Ostra konfrontacja o Pałac Prezydencki. Nisztor: „Gra toczy się o pełnię władzy”
Zapowiedzi wejścia służb do Kancelarii Prezydenta wywołały burzę. Dziennikarz Telewizji Republika i „Gazety Polskiej” Piotr Nisztor mówi wprost o powrocie metod z czasów PRL i personalnych ambicjach Włodzimierza Czarzastego.
Teraz naszym gościem Piotr Nisztor, dziennikarz, tygodnik Gazeta Polska, Telewizja Republika. Dzień dobry panie redaktorze. Dzień dobry, dzień dobry, witam serdecznie. Zacznijmy od procesów. Procesy teraz są w modzie. Jak wygląda pański proces, bo zdaje się, że pewien sukces sądowy, tym razem nie z rządem, a z jednym z ważnych publicystów, współpracującym jakoś z rządem, bo bliskim współpracownikiem Romana Giertycha. Pan redaktor wygrał. Tak, to prawda. Z reguły jest tak, że w pracy dziennikarza śledczego jest się osobą, która jest pozywana, ale w sytuacji, w której obiad się znajduje, muszę też być osobą, która pozywa.
Jeśli człowiek, który był Skompromitowany pracą i członkostwem w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, która wprost służyła Moskwie, dzisiaj jest drugą osobą w państwie i wręcz prowadzi nawet taki medialny zamach Piotr Nisztor.
O czym powiedział dla nas i mówił Piotr Nisztor, dziennikarz Tygodni Gazeta Polska i Telewizja Republika. Bardzo dziękuję za rozmowę.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Piotr Nisztor opowiada o wyroku sądowym w sprawie oszczerstwa wobec jego osoby.
Analiza relacji między Janem Pińskim, Romanem Giertychem i ich wpływem na mediów.
Piotr Nisztor omawia wpływ i strategie Roman Giertycha, jego związek z Donaldem Tuskem i wpływ na politykę.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zapowiedzi wejścia służb do Kancelarii Prezydenta wywołały burzę. Dziennikarz Telewizji Republika i „Gazety Polskiej” Piotr Nisztor mówi wprost o powrocie metod z czasów PRL i personalnych ambicjach Włodzimierza Czarzastego.