Morawiecki zniknął z prac programowych PiS? „Dziennikarska twórczość”
Czy Mateusz Morawiecki obraził się na PiS i wycofał z prac programowych? Radosław Fogiel w Radiu Wnet odpiera te spekulacje i tłumaczy, jak naprawdę wygląda rola byłego premiera.Morawiecki „obrażony” na PiS?Medialne doniesienia o tym, że Mateusz Morawiecki miał „obrazić się” na Prawo i Sprawiedliwość i zostać odsunięty od prac programowych, Radosław Fogiel określa jako przesadzone, były premier pozostaje bardzo aktywny.Premier Morawiecki zbyt poważnie traktuje swoją pracę, naszą pracę. Widać jego niegasnącą aktywność. Stara się przekonywać, docierać często poza tak zwaną bańkę– mówi.Polityk PiS przyznaje, że nie zna szczegółów dotyczących jednego z paneli programowych, o którym pisały media, ale sugeruje, że część przekazów jest nadinterpretacją.Czy miał być w tym panelu, czy nie – nie wiem. To może być trochę dziennikarska twórczość– stwierdza.Rada Programowa PiSFogiel odnosi się też wprost do informacji o „nowym składzie” Rady Programowej PiS. Podkreśla, że podstawowy organ programowy partii nie został przebudowany.Rada Programowa została powołana już dłuższy czas temu przez Radę Polityczną Prawa i Sprawiedliwości i na jej czele niezmiennie stoi premier, profesor Piotr Gliński– przypomina.Wyjaśnia, że wokół niej mogą powstawać mniejsze ciała robocze.Oczywiście mogą w ramach czy obok niej działać różne powołane zespoły ad hoc i z tym mamy teraz do czynienia. Rada Programowa jest stabilna i jest takim parasolem nad pracami programowymi– zaznacza.Program PiSRadosław Fogiel przekonuje, że to właśnie rozpoczęcie poważnych prac programowych prowokuje kolejne spekulacje o sporach wewnątrz partii.To, że Prawo i Sprawiedliwość poważnie wzięło się za pracę nad programem, jest wielu nie w smak. Będziemy oglądać tego typu wrzutki jeszcze długo– ocenia.Podkreśla też, jak PiS chce komunikować swoje propozycje przed kolejnymi wyborami.My podchodzimy do wyborów i do wyborców poważnie. Przyjdziemy z poważną propozycją – to jest nasz program, nasz kontrakt, który chcemy z wami podpisać i później realizować– mówi.Fogiel zwraca uwagę, że Mateusz Morawiecki nadal pozostaje jedną z kluczowych twarzy partii, także w badaniach opinii publicznej.Warto odnotować jego bardzo wysokie miejsce w ostatnim sondażu zaufania– dodaje.
No właśnie, ja też dotarłam do takiego sondażu, a też uważam, że trzeba raczej tak sceptycznie do tego podchodzić, ale to jest sondaż, który mówi o tym, że Polska jest dokładnie podzielona na pół, co zresztą jakby obserwujemy Państwo pewnie na szczeblach politycznych, my tutaj jako obywatele, czy jako dziennikarze z perspektywy właśnie naszej, ale to był sondaż Iblis dla Rzeczpospolitej. On mówi o tym, że Koalicja Obywatelska zdobyłaby nieco ponad 30% głosów, jeżeli wybory odbyłyby się teraz jakby w najbliższą niedzielę. Na drugim zestawieniu znalazłoby się Prawo i Sprawiedliwość, ale na trzecim Konfederacja, ale ciekawe tutaj to, co wyczytałam jest to, że gdyby zsumowało się dzisiaj ten jakby blok prawicowy, czy częściowo może skrajnie prawicowy, bo mowa o panu Grzegorzu Braunie,
także o tutaj Prawu i Sprawiedliwości i Konfederacji Sławomira Męcena, no to ten wynik wyniósłby już niemal 50%. I tutaj muszę dopytać o pewien spór czy zgrzyt na linii Prawo i Sprawiedliwość, a Konfederacja właśnie jeżeli chodzi o tę część, w której lideruje Sławomir Męcen. Czy jest jakaś strategia, jakiś plan, aby tutaj spróbować jednak się porozumieć i faktycznie przechylić tę szalę na swoją korzyść? No właśnie, nawet tu jak pani redaktor opisuje tę rzeczywistość, pytanie ile my tych konfederacji mamy na polskiej scenie politycznej. Mamy konfederację Grzegorza Brauna, mamy konfederację temu,
Sejmową, no ale pytanie, czy to jest Konfederacja Krzysztofa Bosaka, czy to jest Konfederacja Sławomira Mencena, czy to jest Konfederacja Przemysława Wiplera, czy to jest Konfederacja Stanisława Tyszki, bo tu też widać gołym okiem nieuzbrojonym, widać te różnice, widać też różne podejścia do wielu tematów, do polityki. Tylko, że to jest tak, my staramy się naprawdę nie angażować tutaj w jakieś spory, bo to nie tędy droga. Przeciwnik, konkurent jest jeden, ten, który sprawia Polakom problemy swoim rządzeniem i to jest Donald Tusk. I jeżeli ktoś atakuje Prawo i Sprawiedliwość, wszystko jedno, czy robi to Lewica, Trzecia Droga, czy którakolwiek z emanacji Konfederacji,
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy Mateusz Morawiecki obraził się na PiS i wycofał z prac programowych? Radosław Fogiel w Radiu Wnet odpiera te spekulacje i tłumaczy, jak naprawdę wygląda rola byłego premiera.
Morawiecki „obrażony” na PiS?
Medialne doniesienia o tym, że Mateusz Morawiecki miał „obrazić się” na Prawo i Sprawiedliwość i zostać odsunięty od prac programowych, Radosław Fogiel określa jako przesadzone, były premier pozostaje bardzo aktywny.
Premier Morawiecki zbyt poważnie traktuje swoją pracę, naszą pracę. Widać jego niegasnącą aktywność. Stara się przekonywać, docierać często poza tak zwaną bańkę– mówi.
Polityk PiS przyznaje, że nie zna szczegółów dotyczących jednego z paneli programowych, o którym pisały media, ale sugeruje, że część przekazów jest nadinterpretacją.
Czy miał być w tym panelu, czy nie – nie wiem. To może być trochę dziennikarska twórczość– stwierdza.
Rada Programowa PiS
Fogiel odnosi się też wprost do informacji o „nowym składzie” Rady Programowej PiS. Podkreśla, że podstawowy organ programowy partii nie został przebudowany.
Rada Programowa została powołana już dłuższy czas temu przez Radę Polityczną Prawa i Sprawiedliwości i na jej czele niezmiennie stoi premier, profesor Piotr Gliński– przypomina.
Wyjaśnia, że wokół niej mogą powstawać mniejsze ciała robocze.
Oczywiście mogą w ramach czy obok niej działać różne powołane zespoły ad hoc i z tym mamy teraz do czynienia. Rada Programowa jest stabilna i jest takim parasolem nad pracami programowymi– zaznacza.
Program PiS
Radosław Fogiel przekonuje, że to właśnie rozpoczęcie poważnych prac programowych prowokuje kolejne spekulacje o sporach wewnątrz partii.
To, że Prawo i Sprawiedliwość poważnie wzięło się za pracę nad programem, jest wielu nie w smak. Będziemy oglądać tego typu wrzutki jeszcze długo– ocenia.
Podkreśla też, jak PiS chce komunikować swoje propozycje przed kolejnymi wyborami.
My podchodzimy do wyborów i do wyborców poważnie. Przyjdziemy z poważną propozycją – to jest nasz program, nasz kontrakt, który chcemy z wami podpisać i później realizować– mówi.
Fogiel zwraca uwagę, że Mateusz Morawiecki nadal pozostaje jedną z kluczowych twarzy partii, także w badaniach opinii publicznej.
Warto odnotować jego bardzo wysokie miejsce w ostatnim sondażu zaufania– dodaje.