Ludzkie dramaty na wojennych frontach. Rozmowa z Magdaleną Foremską
Koordynatorka pomocy natychmiastowej Polskiej Akcji Humanitarnej opowiada o codzienności ludności w krajach zajętych wojną. W jaki sposób można im pomóc?
Drodzy Państwo, dzisiaj porozmawiamy o tym chyba najtrudniejszym wymiarze wojny, czyli o tym, że ona zawsze dotyka po prostu zwykłych ludzi, dotyka dzieci, dotyka kobiety, osoby, którym najciężej jest poradzić sobie z tak trudną codziennością. Opowiemy o kryzysach humanitarnych i to tak naprawdę w kilku miejscach, bo dzisiaj gdziekolwiek nie spojrzymy, mamy te punkty zapalne i drodzy Państwo, nawet jeżeli może ta eskalacja się wycisza, to te punkty zapalne dla tych zwykłych ludzi, dla cywilów cały czas trwają, To nie jest tak, że na pstryknięcie palca nagle sytuacja humanitarna się polepsza i życie wraca do normy, a o tym porozmawiamy z panią Magdaleną Foremską, która jest koordynatorką pomocy natychmiastowej w Polskiej Akcji Humanitarnej. Dzień dobry. Dzień dobry. No właśnie i tak myślę, od czego zacząć, bo niedawno wróciła pani z Syrii, z drugiej strony cały czas jeszcze, no teraz tym numerem jeden i tym, co pewnie interesuje ludzi jest kwestia sytuacji.
W Iranie, więc może w kilku słowach zacznijmy od tego najświeższego konfliktu, czyli eskalacja w Iranie. Czy ma Pani informację, jak obecnie wygląda tam sytuacja humanitarna i czy w ogóle pomoc jest w stanie tam dotrzeć, kiedy mówimy o cały czas ciągłych akcjach po prostu wojsk? Tak, ta wojna trwa już prawie miesiąc, prawda? I od tych kilku tygodni sytuacja dramatycznie eskalowała i też pogorszyła się dla ludności cywilnej. Przede wszystkim taką największą ofiarą, o której też słyszymy codziennie, to na pewno są mieszkańcy Libanu. Dlatego, że tam to jest kraj, który ma niewiele ponad 5 milionów ludzi.
I teraz jedna piąta tego kraju, czyli około miliona ludzi jest już wewnętrznie przemieszczonych. To są głównie ci, którzy musieli uciekać z południa na północ po rozpoczęciu tej ofensywy izraelskiej. I 300 tysięcy z nich to są dzieci. Ci ludzie nie mają gdzie mieszkać. Wiemy też od naszych partnerów na miejscu, od naszych znajomych, że naprawdę czasami ci ludzie nocują pod gołym niebem. Rozmowa z Magdalena Foremska, Polska Akcja Humanitarna.
Rozmowa z Magdalena Foremska, Polska Akcja Humanitarna. Rozmowa z Magdalena Foremska, Polska Akcja Humanitarna. Którzy cały czas są w Libanie, nie są w stanie chodzić do szkoły i prowadzić swoje edukacje. Skoro powiedziała pani o Libanie, ja absolutnie nie chcę, żeby ta rozmowa była rozmową polityczną, ale będziemy skupiali się na tej stronie cywilnej. Często słyszymy takie tłumaczenie, czy to ze strony Izraela, czy ze strony Stanów Zjednoczonych, że mamy Hezbollah, uderzamy w te cele, gdzie kryją się po prostu bojownicy Hezbollahu.
W strefie gazy doszło do wielokrotnych łamań tego prawa międzynarodowego. Nie ma co do tego wątpliwości, ale z racji tego, że jestem pracowniczką humanitarną, uważam, że musimy nagłaśniać to i walczyć o to, aby Aby te sytuacje były piętnowane i aby wrócić do przestrzegania prawa. To jest naprawdę też podstawa naszej koegzystencji jako społeczności na świecie. To prawda. No i mamy tutaj też drugą stronę medalu, czyli też drugą stronę tej opowieści, czyli terrorystów, zarówno w strefie Gazy, terroryści Hamasu, Hezbollah libański, No też powiedzmy, że żyje swoim życiem, rządzi się swoimi prawami.
Jak państwo sobie radzicie jako osoby, które właśnie docierają z pomocą humanitarną, bo często słyszymy, że wy tak naprawdę musicie się tam zderzać z kilkoma, już macie kilka warstw, przez które się musicie przebić. W tym często właśnie, no terrorystów, którzy wykorzystują na swój użytek pomoc, która tam dociera. Czy mogłaby pani podać jakieś przykłady, jak to wyglądało? Czy to właśnie w Syrii? Wspomniałam o tym systemie Narodów Zjednoczonych, dlatego też, że system Narodów Zjednoczonych jest też podstawą stworzenia efektywnej, skutecznej pomocy humanitarnej opartej na zasadach humanitarnych, czyli między innymi na zasadzie neutralności, bezstronności czy humanizmu.
To wszystko ma bardzo szeroką koordynację, opartą przede wszystkim na rozpoznaniu potrzeb, tak aby nie było duplikacji chociażby tej pomocy i abyśmy zawsze wiedzieli, gdzie ta pomoc jest najbardziej niezbędna w danym momencie i gdzie znajdują się grupy najbardziej wrażliwe. Te grupy najbardziej wrażliwe to są kobiety, to są dzieci, to są osoby starsze, to są osoby niepełnosprawnościami. I my stosujemy te systemy, które istnieją, systemy koordynacyjne tak naprawdę w każdym miejscu konfliktu czy kryzysu humanitarnego i one działają. I te systemy także mają bardzo rozbudowaną...
Rozbudowane działania i procedury, tak abyśmy mogli zachować naszą bezstronność i neutralność i aby przede wszystkim mieć pewność, że ta pomoc nie trafia w niepożądane ręce i że trafia do tych najbardziej potrzebujących. I muszę przyznać, że chociażby z tych projektów, które realizowaliśmy w Strefie Gazy, mamy pewność, że tak było. Oczywiście nie ma jej nigdy w 100%, dlatego też dostęp był utrudniony i szereg innych czynników. Ale są mechanizmy, współpracują też organizacje międzynarodowe humanitarne ze sobą, a także lokalne ze sobą, razem z tymi systemami koordynacyjnymi. No właśnie, bo to jest szalenie trudny, ale też szalenie ciekawy temat, żeby dobrze zrozumieć taką rzeczywistość, w której czasem funkcjonują ci ludzie.
Chociażby najsłynniejszy przykład ostatnich dekad, czyli wojna w Iraku z 2003 roku, miała trwać kilka tygodni, trwała wiele, wiele lat i doprowadziła... Do ogromnych starć między Szyjtami i Sunnitami w Iraku. Potem oczywiście jeszcze powstało państwo islamskie. Dramatyczne skutki dla mieszkańców samego Iraku, który cały czas podnosi się ze skutków tej wojny. My posiadając mandat humanitarny, zawsze koncentrujemy się na ludności cywilnej i na ich potrzebach. I tutaj jest różnica też między dużymi a mniejszymi organizacjami, dlatego że duże organizacje humanitarne, takie jak nasze,
Co też widzimy teraz, że zamknięcie, czy ta częściowa blokada, różnie się to nazywa, ciśniny ormus, to nie jest tylko efektem tego, nie jest tylko o wiele droższe paliwo, które my obserwujemy na stacjach benzynowych, Ale to też ma wpływ na cały światowy system humanitarny. Dlatego, że te transporty zawierały też chociażby nawóz. Jedną trzecią światowych dostaw nawozu, które zapewniają plony. Bezpieczeństwo żywnościowe. Bezpieczeństwo żywnościowe. I w tym momencie ponad 300 milionów osób, bo to też jest ten czas przygotowywania do plonów w tamtym regionie świata, jest zagrożony chłodem. Tak, niedożywieniem, a potencjalnie także głodem. W Dubaju jest ogromny hub humanitarny, który teraz jest wyłączony z użytku, dlatego że jest strefa lotów zamknięta i chociażby 130 tysięcy szczepionek, które miały dotrzeć do Sudanu
Nie są w stanie tam dotrzeć, więc obmyśla się scenariusze B czy scenariusze C, to zwykle trwa o wiele więcej czasu, jest o wiele droższe i to wpływa na cały system humanitarny i bezpieczeństwo żywnościowe czy medyczne ludzi, nie tylko bezpośrednio w regionie, ale także, ale chociażby mieszkańców wschodniej Afryki. I pamiętajmy też, że sam Iran Czyli bezpośrednio dotknięty tymi atakami. Ponad 3 miliony ludzi też musiało opuszczać swoje domy i ucieka przed tymi atakami. Pamiętajmy, że w Iranie jest ogromna społeczność uchodźców afgańskich, którzy uciekli tam przed własną wojną i brakiem stabilizacji w kraju.
I to jest jakby jedyny sposób. Musimy patrzeć na to bardzo w takiej skali mikro, żeby to się kaskadowało, bo inaczej wydaje się, że jest to sytuacja nie do ogarnięcia i że jest bardzo przytłaczająca. A to robi różnicę. Ja też zawsze powtarzam, Jeżeli ktoś myśli, wpłacę jakieś środki na organizację humanitarną, to nic nie zmieni, bo to jest tylko 50 złotych, to jest tylko 10 złotych, to jest tylko 5 złotych, a nie mogę więcej. To jest nieprawda. Naprawdę każda złotówka ma ogromne znaczenie, dlatego że jest nas bardzo wiele osób i jeżeli wszyscy popatrzymy na to w tej skali mikro, w tym momencie my jesteśmy w stanie wziąć to i zrobić z tego projekt pomagający większej grupie osób.
To prawda i może faktycznie kaskadowo tutaj wyjść z tego wspaniała rzecz, a jest to piękne zdanie, że jak się uratuje jedno życie, to tak naprawdę ratuje się cały świat, a na pewno w kontekście tego życia jest to prawdą. To na zakończenie jeszcze powiedzmy, jak nasi słuchacze mogą Państwa wesprzeć? Niezmiennie zachęcamy do odwiedzenia naszej strony internetowej. Tam można wybrać sobie sposób pomocy, rodzaj wpłaty, wysokość wpłaty, a także konkretny kierunek. Czy chcemy pomagać konkretnemu krajowi, czy na przykład interesuje nas wsparcie wodne, czy wsparcie żywnościowe. To wszystko można Rozmowa z Magdalena Foremska, Polska Akcja Humanitarna. Rozmowa z Magdalena Foremska, Polska Akcja Humanitarna.
I one opowiadają, co się dzieje, jaka jest sytuacja i co ta pomoc zmieniła w ich życiu i czego tak naprawdę potrzebują, więc serdecznie zachęcam. A gdyby Pani nam zdradziła jeszcze, jak konkretnie znaleźć Państwa na mediach społecznościowych, ja też wrzucę drodzy Państwo informacje na portal wnet.fm i szczegółowe linki, tam będziecie Państwo mogli się przekierować u siebie na profile, Ja też wrzucę, ale może jeszcze tak powiedzmy. To jest www.pach.org.pl. Tam można przeczytać, co dokładnie robimy, gdzie teraz jesteśmy obecni. Jesteśmy obecni na Facebooku po polsku i po angielsku. Jako Polska Akcja Humanitarna jesteśmy także na Instagramie i na Twitterze i na LinkedInie. Więc na każdym z tych kanałów można poczytać, co robimy i czym obecnie się zajmujemy.
Pani Magdalena Foremska, koordynatorka pomocy natychmiastowej Polska Akcja Humanitarna, była gościem Radia Wnet. Dziękuję za rozmowę. Dziękuję serdecznie.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Koordynatorka pomocy natychmiastowej Polskiej Akcji Humanitarnej opowiada o codzienności ludności w krajach zajętych wojną. W jaki sposób można im pomóc?