Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Morawiecki zniknął z prac programowych PiS? „Dziennikarska twórczość”

26.11.2025 ·15 min 17 s

Czy Mateusz Morawiecki obraził się na PiS i wycofał z prac programowych? Radosław Fogiel w Radiu Wnet odpiera te spekulacje i tłumaczy, jak naprawdę wygląda rola byłego premiera.Morawiecki „obrażony” na PiS?Medialne doniesienia o tym, że Mateusz Morawiecki miał „obrazić się” na Prawo i Sprawiedliwość i zostać odsunięty od prac programowych, Radosław Fogiel określa jako przesadzone, były premier pozostaje bardzo aktywny.Premier Morawiecki zbyt poważnie traktuje swoją pracę, naszą pracę. Widać jego niegasnącą aktywność. Stara się przekonywać, docierać często poza tak zwaną bańkę– mówi.Polityk PiS przyznaje, że nie zna szczegółów dotyczących jednego z paneli programowych, o którym pisały media, ale sugeruje, że część przekazów jest nadinterpretacją.Czy miał być w tym panelu, czy nie – nie wiem. To może być trochę dziennikarska twórczość– stwierdza.Rada Programowa PiSFogiel odnosi się też wprost do informacji o „nowym składzie” Rady Programowej PiS. Podkreśla, że podstawowy organ programowy partii nie został przebudowany.Rada Programowa została powołana już dłuższy czas temu przez Radę Polityczną Prawa i Sprawiedliwości i na jej czele niezmiennie stoi premier, profesor Piotr Gliński– przypomina.Wyjaśnia, że wokół niej mogą powstawać mniejsze ciała robocze.Oczywiście mogą w ramach czy obok niej działać różne powołane zespoły ad hoc i z tym mamy teraz do czynienia. Rada Programowa jest stabilna i jest takim parasolem nad pracami programowymi– zaznacza.Program PiSRadosław Fogiel przekonuje, że to właśnie rozpoczęcie poważnych prac programowych prowokuje kolejne spekulacje o sporach wewnątrz partii.To, że Prawo i Sprawiedliwość poważnie wzięło się za pracę nad programem, jest wielu nie w smak. Będziemy oglądać tego typu wrzutki jeszcze długo– ocenia.Podkreśla też, jak PiS chce komunikować swoje propozycje przed kolejnymi wyborami.My podchodzimy do wyborów i do wyborców poważnie. Przyjdziemy z poważną propozycją – to jest nasz program, nasz kontrakt, który chcemy z wami podpisać i później realizować– mówi.Fogiel zwraca uwagę, że Mateusz Morawiecki nadal pozostaje jedną z kluczowych twarzy partii, także w badaniach opinii publicznej.Warto odnotować jego bardzo wysokie miejsce w ostatnim sondażu zaufania– dodaje.

no to robią wyłącznie przyjemność Donaldowi Tuskowi. My staramy się po prostu skupić na naszych zadaniach. Naszym zadaniem jako ugrupowania jest punktowanie rządzących, wskazywanie alternatywnych, lepszych rozwiązań i praca. Praca nad programem, przygotowywanie się do nadchodzących wyborów, no żeby Polskę z objęć Tuska wyrwać. I tutaj na razie postawimy kropkę, jeżeli chodzi o wewnętrzną scenę polityczną, bo przed nami ogromne wyzwania, szczególnie te związane z geopolityką. No i na razie taki obraz, który nam się wyłania, bardzo niepokojący. Polska została wykluczona z tych najważniejszych rozmów, mowa o planie pokojowym, który... który de facto też może stanowić dla nas bardzo duże zagrożenie.

wizją, że Polska opuszcza Unię Europejską. No ja przypomnę, że rząd, którego Radosław Sikorski jest wicepremierem. nie wiem, jeżeli on mówi o wychściu z Unii, to mówi o planach własnego rządu, plus do tego zero jakiegoś takiego, zero wizji i kierunku, a efekt jest, dlatego mówię o dyplomacji ukierunkowanej do wewnątrz, bo na zewnątrz dzieją się naprawdę ważne rzeczy. O ile, okej, jestem w stanie jakoś Może częściowo rozgrzeszyć nieobecność Donalda Tuska podczas pierwszych tych rozmów z Trumpem, bo one były przy okazji G20, chociaż jeżeli słyszymy od Donalda Tuska, że Polska jest dwudziestą gospodarką, no to powinni robić wszystko, żeby tam na tym G20 być.

Karol Nawrocki został zaproszony przez Donalda Trumpa na przyszłoroczne G20, które mu przewodniczą Stany Zjednoczone. Ale powiedzmy, że okej, no to już brak przedstawicieli polskiego rządu na tych rozmowach w Genewie jest niepokojący. Oni teraz próbują ratować sytuację, mówiąc, że Radosław Sikorski wziął udział w wideopołączeniu tzw. koalicji chętnych i prężą mu skuły, używając haseł nic o nas bez nas. Ale to trochę za późno, panowie. Jeszcze też jeden z argumentów, który się pojawia na stole jest taki, że prezydent Karol Nawrocki, jego otoczenie, otoczenie Pałacu Prezydenckiego cały czas podkreśla swoje silne relacje transatlantyckie, dobre relacje personalne z prezydentem Donaldem Trumpem, a jednak też przy tych rozmowach nie uczestniczyli.

To jest próba, to jest już któryś raz z kolei próba, powtarzana próba użycia prezydenta jako tarczy, czy jako chłopca do bicia, wtedy kiedy rząd kompletnie sobie nie radzi i znowu taka próba, no pamiętamy to jeszcze z czasów prezydentury śp. Lecha Kaczyńskiego, żeby odwrócić uwagę od własnych niepowodzeń, własnych porażek, zaczynamy atakować prezydenta. Nie ma to żadnego sensu i żadnego uzasadnienia, bo to nie są rozmowy dwustronne, to nie są rozmowy między Karolem Nawrockim i prezydentem Trumpem, bo w tych rozmowach pan prezydent udowodnił, że ma bardzo dobre relacje, uzyskał zapewnienie Donalda Trumpa, że amerykańskie wojny

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.