Mec. Wąsowski kwestionuje kwalifikacje Berka do TK. Chodzi o staż radcowski
Mec. Krzysztof Wąsowski zakwestionował w Radiu Wnet, czy wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Maciej Berek spełnia ustawowy wymóg dotyczący doświadczenia zawodowego. Prawnik wskazywał na różnicę między posiadaniem uprawnień radcy prawnego a faktycznym wykonywaniem tego zawodu. Sam Berek zapewnia, że wykonywał zawód przez 17 lat i przedstawił zaświadczenie Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie.
Liście spadają z drzew, bo to już jest jesień, wprawdzie dopiero drugi dzień jesieni, ale dzisiaj chłodny dzień, chłodny poranek w Warszawie, ale tym się nie przejmujemy, bo w studiu jest mecenas Krzysztof Wąsowski, a jak mecenas jest w studiu, to tak jakby lato do studia wróciło. Dzień dobry panie mecenasie. Dzień dobry panie redaktorze, witam wszystkich słuchaczy. Ale rozmawiać będziemy o tych sprawach, które są trudne, czyli procesach, w których uczestniczy pan mecenas. Ale zacznijmy od Trybunału Konstytucyjnego i od pana i od zaprzysiężenia albo braku zaprzysiężenia pana Berka. Czy prezydent ma prawo nie przyjąć zaprzysiężenia od wybranego przez Sejm prawnika, który ma zostać członkiem Trybunału Konstytucyjnego?
No zdecydowanie prezydent nie jest notariuszem i nie musi, że tak powiem, zgadzać się z każdym dyktatem nawet Sejmu. Tym bardziej, że istnieją uzasadnione prawne wątpliwości co do tak zwanych bym powiedział spełniania przesłanek formalnych. Przez pana sędziego Berka. Procedura jest rzeczywiście trzystopniowa. Żeby być skutecznie wykonującym swoją funkcję sędzią Trybunału Konstytucyjnego, pierwszy etap procedury pan Berek przeszedł. Pewnie też państwo słyszeli o dość dużych takich pomrukiwaniach wielu środowisk prawniczych ze względu na swoje upolitycznienie czy zaangażowanie się w działalność rządu.
I to jest wybór przez Sejm. Drugi etap to jest złożenie ślubowania wobec prezydenta i to słowo wobec sprawia bardzo wielu sędziom jak się okazuje nawet i prawnikom duży problem, na który rozstrzygnięć semantycznych co to znaczy, że się wobec prezydenta A trzeci element, ten ostatni, to jest objęcie swoich obowiązków służbowych i wyznaczenie referatu przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego. W tej chwili jesteśmy po etapie pierwszym, zarówno z panem Berkiem, jak i z czterema innymi sędziami, którzy też nie złożyli ślubowania wobec pana prezydenta i którzy składali to ślubowanie W zasadzie w sali kolumnowej sejmu wobec marszałka sejmu, wobec notariusza, ale na pewno nie wobec prezydenta Rzeczpospolitej.
I to jest kolejny problem. Na razie pan Berek napisał taki list do pana prezydenta chyba wczoraj albo przez wczoraj się on ukazał, że wydaje się, że przynajmniej pan Maciej Berek zauważa to, że ślubowanie musi być złożone wobec pana prezydenta i tak jakby deprecjonował ruch. Czwórki swoich poprzedników, którzy w sali kolumnowej odczytywali rotę tego ślubowania. Więc przynajmniej taki jest progres, bym powiedział. Natomiast prezes Trybunału Konstytucyjnego, dopóki dany sędzia wybrany przez Sejm nie złoży ślubowania wobec prezydenta, nie ma prawa dopuścić go do orzekania. I takie są na razie na dzisiaj fakty.
I była taka jego płyta znakomita Tutu, to też jakaś średniowieczna muzyka, moim zdaniem, choralowa i tam właśnie pauza była, czyli milczenie jest tutaj bardzo wymowne. Więc nie powinniśmy komentować, ale myślę, że wymownie jak najbardziej tak. To w takim razie to odegrajmy scenę z pauzą. Co pan myśli o podstawie mecenasa Giertycha? Moim zdaniem była bardzo wymowna, taka nawet przeciągnięta pauza z fermatą. Dobrze, jest pauza siódma, jest siódma dwadzieścia bez pauzy. W takim razie pytanie, czy pan wybrany, pan Berek, jest radca prawny.
Radca prawny, pan Berek, może wyjść? Nie może. Nie może, ponieważ przynajmniej nie ma takich dowodów na to, żeby wykonywał 10 lat zawód radcy prawnego. Ale to też jest znowu zapisane tak, że może był zapisany wśród... A, że był zapisany, no to wiadomo, tylko że właśnie problem polega na tym, że nawet ci zapisani radcy prawni mogą, czy tak samo adwokaci, mogą nie wykonywać tego zawodu. No dobrze, ale jak ktoś doradza prawnie w jakiejś instytucji dużej, na przykład doradza premierowi Donaldowi Tuskowi, jeśli chodzi o prawo, to jest radcą prawnym? Nie jest, ale pytanie czy wykonuje zawód radcy prawnego jest zupełnie innym pytaniem. No bo trzeba spełnić pewne wymogi formalne, po prostu prowadzić działalność mówiąc wprost gospodarczą w tym zakresie.
A jeżeli się jest urzędnikiem, czy nawet najwybitniejszym z doradców, najwybitniejszego z premierów, No to rzeczywiście tutaj przepisy prawa na to nie zezwalają i wchodzi się w pewną kolizję prawną, dlatego nie można wykonywać tego zawodu albo robić to nielegalnie, ale nie podejrzewam, żeby pan minister Berek robił to nielegalnie. To jest raz litera prawa, raz duch prawa. Duch zawsze przenika literę i litera z duchem się zawsze przenika. Jak przenika, to może nie można się przyczepiać do tego, że wpisany na listę radców prawnych pan Berek był radcą prawnym, tylko nie spełniającym wymogów jakiegoś tam numer cztery, tak? Ja bym powiedział w ten sposób, że prawo jest niewątpliwie pojemne interpretacyjnie i ma pewną pojemność interpretacyjną, ale nie powinno być relatywizowane.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kwestia kwalifikacji Berka do Trybunału Konstytucyjnego i interpretacje prawne związane z złożeniem ślubowania wobec prezydenta.
Dyskusja nad rolą prezydenta w procesie wyboru sędziów i orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.
Analiza sytuacji sędziów nie złożonych ślubowania wobec prezydenta i potencjalne konsekwencje.
Przegląd sprawy Funduszu Sprawiedliwości, od odwołań do wniosków o wyłączenie sędziów.
Opis sytuacji Fundacji Profeto i jej konfliktów z prokuraturą i ministerstwem sprawiedliwości.
Przegląd sprawy Fundacji Profeto i jej wpływ na księdza Michała Olszewskiego.
Informacje o sprawach Rars i Starucha, w których mecenas jest zaangażowany.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mec. Krzysztof Wąsowski zakwestionował w Radiu Wnet, czy wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Maciej Berek spełnia ustawowy wymóg dotyczący doświadczenia zawodowego. Prawnik wskazywał na różnicę między posiadaniem uprawnień radcy prawnego a faktycznym wykonywaniem tego zawodu. Sam Berek zapewnia, że wykonywał zawód przez 17 lat i przedstawił zaświadczenie Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie.