Orzeł: „Reżim Tuska” szykuje pełną konfrontację z prezydentem
Zatrzymania w śledztwie dotyczącym Polskiej Fundacji Narodowej, spór wokół Trybunału Konstytucyjnego i narastający konflikt rządu z Pałacem Prezydenckim – zdaniem dr Józefa Orła wydarzenia te należy rozpatrywać łącznie. Gość „Wieczoru Wnet” przedstawił scenariusz dalszego rozwoju konfliktu politycznego i ostrzegł przed – jak to określił – odejściem Polski od demokracji.
To też osoba, która tworzyła zwycięskie kampanie wyborcze Prawa i Sprawiedliwości. A teraz pracuje w Pałacu Prezydenckim i pod nieobecność prezydenta de facto, kiedy już pakował się do stanów, służby wchodzą do Pałacu Prezydenckiego i zatrzymują urzędnika w randze dyrektora, czyli to jest na najwyższy poziom urzędniczy, po tym tylko można być Podsekretarzem, czy sekretarzem staną, czyli ministrem w Kancelarii Prezydenta służby wchodzą i zabierają ważną dyrektor, ważnego departamentu z płacu prezydenckiego, a kiedy my tutaj mówimy, to swój wiec ma pani Monika Piątkowska z Donaldem Tuskiem w Krakowie przed pierwszą turą wyborów uzupełniających i tam Donald Tusk wali w prezydenta jak w bęben.
Przypadek, nie przypadek, policja zatrzymuje, ważną panią dyrektor, od pana prezydenta, nowy poziom wojny między Tuskiem a Nawrockim. Nie, nie tylko. Przede wszystkim to jest tak, że w tej sprawie ja jako świadek zeznawałem dwa razy. To nawet nie wiedziałem. No to się właśnie dowiedziałeś. I odpowiedni pracownik CBA z Rzeszowa na zlecenie prokuratury przyjechał do mnie w Warszawie i dwa razy zeznawałem w siedzibie CBA w Warszawie.
Nie wiem, czy trzeba by, żeby taką służbę w ogóle utworzyć? To potrzebna byłaby ustawa, czy nie? Czy prezydent sam mógłby to zrobić? No, gdyby była Potrzebna ustawa, to by ciekawe rzeczy działy się w Sejmie, ale wydaje mi się, że to prezydent Nawrocki powinien zrobić. Próbować przynajmniej, aby przedstawić prawną stronę, bo jeśli chodzi o stronę bezpieczeństwa, no to najwyraźniej reżim pana Tuska umie i się przyzwyczaił to robić. Więc to jest jakby pierwsza odsłona.
A więc drugą warstwą tego jest akcja przeciwko PiSowi, bo to PiS wymyślił tę Polską Fundację Narodową, której ja byłem członkiem rady fundacji. I trzecia warstwa. No to pytanie, czy na pana Matczuka reżim Tuska się nie wkurzył, ponieważ pan Matczuk u ciebie powiedział, że ta akcja alarmowania ludzi, budzenia ich po nocy co najmniej dwa razy, to znaczy, że Jakiś alarm jest i że alarm jest odwoływany, tak najlepiej 3-4, to przecież jeśli to będzie codziennie, a codziennie Rosjanie atakują Ukrainę dronami i rakietami i jeśli się zorientują, a już się dawno zorientowali,
Reżim Tuska próbuje wykorzystać te alarmy do zastraszania ludności w całej Polsce, ale przede wszystkim we wschodniej Polsce. No to przecież Rosjanie żywo w tym zainteresowani, żeby stresować Polaków. Będą codziennie właśnie kierować swoje rakiety i drony w pobliże polskiej granicy po to, żeby Polska Urucha miała swoje myśliwce, które też straszą ludzi, bo nawet w Puławach chyba, czy gdzieś, nie, w Kielcach, Samoloty, te nasze myśliwce, przekraczały prędkość dźwięku i ludzie się skarżyli, że ta mimokna łamoczą, bo huk jest duży.
No i się naraził pan Maczuk reżimowi Tuskowi parokrotnie w ten sposób. I za to mógł zostać przewieziony w te i we wte do Rzeszowa, ale to skoro ja wspomniałem, że kiedy my rozmawiamy, to trwa wiec wyborczy w Krakowie Donalda Tuska, no to nie byłoby to dobrym guście, gdybyśmy, może nie na żywo i nie w całości, ale jednak troszkę świeżego premiera Państwu zaprezentujemy. Tak kilkanaście minut temu mówił Donald Tusk i to się chyba łączy. Z drugiej świeżości jest premier kochany Łukaszu Jakubu Łukakowa, bo przecież to jest jego kadencja trzecia, to już trzeciej świeżości.
Nie będzie akceptacji dla tego typu ruchów. To wszystko w kontekście oczywiście sporo Trybunał Konstytucyjny. Na razie pan Berek się żali, że jest rozwiązanie siłowe, bo przed Trybunałem są demonstranci z Klubów Gazdy Polskiej i innych organizacji ruchu obrony granic, więc on nie może tam wejść, bo właśnie opozycja w państwie Tuska stosuje rozwiązania siłowe, no ale To nie pierwszy raz, kiedy tego typu frazesów, dokładnie tych słów używa premier Tusk, ale to jest jakieś takie przesłanie ciekawe, bo dopiero co w Sejmie mówił o założeniu rosyjskim pan premier i był taki koncyliacyjny, a teraz w Krakowie bejsbol i grzeczny to ja już byłem. Jak to interpretować? Nic tu nie trzeba interpretować, to jest po prostu odwrócenie ról, przecież z bejsbolem to on chodzi.
Nie opozycja wchodzi czy jej zwolennicy do urzędów rządowych i wyciągają stamtąd pracowników czy dyrektorów, tylko robi to policja tuskowa na życzenie tuskowej prokuratury sterowanej przez tuskowego ministra Żurka, więc to oni stosują metody bejsbolowe. I raczej ja bym postawił właśnie zarzut opozycji całej prawicowej, że to ona bardzo długo grała w szachy i właściwie gra do tej pory, a to premier Tusk tam z bejsbolem chodzi. Natomiast to, na co mówiłeś, skarży się pan Berek, że demonstranci protestują przed Trybunałem,
Konstytucyjnym przeciwko możliwej siłowej próbie przejęcia tego Trybunału, o czym media piszą, nawet te mainstreamowe i protuskowe, że to jest możliwe, albo wręcz, że to jest scenariusz proponowany przez reżim Tuska, to To to jest inicjatywa społeczna, a nie inicjatywa partii brawicowych. Jak zwykle to jest inicjatywa Adama Borowskiego i jego kolegów i koleżanki.
Jeszcze przypomnę, o co tu chodziło. To, nie pamiętam, 2015-2016 rok, 2015-2016. Oczywiście nie pamiętam kiedy, ale na początku rządów PiSu Zarząd Polskiej Fundacji Narodowej wymyśliła asję billboardową, gdzie się będzie pokazywało sędziów, którzy popełnili kryminalne przestępstwa i żadnej odpowiedzialności za to nie było. Jeden ukradł jakąś elektronikę w sklepie, drugi jakieś spodnie i tych przypadków było. Wtedy jakoś się narobiło sporo, no i protest to był przeciwko takiej bezkarności łamania prawa przez sędziów i zarzuty wtedy opozycji, a teraz władzy tuskowej są takie, że
Istnieje, jeśli ktoś działa na szkodę spółki, firmy komercyjnej, a fundacja komercyjna nie jest. Więc szkody tam nie ma. Może być kwestia Przekroczenia statutu. Wtedy minister, który czuwa nad praworządnością działań fundacji, może jakieś kroki przeciwko tej fundacji wszcząć. Łącznie z jej nawet zamknięciem, ale tego ten reżim Tuska nie robi, tylko dalej sobie Polską Fundację Narodową hoduje, chociaż tam składy się pozmieniały imienne, osobowe.
Otóż tak przeżył ten podróż, no to jest człowiek, który już miał kłopoty ze zdrowiem, że napisał wielkachny esej na ten temat. Po prostu no to ciekawe, czy pan Piotr Matczuk, czy pani Prahwicz też będą to opisywali. Ale to ja mam jeszcze jeden cytat do naszej rozmowy. My znalazłem go, bo on jakoś rymuje się politycznie z tym, co wysłałeś mi przed sekundą o Donaldzie Tusku. O, przepraszam, bo tutaj mi się coś włączyło. O, to jest z dzisiaj.
Pana Marszałka Czerwastego z Polskiego Radia i teraz z wiecu sprzed kilkunastu minut Donalda Tuska to wychodzi obraz gotowości, przynajmniej werbalnej, na pełną konfrontację z Pałacem Prezydenckim przy posiadaniu istotnych narzędzi ze strony rządu, bo to rząd ma policję, rząd ma CBA, rząd ma służby. No, ponieważ o tym mówię od dawna, to znaczy chyba od jakichś dwóch miesięcy co najmniej, że istniej, ale też część komentatorów to tak samo myśli i pisze, a też część nawet tych mediów rządowych Opisuje fragmenty tego planu jako rzeczy, które według tych mediów chyba się zdarzą albo powinny się znaleźć.
Jeszcze raz przypomnę ten scenariusz rozprawienia się z prezydentem, ale najpierw cel takiego rozprawienia się. Otóż Donald Tusk chciałby chyba zlikwidować Demokratyczne przejawy Życia politycznego w Polsce, bo jeśli zgodnie z zasadami demokracji mamy Trybunał Konstytucyjny, który jeszcze jest niezależny od koalicji rządowej, prezydenta, który nie tylko jest niezależny, ale próbuje prowadzić niezależną politykę wobec polityki koalicji rządowej.
No to za chwilę może się okazać, jeżeli reżim Tuska sobie wtedy będzie prynaprawdę reżimem, podporządkuje sobie wszystkie instytucje, jakie są łącznie z prezydentem, no to wtedy społeczeństwo straci głos i kanały tworzenia polityki jakiekolwiek i inne niż rządowe. No to będziemy mieli taką Demokratyczną formę dyktatury wtedy, tylko że pytanie, czy to wszystko będzie robione zgodnie z prawem. Jeżeli Tusk Który już wielokrotnie łamał prawo. Mówi, że przestanie grać w szachy, czyli jak rozumiem chwyci za bejsbol.
Według mnie on ten bejsbol trzyma cały czas w ręku i nim macha. Co to oznacza praktycznie? Pewnie siłowe rozwiązania niezgodne z prawem. Bo siłowe rozwiązania w ogóle są niezgodne z prawem. Więc po pierwsze, Pan Berek przejmuje Trybunał. Pytanie konstytucyjne, pytanie w jakim tempie, bo większość Tuskowa sędziów będzie miała Przypominam, że Tusk powiedział tam, że wtedy będzie, chodzi o to, żeby nasi sędziowie mieli większość w tym Trybunale, no to będą mieli większość w styczniu.
Jak się tam jeszcze jeden stary sędzia wymieni, wymieni się starego sędziego na nowego, zgodnie z kadencją. No to wtedy ten Trybunał Konstytucyjny z większością Tuskową może nielegalnie, ale co tam za problem, zdjąć prezesa Trybunału Pana Święczkowskiego z roli prezesa, mianować swojego, bo mają większość, Ustawa mówi co innego, tam jest kadencyjny prezes Trybunału Konstytucyjnego i nie można go, chyba żeby umarł, albo był niezdolny zdrowotnie do pełnienia funkcji, nie można go zamienić na innego.
Wtedy ten Trybunał z nowym przewodniczącym będzie mógł Unieważnić wszystkie uchwały poprzednie Trybunału, którym większość pochodziła z wyborów PiS-owych, kiedy PiS miał przewagę w Sejmie, a jak się to unieważni, to się uważni wszystkie w duchu ustaw uchwalonych przez Sejm Tuska, a potem czy w międzyczasie unieważni się Uchwały, które uznały za konstytucyjne ustawy PiS-owskie tworzące nowe izby w Sądzie Najwyższym, w tym jedną, która zajmuje się między innymi uchwałami dotyczącymi ważności wyborów.
Wtedy się powie, albo reżim Tuska powie, że nie ma ważnej uchwały dotyczącej wyboru prezydenta, bo właśnie unieważniliśmy powstanie Izby Sądu Najwyższego, która taką uchwałę podjęła, więc Izba i uchwała są nieważne od samego początku, a wtedy Więc można rozpętać kampanię dezinformacyjną pod tytułem, co robi ten pan Nawrocki w tym Pałacu Prezydenckim bez uchwały o ważności wyborów i można by znowu na siłę i wbrew prawu
Podjąć jakąś uchwałę sejmową, która zawiesza prezydenta do czasu wyjaśnienia sprawy, czyli do tego, żeby Sąd Najwyższy w nowej, czyli starej formie się zastanowił, czy te wybory były ważne, czy nie. Mógłby się też zastanowić nad tym, czy wybory parlamentarne w 23 roku były ważne, czy nie, bo też ta Izba tym się zajmowała. Można by podjąć taką nielogiczną uchwałę w Sejmie, że uchwała dotycząca ważności wyborów parlamentarnych w 23 roku jest ważna, bo wygrał reżim Tuska, a wybory prezydenckie, w wyniku których prezydentem został pan Karol Nawrocki są nieważne, bo wygrał pan Nawrocki, a co tylko mu szkodzi.
Więc mówiąc serio, Grozi Polsce odejście od demokracji i przejście do jakiejś formy autokracji, czy może na razie tyle wystarczy, reżimu tuskowego. A po drugiej stronie, że ten wątek otworzę, jest prawica, która w pięciu czy sześciu odsłonach, organizacjach, podmiotach nic nie robi, żeby zacząć uzgadniać warunki, na których tworzyłaby koalicję Do wyborów do Senatu, do wyborów do Sejmu. Nic się nie dzieje i prawicowy elektorat jest bardzo, bardzo zaniepokojony.
Nie wiem dlaczego. Raczej ludzie powinni się ucieszyć i usłyszeć o tym. Zadzwoniłem do Rafała i się okazało, że Rafał mówił, że nic takiego nie powiedział. Czyli już taka jest desperacja w elektoracie prawicy, że słyszą teksty, których nie było, ale oni tego porozumienia prawicy się domagają, a po drugiej stronie przecież ten reżim Tuska nie chce tylko Ostatnie sondaże pokazują, że prawica ma te 51%, a lewica w centrum.
Tych pól podziałów jest bardzo dużo i I prawica się nie złoży, no i pytanie, kto z takiego sytuacji będzie mógł skorzystać. Odpowiedź jest niesłychanie prosta. Może nie na twoje pytanie, tylko odpowiedź, co robić w sytuacji, w której, jak mówisz, prawica nie wykazuje woli, żeby uzgadniać działania. Już nie mówię o pakcie o nieagresji, ale także o pakcie o współpracy. Otóż trzeba, i tak z Rafałem właśnie sobie rozmawialiśmy, ale taki był postulat tych ludzi z mojego spotkania. Że trzeba mówić do elektoratu prawicy. Ludzie, głosujcie tylko na tych liderów i tylko na te partie prawicy, które mówią, że chcą paktu senackiego i paktu sejmowego, czyli które chcą wygrać wybory, które chcą uwolnić Polskę od reżimu Tuska.
Jeśli tego politycy, jak mówisz, nie robią, To potrzeba, żeby zrobił to elektorat, a to jest dość proste. Trzeba chodzić na zebrania z tymi partiami prawicowymi i domagać się od nich i grozić im, że jeżeli oni nie pójdą w tę współpracę, to ludzie zabiorą im głosy, będą głosować na te partie, które chcą takiego porozumienia, które chcą rządzić i odebrać rządy Tuskowi. No dobrze, to jeszcze jeden element w tej opowieści, który jest pomijany, a o którym chyba warto powiedzieć. Te elementy to dwie liczby ekonomiczne.
Pierwsza z nich, zbliżamy się do miliona bezrobotnych w Polsce. Niewidziany wskaźnik w liczbach bezwzględnych mniej więcej od roku 2016, wtedy spadliśmy poniżej miliona I to bezrobocie spadało, teraz potem rośnie i ten milion bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy już za chwilę zostanie przebity, no bo idzie jesień, koniec prac sezonowych, więc to bezrobocie raczej będzie rosło, a nie spadało. Chyba jakiś cud wydarzy, ale cuda poczynami Tuska to raczej nie w tej materii się objawiały. No i drugi to jest też apel, który ty mi podesłałeś w newsletterze, czyli pan Jankowiak, Prywatnie partner Janny Muchy, już nie z Platformy, ekonomista, który podkreślił, że powinien być ponadpartyjny jakieś porozumienie czy pakt na rzecz ustabilizowania finansów publicznych, a te finanse są słabe.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zatrzymania w śledztwie dotyczącym Polskiej Fundacji Narodowej, spór wokół Trybunału Konstytucyjnego i narastający konflikt rządu z Pałacem Prezydenckim – zdaniem dr Józefa Orła wydarzenia te należy rozpatrywać łącznie. Gość „Wieczoru Wnet” przedstawił scenariusz dalszego rozwoju konfliktu politycznego i ostrzegł przed – jak to określił – odejściem Polski od demokracji.