Mercosur: Niemcy chcą zdobyć rynek. Chiny już tam są
Niemcy liczą, że umowa Unii Europejskiej z państwami Mercosur otworzy przed ich przemysłem ogromny rynek Ameryki Południowej. Problem w tym, że na miejscu od lat bardzo mocno działają już Chiny. Adam Gniewecki zwraca uwagę, że niemieccy producenci nie wchodzą więc na dziewiczy teren. Czeka ich bezpośrednia rywalizacja z chińskim przemysłem, który zdążył zbudować tam silną pozycję.
Gdzie Magda nie może, tam Adam pomoże. Gdzie Adam nie może, tam Magda pomoże. I tak, dokładnie. Witamy państwa bardzo serdecznie. Magdalena Uchaniuk. I Adam Biewiecki. Dżingiel już dużo państwu powiedział. I my dokańczamy z panem redaktorem sprawę związaną z Mercosur, czyli umowa o tym wspólnym handlu pomiędzy krajami Mercosur a Unią Europejską. I dzisiaj zaczniemy od tematu związanego z Niemcami, no bo Niemcy zostały okrzyknięte takim największym beneficjentem, prawda, tej umowy, panie redaktorze. A później przejdziemy do metali ziem rzadkich, które są też istotnym elementem tejże współpracy albo mają być ważnym elementem.
Są, już są. Jeżeli chodzi o Niemcy i umowę Unia Mercosur, to Niemcy są inicjatorem i praktycznie rzecz biorąc głównym sygnatariuszem tej umowy, a także mają być głównym beneficjentem. Ale Niemcy powoli już tracą część swoich przewag eksportowych, a Bundesbank wskazuje na spadek niemieckiej konkurencyjności między innymi w tradycyjnych dziedzinach takich jak maszyny, elektronika, chemia i motoryzacja. Bundesbank stwierdza, że niemiecki przemysł utracił w ostatnich latach udziały w światowym rynku.
A szczególnie dotyczy to elektrotechniki i budowy maszyn. Znowu tradycyjnych specjalności niemieckich. I teraz spójrzmy na to, co się dzieje w krajach Mercosur. Niemcy chcą wejść do Ameryki, właściwie całej Ameryki Południowej, ze swoimi wyrobami przemysłowymi, ale na tych rynkach już od dawna działają Chiny. I działania Chin są bardzo potężne. Chiny w 2024 roku już odpowiadały za 26% całego eksportu Mercosur i 27% jego importu. Proszę zauważyć, że to jest bardzo dużo. To raz. A dwa, eksport z importem jest zbalansowany.
Czyli krajom Mercosur musi się bardzo podobać ta współpraca z Chinami. Że oni tyle samo sprzedają mniej więcej, co kupują. A to jest w eksporcie bardzo ważne. I w Brazylii chińskie maszyny stanowią obecnie 30% rynku maszyn. Niemiecki przemysł jest nadal bardzo silny, ale niemiecki eksport maszyn do Brazylii wyniósł w zeszłym roku Dwa tysiące i siedemdziesiąt trzy setne miliarda euro. I to jest dość wysoko, ale on wzrósł w porównaniu z okresem poprzednim tylko i wyłącznie o jeden i jedną dziesiątą procenta. To jest prawie nic. To jest śladowa wartość.
A do tego wszystkiego około jedna trzecia importowanych do Brazylii maszyn pochodzi z Chin. Czyli żeby Państwa nie domęczyć, nie zamęczyć i domknąć. Niemcy. Co proponują? Technologia, maszyny, samochody, chemia, urządzenia przemysłowe. Maszyny elektryczne, elektronika, urządzenia przemysłowe. A Mercosur potrzebuje przede wszystkim maszyn, infrastruktury, energetyki, transportu i technologii. To wszystko oba te kraje mogą im dostarczyć, ale Chiny w tym wyścigu są o kilka długości z przodu. Bo Niemcy chcą wejść na ten rynek, a oni na tym rynku są bardzo dobrze osadzeni. Czyli umowa UE-Mercosur otwiera niemieckiemu przemysłowi ogromny rynek, ale Niemcy wchodzą do niego z pozycji coraz silniej atakowanej przez Chiny.
Czyli muszą się zetrzeć tam z Chińczykami i największą niewiadomą jest jaka część dodatkowego rynku przypadnie w przyszłości niemieckim, a jaka chińskim producentom. Chciałbym tu podkreślić, że wiemy wszyscy, ale to już się głośno nie mówi, Niemcy poświęcili europejskie rolnictwo. Ratowaniu swojej gospodarki, żeby otworzył się dla ich gospodarki, a ich gospodarka to głównie przemysł, rynek krajów Mercosur. Jeżeli Chińczycy im po prostu zablokują, bo będą tańsi i lepsi ten rynek, to oni zniszczą owszem rolnictwo europejskie.
Ale nie uratują własnego przemysłu. Tutaj można mieć schadenfreude, ale cóż, my stracimy bardzo dużo i mam nadzieję, że ta polska wieś mimo zapowiedzi nie zniknie. To teraz przejdźmy do metali ziem rzadkich. Wiemy, że jest w Radio Wnet klub przyjaciół metali ziem rzadkich we wtorki o godzinie 18. Dużo się tam mówi na temat metali ziem rzadkich. To powiedzmy, panie redaktorze, dlaczego Mercosur ma istotne znaczenie? Bo w sumie jak się spojrzy na produkcję i zasoby, to jednak Chiny i Stany Zjednoczone są tutaj przodującymi krajami. Ale Mercosur nie ma nic wspólnego prawie z metalami ziem rzadkich. Ale trochę ma, nie dużo. No niezupełnie chyba. To znaczy, jest jedna rzecz.
Amerykanie wchodzą bardzo mocno z przemysłem związanym z metalami ziem rzadkich do Ameryki Południowej, a szczególnie do Brazylii. I rolnicy z krajów Mercosur rzeczywiście, bo do tych krajów oni wszystkich prawie wchodzą, dostaną tylko część zysków z eksportu, który będzie szedł do Europy w ramach umowy UE-Mercosur. Ponieważ W krajach Mercosur, a szczególnie w Brazylii działa dużo potężnych amerykańskich firm, które się zajmują logistyką, magazynowaniem, transportem i przetwórstwem, a także nawet hodowlą, czyli robią rzeczy najbardziej opłacalne.
Czyli to górnictwo przerzuca ogromne ilości ziemi, to górnictwo jest wielką inwestycją. I teraz antonimem słowa rzadkie tutaj nie byłoby częste, ale byłoby gęste. Antonimem tego słowa, bo one nie są gęste. I dlatego są rzadkie. Tak jak rzadka zupa. A ludzie myślą, że rzadkie, bo są... Bo rzadko występują. Bo mało występują, prawda? Nie, nie, nie, nie. I to jest po angielsku rare earth, czyli ziemia rzadka. No to teraz spójrzmy na kraje Mercosur, bo głównie pojawia się tam nam Brazylia i Argentyna, tak? Że to są te dwa kraje, w których... Można pokłady metali ziem rzadkich, no Brazylia posiada ogromne pokłady metali ziem rzadkich, ale dopiero zaczynają je eksploatować.
A nie wiemy, nie doszło na pewno? Nie, nie doszło. Byłoby coś na ten temat. Nie ma chyba tego, bo Amerykanie przestają. Ja uważam, że nie doszło. No chyba, że jest to taniej robione. To jest za blisko frontu. Ale to my skupiliśmy się, panie redaktorze, na Mercosur, to może następny odcinek to metale ziem rzadkich na Ukrainie. A to chyba dużo nie powiemy, bo powiemy, że się nie wydobywa i nie przetwarza. No to czemu Stanom by zależało na takiej umowie? Bo oni by rudę wyciągali i zbudowaliby swoje fabryki. Są potrzebne duże inwestycje. A jak tam jest wojna, to inwestorzy mogą być niechętni. Projekt umarł. Wojna go przekreśliła jednak. Na pewno o Ukrainie będziemy rozmawiać, bo to był też początek naszych rozmów wcześniej, żeby się zająć tym, jak wygląda struktura własnościowa i także jeżeli chodzi o te wielkie laty fundia, jeżeli chodzi o te już osławione czarnoziemy na Ukrainie, na pewno o tym opowiemy, prawda?
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Niemcy liczą, że umowa Unii Europejskiej z państwami Mercosur otworzy przed ich przemysłem ogromny rynek Ameryki Południowej. Problem w tym, że na miejscu od lat bardzo mocno działają już Chiny. Adam Gniewecki zwraca uwagę, że niemieccy producenci nie wchodzą więc na dziewiczy teren. Czeka ich bezpośrednia rywalizacja z chińskim przemysłem, który zdążył zbudować tam silną pozycję.