Matczuk: Tusk chce wykorzystać strach do ograniczenia wolności słowa
Donald Tusk wykorzystuje niepokój wywołany atakami w szkołach do forsowania przepisów dotyczących internetu – ocenia Piotr Matczuk, komentator polityczny Telewizji Republika, w audycji „Taktyka Polityki”. – Kiedy jest strach, ludzie są w stanie zrezygnować z części wolności na rzecz bezpieczeństwa – ostrzega.
Jakbyśmy zapytali kogoś, co dzisiaj ma zrobić, co dzisiaj robi Tusk? No dzisiaj Tusk powinien się tym zajmować. Jego ministrowie i tak. Ale nie, oni się zajmują narracją polityczną. Pod pojęciem wszystkiego, pod ten plan jaki mają na najbliższe 12 miesięcy polityczny. No dobrze, to skoro te otwarte karty i cenzura, tak jak rozumiem, cenzura i wymuszenie na prezydencie, aby podpisał ustawę, który wczoraj wyszedł z Sejmu po raz kolejny, został przegłosowany, to nie jest po to, żeby ścigać niebezpiecznych nastolatków. A ich można ścigać bez tego. Tak? Albo osoby dorosłe, tylko po co jest? Ta cenzura nawet na co jest? Moim zdaniem Tusk idzie coraz ostrzej, więc coś, co nam nie przychodziło do głowy parę lat temu, teraz jest w głowie Donalda Tuska i polityków Platformy.
Jak się porozmawia z politykami, to nie jest ten PSL na dole silny, tak jak był jeszcze parę lat temu. To jest już partia z przetrąconym, że tak powiem, kręgosłupem i te wpływy w wielu miejscach osłabły, więc też nie ma takiej karty przetargowej. No i zostaje nam tylko lewica, tak? I moim zdaniem tu będą targi do końca, bo pytanie jest też w ogóle, czy Czarzastemu też to się opłaca. Myślę, że obaj ci politycy i Tusk i Czarzasty cały czas jednak kalkulują, czy im się to opłaca, czy nie. Iść razem. Bo jedna lista nie zawsze jest opłacalna, zresztą Platforma już raz to ćwiczyła i wtedy im się to nie opłaciło, tak? Cała ta strona liberalna była pod jedną listą już w wyborach i wtedy się to nie opłaciło, więc ja myślę, że oni dalej kalkulują, ale tak czy siak to mamy albo jedną listę i wszyscy idą jako partia Donalda Tuska, koalicja Donalda Tuska,
No nie ma, jest tylko koalicja i PiS ma taki potencjał szerokiej partii i Platforma zdaje się dużą część wykorzystuje, a PiS nie. Nie było nas dwa tygodnie, Grzegorz Braun ostatni temat, taśmy z Hindusami i Nord Stream 2 i AFD, wspólna konferencja. Strategia? Tak, strategia to też odważna, biorąc pod uwagę elektorat i to jakie wątpliwości się przy tym pojawiają. Ja uważam, że w sprawie Hindusów to bardziej szkodliwa jest sama taśma niż temat Hindusów. Ale tam nic takiego nie pada znowuż. Bo tam Bartek Graczak był na studio, moim zdaniem trochę podkręcił tą taśmę, tam trochę nie padło to co on powiedział, ale co sam fakt nagrania. Brown jest antysystemowcem dla swoich wyborców.
Czyli zaszkodzi. I może być takie, bo jednak idzie w poprzek wielu narracjom, które w tej partii były. A Nord Streamu nie rozumiem już w ogóle, bo... A w sensie nawet od Brauna. Każdy, kto w Polsce powiedział, że chce Nord Stream, no przecież... Przez lata nie chcieliśmy Nord Streamu. On nam szkodził ewidentnie. No nie no, chcieliśmy, nie chcieliśmy. Sikorski trochę chciał Nord Streamu. Ale to Platforma, ale oczywiście Platforma zawsze jest taka, bo Platforma jest proniemiecką. W tym sensie też musimy kończyć, bo zaraz jest Tomik Wybranowski, ale to nie jest tak, że to jest logiczne, inteligentne granie Brauna, że on chce zastąpić Tuska na miejscu polityka proniemieckiego, że... No to jeżeli to jest, ale to jest bardzo skomplikowana gra. Słuchaj, bo ty powiedziałeś, że nie chcieliśmy, że wszyscy nie chcieliśmy. Nie, nie, ja mówiłem patriotyczna, niepodległościowa strona, nie chciała, bo wiedziała jakie będą konsekwencje.
A u nas w 27 i to jest konkluzja. Piotr Matczuk, statyka polityki, dziękuję bardzo. Piotr Matczuk, statyka polityki, dziękuję bardzo. A my spóźnienie meldujemy się u Tomasza Wybranowskiego. A, Hania i Mikołaj, a czemu nie Tomasz Wybranowski, a co się... A z Krakowa, właśnie wybory... A, to skoro Mikołaj i Hania, to ja się Cię zapytam o wybory w Krakowie, powiedz mi. Co z nimi? No, w niedzielę są. Tak. Ważne, nieważne? Ja uważam, że już mniej ważne. Ważniejsze było odwołanie prezydenta i to miało takie uderzenie. Bo jak Tusk odkrył Platformę i przegra w niedzielę, to nie będzie... No przegra pewnie. No przegra. No przegra pewnie. No i co? I nie będzie Tusk? No będzie przez chwilę, że Tusk przegrał wybory w Krakowie, ale to takiego dużego... Zobacz, pierwsza tura nie miała takiego dźwięku. Porozmawiali publicyści, pokomentowali jeden dzień i koniec. To było wydarzenie pewne, tak? No jak się popatrzy na relacje na lewicy między partią Razem a Lewicą, to chyba trochę tam...
No może w tamtym świadku to tam żyje, no bo oni dostali straszny łomot, to rzeczywiście. No przegrani tam zbierają te zabawki. No przegrany jest przede wszystkim Czerzasty i trochę Grzegorz Braun, bo jego klimat, licząc, że nie ma bohaciaka... No ale jak popatrzysz po prawej stronie, to wielu ludzi w PiSu też mówi, że wynik PiSu był słaby, że ten... Przegrani poliżą sobie rany i oczywiście to w ich środowiskach będzie jakiś temat. No PiS też nie jest wygrającym, to jest jasne, ale... Ale już publicznie, we wtorek po pierwszej turze, już to nie był temat. To nie było. To wszyscy patrzą, poza tym Gibała prowadzi i teraz też tak będzie. No będzie, no rzeczywiście, będzie taka dyskusja. Platforma przegrała, stracili, bo ten, bo ten Miszalski zrządził fatalnie, wygrał Gibała, no trudno, idziemy dalej. To nie będzie miało takiego... Wybory regionalne mają krótkie takie znaczenie dla państwowej całej polityki.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Donald Tusk wykorzystuje niepokój wywołany atakami w szkołach do forsowania przepisów dotyczących internetu – ocenia Piotr Matczuk, komentator polityczny Telewizji Republika, w audycji „Taktyka Polityki”. – Kiedy jest strach, ludzie są w stanie zrezygnować z części wolności na rzecz bezpieczeństwa – ostrzega.