Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Nowa inicjatywa pokojowa na Bliskim Wschodzie

30.09.2025 ·29 min 43 s

29 września o godzinie 19 czasu polskiego odbyło się w Waszyngtonie spotkanie prezydenta Donalda Trumpa z Benjaminem Netanjahu. Była to już czwarta wizyta premiera Izraela w Białym Domu w tym roku. Przywódcy Stanów Zjednoczonych i Izraela omawiali 20-punktowy plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu, który został zaprezentowany liderom państw arabskich w zeszłym tygodniu przez specjalnego wysłannika prezydenta Stanów Zjednoczonych Steve’a Witkoffa na marginesie zgromadzenia ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Propozycja amerykańska przewiduje natychmiastowe zakończenie wojny w Strefie Gazy, powrót pozostających w rękach Hamasu zakładników do domu, rozbrojenie ugrupowania oraz oddanie Strefy Gazy pod kontrolę międzynarodową.Eksperci zauważają, że choć dokument wskazuje na przyjęcie bardziej realistycznego stanowiska przez Amerykanów w sprawach bliskowschodnich – zrezygnowano m.in. z kontrowersyjnego pomysłu wysiedlenia Palestyńczyków ze Strefy Gazy – pozostaje on pod wieloma względami niejasny. Przykładowo, nie ma w nim mowy o dacie wycofania wojsk izraelskich, przewidziano jednocześnie ich pozostanie w bliżej niezdefiniowanej strefie bezpieczeństwa.Donald Trump zagroził, że w przypadku odrzucenia przez Hamas projektu amerykańskiego, ugrupowanie islamistyczne zostanie unicestwione. Można jednak przypuszczać, że postawiony pod ścianą Hamas warunkowo przyjmie propozycję, tym bardziej, że została ona przyjęta z zadowoleniem przez liderów państwa arabskich i europejskich. Jednocześnie należy spodziewać intensywnych negocjacji biorąc pod uwagę wiele niewiadomych związanych z planem Witkoffa. Te niewiadome sprawiają również, że najnowsza inicjatywa pozostaje bardzo delikatna i ambicje Donalda Trumpa mogą z łatwością zostać przekreślona przez jedną lub drugą stronę konfliktu.Chiny walczą o pozyskiwanie nowych talentów na świecieW poniedziałek 29 września Chiny ogłosiły wprowadzenie nowego typu wizy, która ma przyciągnąć do tego kraju młode talenty w dziedzinie nauki, technologii, inżynierii i matematyki. Jest to nowa kategoria wizy, kategoria „K”, umożliwiająca podjęcie w Chinach nauki lub działalności przedsiębiorczej pod warunkiem wypełnienia pewnych warunków, m.in. wiekowych. Jest to związane z niedawnymi zmianami wprowadzonymi decyzją Donalda Trumpa ograniczającymi dostęp do amerykańskiej wizy typu H-1B, umożliwiająca uzyskanie zatrudnienia przez zagranicznych pracowników w Stanach Zjednoczonych, m.in. tych najzdolniejszych.Więcej o polityce wizowej Chin opowiada nam korespondent Radia Wnet w Szanghaju,  Andrzej Zawadzki-Liang.

O tym, czy rząd izraelski zgodzi się na realizację planu Trumpa, porozmawiamy za chwilę w Peryskopie Międzynarodowym z Michałem Wojnarowiczem. A teraz zmieniamy temat, przenosimy się do Azji. Wczoraj Chiny ogłosiły wprowadzenie nowego typu wizy, która ma przyciągnąć do tego kraju młode talenty w dziedzinie nauki, technologii, inżynierii i matematyki. Jest to nowa kategoria wizy, tak zwana kategoria K, umożliwiająca podjęcie w Chinach nauki lub działalności przedsiębiorczej pod warunkiem wypełnienia pewnych warunków, m.in. wiekowych. Jest to... związane z niedawnymi zmianami wprowadzonymi decyzją Donalda Trumpa ograniczającymi dostęp do amerykańskiej wizy typu H1B, która umożliwiała uzyskanie zatrudnienia przez zagranicznych pracowników w Stanach Zjednoczonych, no między innymi tych pracowników najzdolniejszych.

Z tym, że to, co jest istotne, to jest to, że to jest wynikiem tu w Chinach spowodowane tym, że... brakami kadr, po prostu brakami kadr. Mimo, że Chiny ogłosiły, prezydent Xi Jinping, taki program samowystarczalności Chin, ale szybkość rozwoju tych właśnie technologii, tych właśnie kierunków od technologii cyfrowych, sztucznej inteligencji, po kwantowe i tak dalej, i tak dalej, spowodował, że brakuje kadr po prostu w tym zakresie. To jest jakby jeden proces, który się tutaj pojawił. Od dwóch lat uniwersytety chińskie ograniczają kierunki, nazwijmy to generalnie humanistyczne, a preferują te właśnie, o których pan tutaj wspomniał, z STM, czyli te ścisłe technologie inżyniera matematyka.

Tak więc mamy tutaj dość ciekawą sytuację w kontekście walki o talenty, bo jednak wiedza i talenty, one decydują. Chiny oczywiście rywalizują ze Stanami Zjednoczonymi również i w kategorii wydatków na badania i rozwój. I to bardzo mocno, bo nawet według organizacji OECD Chiny się coraz zbliżają do poziomu wydatków amerykańskich, bo Chiny oceniają na 800 miliardów na badania i rozwój, a Amerykanie 823. Więc tutaj rywalizacja na pewno jest i z drugiej strony polityka Trumpa to tylko pomaga Chinom w tej rywalizacji.

Wszystko na to wskazuje. No ale przed Chinami też stoją właśnie te wyzwania w postaci kadr. Więc przyciągają właśnie również i tych młodych. Dają im, jak to już to pan wspomniał na wstępie, możliwość nawet prowadzenia własnej działalności. No i też pytanie oczywiście, na ile Chiny no właśnie dają możliwości, poza oczywiście wizami, ale oczywiście jakie możliwości zatrudnienia, bo to jedna rzecz to jest sprowadzić młode talenty, z drugiej strony też jest temat tego, w jaki sposób wykorzystać te młode talenty. Tak, to jest, krótka odpowiedź polega na tym, że po pierwsze są programy Tysiąc Młodych Talentów, gdzie jest otwarte również dla zagranicznych osób, dla osób z zagranicy.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.