Michta: Europa przez strach przed ryzykiem oddaje inicjatywę Rosji
Europa zbyt długo unika zdecydowanej odpowiedzi na działania Rosji, a obawa przed podejmowaniem ryzyka pozostawia Moskwie inicjatywę strategiczną – ocenił prof. Andrew Michta w Radiu Wnet. Jego zdaniem Zachodowi brakuje zarówno spójnej strategii, jak i przywództwa zdolnego wykorzystać posiadane zasoby do skutecznego odstraszania Rosji.
I zarówno z Europy, jak i z Korei. Indo-pacyfik, jeśli chodzi o obecność lotniskowców. Więc ja patrzę na Koreę jako ten moment, bo jeśli pan spojrzy na tą oś dyktatur, ma pan Rosję, Chiny, północną Koreę, Iran. Jeżeli do tej pory Amerykanie byli w stanie sekwencjonować wojny, to znaczy robimy Irak, potem robimy Libię, i to było przeciwko przeciwnikom, którzy nie byli zbyt Zdolni, jeśli chodzi o zdolności bojowe. Można było planować tyle i tyle broni, tyle i tyle logistyki, tyle i tego, tego. W tej chwili zbliża się potencjalny kryzys jednoczesności. To znaczy, że przy wojnie na przykład na Teatrze Europejskim w Ukrainie, jeżeli Chiny zdecydują się ruszyć albo Północna Korea nie musi atakować, wystarczy zaczną strzelać
To znaczy po 20 latach, i tutaj głównie Niemcy są odpowiedzialni za to, bo tu mówię o polityce energetycznej, którą dotykaliśmy, Rosja nigdy nie zapłaciła żadnej prawdziwej ceny do 2022 roku za używanie siły wojskowej, żeby wygrywać geopolitycznie w różnych teatrach. I ja uważam, że nawet gdyby, znaczy gdyby Ukraińcy się poddali czy przestali się bić w 22 roku, byłoby coś bardzo podobnego. O, czy to nie jest koszmarne, prawa człowieka zostały naruszone i tak dalej, i tak dalej. Tutaj administracja Bidena, która postawiła Europę, że tak powiem, na baczność, mówiąc koniec, tu musi być zadziałanie, zmusiło większość państw europejskich do przyjęcia jasnej pozycji. I gdyby, pamiętacie panowie ten Zeitenwende speech kancela Scholza, no ale pomyślmy, gdyby on tego przemówienia nie dał, to nagle Niemcy były drugim największym przegranym po Rosji, jeżeli chodzi o relacje transatlantyckie.
Iran wiąże ogromne zasoby militarne w innym miejscu, ale też ten zamach, który miał być w Wielkiej Brytanii z bardzo dużym prawdopodobieństwem był finansowany przez Iran. Co pokazuje, że można się liczyć z tym, że za chwilę taki zamach zorganizowany przez drugiego wroga. Rosja z Ukrainą będzie tworzyła presję z tej strony, a Iran może zrobić coś niezależnego w Europie. I to może być taka sytuacja, w której, no właśnie w Korei, okaże się, że ten teatr koreański po prostu dołączy do tego konfliktu, zwłaszcza, że na Kim Jong-un ma te 57 głowic, to trochę jest tak, że do pewnego stopnia może się czuć bezkarny, no bo co mu zrobią?
On się ruszy na Koreę Południową, nie używając broni jądrowej, I co? I jaka będzie odpowiedź świata, skoro on może odpowiedzieć rakietą z głowicą jądrową, tak? No, czy jest jeszcze jeden problem. To, co pan mówił o koordynacji między Północną Koreją, Iranem, Chinami i Rosją. Proszę pamiętać, że jakiś rok temu, chyba w lipcu, Wang Yi, który jest ministrem spraw zagranicznych Chin i jeszcze wysoko postawiony w Komitecie Centralnym Komunistycznej Partii Chin, powiedział Europejczykom, Bezpośrednio, że Chiny nie pozwolą na to, żeby Rosja przegrała na Ukrainie, dlatego że to wyzwoliłoby resursy amerykańskie na teatr Indo-Pacyfiku. To jest pierwsza sprawa. Ja jestem przekonany, zresztą szereg studiów, które robiliśmy, Chińczycy w tej chwili dostarczają Rosjanom komponentów, kupują ich energię,
Bo ostrzeżenia się dzieją, prawda? Ta co telewizja francuska mówiła, że Macron przewiduje, że może jesień 27, tak jak generał Grinkiewicz mówił do dowodzący sojuszu, może dojść do konfliktu z NATO. Czy do lat 30 przynajmniej. Tutaj w Polsce widziałem, premier Tusk się wypowiadał na ten temat. Tylko, że kiedy się mówi A, to musi pójść B. To znaczy, jeżeli masz przeciwko sobie zmobilizowaną gospodarkę wojenną Rosji, a ona się znajduje w takim stadium, ja uważam, że tej zimy, to co pan Szczepan mówił, Rosjanie rzucą na Ukrainę wszystko i zlew kuchenny. Dlatego, że będą próbować przełamać Opór narodu ukraińskiego. Nie chodzi nawet o wojsko, tylko złamać naród ukraiński. I ja nigdy nie zapomnę rozmowy, którą miałem tuż po inwazji w 2022 roku.
Jeżeli panu rakieta wlatuje na terytorium pana państwa, czy to jest atak, czy to nie jest atak? Jeżeli myśliwce rosyjskie wiszą nad Talinem 10 mil od tego, w pełni uzbrojone, no czy to jest atak, czy to nie jest atak? A odpowiedź Marka Rutte wtedy była i ja go bardzo lubię, uważam, że to jest doskonały polityk w wielu zasadach, jeśli chodzi o jego zdolności. No ale on w pewnym momencie mówi, że my nie będziemy zestrzeliwać rosyjskich myśliwców, które są na terytorium sojuszu, tylko je elegancko wyprowadzimy. I to jest znak naszej siły. Jeżeli Mark wierzy w to, że Putin jest pod wrażeniem tej eleganckiego wyprowadzania, no to są żerty po prostu. To jest sygnał do Rosji, że Zachód po prostu jest na piętach do tyłu, boi się i marzy tylko o jednym, żeby rzeczy wróciły do stanu przed.
Nic. To nawet jeżeli podejmiemy decyzję o masowym szkoleniu, społeczeństwa nie ma gdzie tego robić nawet, tak? Więc to są rzeczy, które niepokoją. Jest firma amerykańska, która podpisała Z PGZ-em MOU, nie wiem, jakoś w maju czy w kwietniu na budowę rakiet o zasięgu tam do tysiąca kilometrów. Minęło, nie wiem, od kwietnia no prawie pół roku i Agencja Uzbrojenia w ogóle nie zakupiła tych, nie ma w ogóle przetargu na te rakiety, tak? Ta firma w Australii otworzyła od A do Z fabrykę budującą autonomiczne łodzie podwodne. Jedna w Iranie została tam gdzieś przechwycona, ale w ciągu roku to zrobili. U nas minął sześć miesięcy i nawet w ogóle przetargu nie było na rakiety, które mogą, możemy odpalać na tysiąc kilometrów i odstraszać, a nawet kąsać, nazwijmy, czy szkodzić Rosji, tak?
Ale zwrócę uwagę na jedną rzecz. Jeżeli opór narodu ukraińskiego zostanie złamany, bo myślę, że Rosjanie doszli do takiej konkluzji, że Łatwiej niż pokonać Ukrainę na polu bitwy będzie złamać opór narodu ukraińskiego poprzez kryzys energetyczny w zimie. To państwo jakby może upaść. To wtedy może być taki scenariusz, że w Ukrainie powstanie jakiś tam taki rząd kolaboracyjny, który będzie normalizował relacje z Rosją, część Ukrainy zostanie wchłonięta do Rosji, część Ukrainy Wtedy się okaże, że jest kilkaset tysięcy, co najmniej kilkaset tysięcy osób z doświadczeniem frontowym.
A nie Polska w ogóle? Ja myślę o całym Zachodzie. Też tak nie jest, ale pozwoli pan, że użyję przykładu Polski. Jesteśmy w Warszawie. Zawsze kiedy jestem w Polsce, czy to rozmawiam z oficerami, czy rozmawiam z politykami, czy analitykami, Najważniejsze pytanie, które ja chciałbym od nich usłyszeć odpowiedź, to jest, jaki jest najgorszy scenariusz dla Polski w wypadku konfliktu. No i słyszę różnego rodzaju teorie. W mojej ocenie najgorszą tragedią dla Polski, gdyby po raz kolejny została sama w wypadku konfliktu z Rosją. I teraz scenariusze, o których pan mówi. Ja robię taki projekt przez dwa lata z Mitre Corporation właśnie na temat różnego rodzaju scenariuszy na flance.
I w tym północno-wschodnim korytarzu jednym ze scenariuszy, no jak patrzę na to, jak się Rosjanie zachowują, to mi to bardzo przypomina to, nad czym myśmy pracowali. To znaczy celem Putina, tak jak pan Piotr mówił, jest wyrzucenie Stanów Zjednoczonych z centralnej Europy i w ogóle anulowanie rozszerzenia sojuszu. I teraz, jeżeliby doszło do prowokacji, czy w Narwie... Proszę pamiętać, że Putin w tej chwili przepuścił prawo przez Dumę, że Rosja jest odpowiedzialna za wszystkich rosyjskojęzycznych ludzi na świecie. Tak jakbym powiedział, że Brytyjczycy są odpowiedzialni za Amerykanów, a Brytyjczycy są odpowiedzialni za Ganym, ja pamiętam takie różne nonsense. Ale Zachód niestety to przyjął do wiadomości, co było ogromnym błędem. Jeżeli dojdzie do kryzysu, czy to będzie jakaś dywersja wewnętrzna, czy to będą zielone ludziki, czy to będą jakieś pociski wlatujące do Estonii, czy przede wszystkim jakiś kocioł w Narwie się odbywa,
I wtedy w wypadku, gdyby na to nawet się rozsypało, Polska ma regionalnych sojuszników i to dla Rosji będzie bardzo silnym elementem. I tu wracam do tego. Ja uważam, że państwem, które powinno być konwenorem tego, jest Polska. Dlatego, że Polska jest takim hubem, jak była Republika Zachodnio-Niemiecka w czasie Zimnej Wojny. Tak, tylko Panie Profesorze i to rzeczywiście w Klubie Przyjaciół Metali Ziemrzatkich często w ogóle ja zapominam, może wszyscy Panowie pamiętają o tym, ja zapominam, że w Polsce premierem jest Donald Tusk, a on jest premierem Polski i jest architektem polskiej polityki w tej chwili i w tej architekturze nie widać tego, o czym mówi Pan Profesor, zresztą tego nie było widać też w polityce. Polityce poprzedników było trochę widać, tak?
No bo o Trójmorze były jakieś takie wspólne plany, natomiast tutaj nie ma. Ostatnio wspominaliśmy tą sytuację z 2009 roku, kiedy w święto niepodległości Stanów Zjednoczonych 4 lipca premier Tusk powiedział, że my nie chcemy tej tarczy antyrakietowej u siebie. I parę miesięcy później, symbolicznie 17 września prezydent Obama powiedział, że dobra, nie chcecie, to nie będzie. No to był reset z Rosją. I teraz 17 września prezydent Trump mówi, że u nas będzie, jest duża szansa, że będzie Ale nasz minister Paweł Zalewski mówi, że my tu nie chcemy amerykańskich głowic, więc wydaje się, że powtarza się ta sytuacja, w której to Amerykanie bardziej chcą
Wymiana handlowa, rola dolarówca i finansjery to powoli trzeszczy, ale zapominamy dodawać tej kropki, bo to mnie najbardziej interesuje, bo my jesteśmy tu w Polsce, że Unia Europejska tak samo była geopolitycznym takim układem, który powstał na bazie zakończenia II wojny światowej. Jeżeli ten duży układ pęka, to czemu my kurczowo trzymamy się cały czas, że Unia Europejska musi funkcjonować w tym formacie, który jest? Nie było zagrożeń militarnych, więc sobie funkcjonowała gospodarczo. Przy zagrożeniach militarnych ze strony Rosji, profil ryzyka, profil wysiłku gospodarki, kosztów, które są ponoszone, zupełnie inaczej przemodelowuje całą tą strukturę. Czy ona wytrzyma? Mi się wydaje, że nie. Jeśli chcemy utrzymać korzyść dla Polski. I mi się wydaje, że tutaj pan prezydent Trump, no czy Stany Zjednoczone generalnie powinny wyjść też z inicjatywą, tak jak w regionie jest oczekiwanie inicjatywy od Polski.
Tak samo mi się wydaje, że cały ten układ transatlantycki, oczywiście są sceptycy, jak te kraje, które chcą wypchnąć Stany Zjednoczone z Europy. Ale wydaje mi się, że to jest pole manewru dla Stanów Zjednoczonych, żeby wyjść z inicjatywą stworzenia nowej organizacji. Tak jak jest na przykład G7 czy G20, to jest pole stworzenia nowej organizacji, nie wiem jak ona ma się nazywać, ile ma mieć członków, ale to byliby członkowie, którzy chcą współpracować ze Stanami Zjednoczonymi, być może tworzyć nowy ład i relacje gospodarcze. Po to, żeby mieć energię tańszą, żeby mieć dostęp do technologii, które kraje nie chcą, tak? Jeżeli jesteśmy sojusznikami i my tutaj mamy wspólne interesy geopolityczne, ale i militarne, no to również zmieńmy strukturę gospodarczą. I nie żeby zaprosić, tak jak nie wiem, do G20 może wyjdziemy, no ale mówię, G20 według mnie trochę się kończy, bo trudno mi sobie wyobrazić wybudowanie wspólnych relacji, gdzie mamy Rosję, Indie, no trudno powiedzieć, jak się będą zachowały, ale Chiny, tak?
Zbudować ostraszanie w sumie do Rosji generalnie. No kogoś, kto ten plan będzie realizował w sposób dobry dla swojego kraju? I dobry dla regionu i na tym też skorzysta. No i patrzą na Polskę i my co tam robią? On tam właśnie pisze ten, no ty ambasador, tu się tłuką pod Trybunałem Konstytucyjnym, tam jakąś szkołę przejmują, tam jakiś poseł przez płot wschodził, tamten nie wychodził, tam... Ty, no to weź, mamy jakiś inny kraj? No nie, no dobra, no to może trzeba odpuścić. No, no, no, no, ale co mają robić? Mają nas za uszy ciągnąć? W imię czego? A na koniec wyjdzie Paweł Zaleski i powie, że nie chcemy nie tylko głowic jądrowych, ale reaktorów jądrowych też nie chcemy. I to, co pan profesor powiedział, żeby Polska nie została sama, ale my sami chcemy zostać sami, bo odwalimy po łapach wszystkich, którzy chcą nam pomóc właśnie tymi pałkami policyjnymi. Nie, zostawcie nas, my tu sami się w swoim tam sosie będziemy kiełbasić, nie?
Słucham dość często takiego komentatora amerykańskiego, który się nazywa Victor Davis Hansen. To pan profesor też go zna. To on jest szefem. Będę go widział właśnie w przyszłym tygodniu. Wprowadzi wspaniałą konferencję nad wojny i historii. I a gdzie? U Hoovera, Hoover Institute. Więc on ma takie bieżące swoje komentarze. Ostatnio mówił o tym, że wszyscy szykują tak zwane October Surprise, ponieważ te wybory są ważne dla całego świata, te midterms. Okazuje się, że dla Iranu są ważne, dla Chin są ważne, dla Rosji są ważne, dla pani von der Leyen też są kluczowe i tak dalej. A dla nas nie. A my nie chcemy żadnych głowic, żadnych reaktorów.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Goście i profesor Andrew Michta przedstawiają temat rozmowy, skupiając się na sytuacji energetycznej w Europie.
Profesor Michta komentuje przemówienie premiera Morawieckiego na temat polityki klimatycznej i węgla.
Profesor Michta porusza temat wydobycia węgla w USA i Chinach, porównując sytuację z Polską.
Profesor Michta omawia potencjał energii jądrowej i naturalnego gazu, podkreślając ich ograniczenia.
Profesor Michta analizuje sytuację gospodarczą Polski w kontekście polityki klimatycznej i energii.
Profesor Michta omawia role mikroreaktorów atomowych w bezpieczeństwie energetycznym i sytuacji w Wielkiej Brytanii.
Profesor Michta omawia sytuację w Wielkiej Brytanii, skupiając się na polityce imigracyjnej i edukacji.
Profesor Andrew Michta kontynuuje rozmowę, skupiając się na sytuacji w Korei Południowej i regionalnych kryzysach, takich jak zagrożenia od Iranu i Rosji, oraz braku strategii Zachodu wobec tych zagrożeń.
Rozmowa kontynuuje omówienie sytuacji politycznej w Stanach Zjednoczonych, w tym kwestii ekstremów w partii republikańskiej i demokratycznej. Autor podkreśla zagrożenia związane z klimatyzacją polityki energetycznej i jej wpływem na cenę paliw.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Europa zbyt długo unika zdecydowanej odpowiedzi na działania Rosji, a obawa przed podejmowaniem ryzyka pozostawia Moskwie inicjatywę strategiczną – ocenił prof. Andrew Michta w Radiu Wnet. Jego zdaniem Zachodowi brakuje zarówno spójnej strategii, jak i przywództwa zdolnego wykorzystać posiadane zasoby do skutecznego odstraszania Rosji.