydwu stron konfliktu. Ale może równie dobrze się okazać, że ta inicjatywa w ogóle nie wystartuje, jeżeli Stany Zjednoczone i Iran doszłyby do jakiegoś porozumienia w Islamabadzie przy założeniu oczywiście, że do tych rozmów w ogóle by doszło. Jak na razie władze Pakistanu, które w ramach tej wojny odgrywają kluczową rolę właśnie na polu dyplomacji, intensywnie przygotowują się do przyjęcia obydwu delegacji.
A Hezbollahem dużo się o tym mówiło, m.in. o tym, że rząd izraelski był zaskoczony tą decyzją, która została narzucona przez stronę amerykańską. Czy rzeczywiście tak było i jakie są reakcje Izraela, polityków izraelskich na to, co się dzieje m.in. między Stanami Zjednoczonymi a Iranem? O tym wszystkim porozmawiamy z naszym gościem. Jest nim pan Michał Wojnarowicz. Analityk do spraw Izraela i Palestyny, program Bliski Wschód i Afryka. Dzień dobry panu. Dzień dobry panie redaktorze. No to wróćmy może właśnie do kulis tego zawieszenia broni między Izraelem a Libanem. Jak do tego doszło i czy rzeczywiście to było takie wielkie zaskoczenie dla gabinetu Benjamina Netanyahu?
Czy zaskoczenie? Nie, ponieważ tutaj ta amerykańska presja z pewnością już była obecna, bo trzeba też pamiętać o tym, że częścią tego wszystkiego jest to, co widzimy, czyli te oficjalne stanowiska i ten przekaz, który wychodzi do opinii publicznej, a częścią jest oczywiście ta część niejawna, czyli te naciski dyplomatyczne, te zakulisowe, więc tutaj o tym, że Również na froncie libańskim administracja Trumpa spodziewa się prędzej czy później spokoju. To było wiadomo. Charakter izraelskich działań w ostatnich tygodniach, szczególnie te masowe bombardowania i ataki w następstwie ogłoszenia zawieszenia broni między Iranem a Ameryką, to też był jeden z tych elementów, które mogą świadczyć o tym, że po prostu chciano zmaksymalizować straty po stronie Hezbollahu i po prostu uderzenie w Liban.
Wielkie dzięki. Właśnie, czy według pana Izrael ma tutaj jakikolwiek wpływ na formę tego potencjalnego, możliwego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w tym momencie?
Jako powiedziałbym czynnik destabilizujący, tak, no bo faktycznie widzimy jak część tej izraelskiej operacji wyglądała, czy jakby jak działalność Izraela też na innych frontach się rozwija, jak to może właśnie rzutować na rozmowę. To jakby nie było w przypadku tak, że Ameryka wymusiła danego zawieszenia broni w Libanie, no bo tego też domagali się poniekąd Irańczycy, tak jakby wiążąc te dwa. Dwa elementy, więc tutaj jakby jeśli Amerykanie chcieli skonkludować te rozmowy, które się toczą, no to jednak ten front libański trzeba było też uspokoić, więc to jest jedna rzecz, ale też jako pewnego rodzaju atut, tak, no pewnego rodzaju no jednak pałka w regionie, którą można tak naprawdę no Iran, czy jakby nie wikując jakby swoich sił wykorzystać przeciwko właśnie Iranowi, no bo Izrael w przyszłym okresie będzie zawsze gotowy tak, żeby ewentualne zagrożenie z strony Iranu w przyszłości jak najbardziej
Jak najbardziej jej niwelować. Tak tutaj jakby Netanyahu wszedł w najwyższe, ale też jakby często używane rejestry, mówiąc o tym, że jakby tak naprawdę nie doszło do tej operacji, tak naprawdę Iran przeprowadziłby kolejny Holokaust na narodzie żydowskim. Co teraz zamierza premier Benjamin Netanyahu? Wiemy, że zbliżają się wybory do Knessetu. Jakie są możliwe właśnie te jego decyzje polityczne w związku chociażby z tymi zbliżającymi się wyborami? Do wyborów jest jednocześnie bardzo daleko i jednocześnie bardzo blisko. Nie można wykluczać, że jednak tutaj dojdzie do pewnego przyspieszenia. Chociaż póki co nie ma tak wyraźnej, powiedziałbym, górki sondażowej, którą kolejna zwycięska wojna w regionie miałaby zaoferować.
Raczej sondaże wskazują na to, że opozycja przejmie ledwo, ale jednak władzę. Niemniej tutaj W najbliższym czasie, no, będą też, myślę, procedowane kwestie ustawowe w ramach jakby wewnętrznej polityki izraelskiej. Na pewno ten cały spór między sądownictwem a rządem, no to tutaj na pewno będzie też wiele decyzji, które jakoś tam będzie, będzie chciało rząd wykorzystać do mobilacji swojego elektoratu. No i co staje się oczywiście tryba gazy, prawda, no bo tutaj też jakby W cieniu tych wydarzeń w Libanie czy w Iranie toczą się rozmowy nad przyszłością kolejnej fazy na temat rozbrojenia Hamasu. I tu Izrael też dość mocno akcentował, że gdyby tutaj do jakiegoś porozumienia nie dojdzie, a tak naprawdę nie będzie to porozumienie po jego myśli, to jest gotowy do wznowienia ofensywny na strefę Gazy ze wszystkimi tego konsekwencjami.
Czy w ogóle jakieś właśnie rozmowy toczą się na tym odcinku? Czy to są jakieś prace? Czy też całość została wstrzymana przez tę wojnę z Iranem? Bynajmniej tutaj faktycznie jakiś czas temu Nikolaj Mladenow, czyli ten sekretarz, komisarz dla Strefy Gazy, wyznaczony przez Radę Pokoju do stworzenia kolejnych warunków wydarzenia tego porządku niepokojowego, przedstawił plan, zarys frameworku dotyczący rozbrojenia przez Hamas, demilitaryzacji Strefy Gazy de facto. Ta część jest właśnie teraz jakby procedowana, tak? Stoją się właśnie rozmowy. Właśnie z przedstawicielami Hamasu, oni jakiś czas temu odrzucili ten pierwotny zarys, domagając się chociażby tego, żeby jednak pierwsza faza była przestrzegana tak, jakby Izrael jednak wypełniał te zobowiązania, do których się jakiś, pod którymi też się jakoś tam podpisał.
No ono też jest bardzo wysokie. Widzimy, że Iran i Amerykanie mają dużo narzędzi, których nie wykorzystali i które liczą, że przechylą tą polityczną szalę na swoją korzyść. Powiedział pan Michał Wojnarowicz, analityk do spraw Izraela i Palestyny, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych. Dziękuję za rozmowę. I tak proszę Państwa zbliża się godzina 16, już za chwilę serwis informacyjny, a później popołudnie Wnet, w którym ponownie się z Państwem usłyszę, ale już teraz zapraszam Państwa na jutrzejszy serwis międzynarodowy o godzinie 15.30. Program zrealizował Tomasz Rosłon, poprowadził Mikołaj Murkociński. Do usłyszenia bardzo Wnet.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowy między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w Islamabadzie, a także potencjalne konsekwencje dla cieśniny Ormus.
Iran odmawia powrotu do sytuacji sprzed wojny i pragnie kontroli nad cieśniną Ormus, a Francja i Włochy proponują morską inicjatywę.
Spotkanie ministrów UE w Luksemburgu i kwestia zawieszenia umowy stowarzyszeniowej z Izraelem.
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer tłumaczy się przed parlamentem w związku z kandydatem na ambasadora Petera Mendelssohna.
Zawieszenie broni między Izraelem a Libanem i jego wpływ na politykę Izraelską, a także rozmowy o rozbrojeniu Hamasu.
Analiza politycznych perspektyw premiera Izraela Benjamina Netanyaha przed zbliżającymi się wyborami do Knessetu.
Porozumienie między Trumpem a Hamasem oraz rozmowy na temat rozbrojenia Hamasu w strefie Gazy.
Rozmawiano o rozmowach izraelsko-libańskich i sytuacji w strefie Gazy, w tym porozumieniu Trumpa z Hamasem oraz rozmowach o demilitaryzacji strefy Gazy.
Przedstawiono debaty w Izraelu nad zachowaniem żołnierzy, w tym publikowanie nagrań i naruszenia dyscypliny.
Przedstawiono perspektywy rozmów amerykańsko-irańskich oraz potencjalne skutki dla sytuacji politycznej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet rozmowa z Michałem Wojnarowiczem z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych o stanowisku Izraela wobec możliwych rozmów irańsko-amerykańskich.