Leon XIV wraca do Ratzingera. Pietryga: „To zwrot w myśleniu papieskim o Europie”
„Dla mnie to pewien zwrot w myśleniu papieskim o Europie” – mówi Piotr Pietryga. Zwraca uwagę, że Leon XIV akcentuje kulturę, chrześcijańskie korzenie oraz odpowiedzialność państwa za sprawiedliwość i ochronę życia.
Piotr Pietryga, Szkoła Główna Mikołaja Kopernika. Dzień dobry. Podsumujemy pielgrzymkę papieża Leona XIV, prawda? Dzień dobry pani redaktor, dzień dobry państwu. No właśnie, możemy już wziąć oddech, chociaż codziennie relacjonowaliśmy dzięki Mikołajowi Murkocińskiemu z Paryża. Po 18 latach pojawia się papież, jest pielgrzymka w tym miejscu. Co pan myśli? Pierwszy, co śledził pan cały przebieg wypowiedzi, przemowy papieża Leona XIV. Pierwsza myśl? Pierwsza myśl? Leon XIV, kampania prezydencka zero. I to nie jest moja myśl, tylko to jest myśl pewna z dziennika Le Figaro. Tak dzisiaj informuję.
No właśnie. I o to przemówienie dokładnie tam ja chciałam zapytać, bo dostałam taką wiadomość, słuchałam też uważnie, ale sam pan napisał, że dużo nawiązań do Benedykta XVI. Jest pan pod wrażeniem. Jestem pod wrażeniem. Zdecydowanie. Jakbym nie wiedział, że to Leon XIV mówi, gdyby na przykład To wygłosił Józef Ratzinger. To jest tyle nawiązań chociażby do eseju z końcówki lat 50-tych, zdaje się z listopada 1958 roku, Nowi Poganie i Kościół. Nawiązania do wykładu raty zbońskiego z 2006 roku, też ze września. I chociażby z przemówienia w Bundestagu.
Papież tutaj mówił o barbarzyńcach. Chociaż to może być właśnie pewne też nawiązanie do świętego Augustyna, za którym powtarzał przecież Benedykt XVI takie zdanie, czymże są wyzute ze sprawiedliwości państwa, jeśli nie wielkimi bandami rozwójników czy też barbarzyńców. Tutaj wprost czy nie wprost, ale myślę, że papież Leon mówił o kilku przywódcach światowych. Też parę było takich nawiązań do obecnego prawa francuskiego, prawda, które nie chroni przecież życia, odpoczęcia do naturalnej śmierci. A papież Leon bez mrużenia oczu, nie z opuszczoną głową, tylko z głową podniesioną, powiedział też to.
W czasie pierwszych swoich przemówień w czasie tej pielgrzymki do Francji. Widzimy, że to jest podniesiona głowa papiestwa. Troszkę inaczej niż kontrastujący z tym Franciszek. No właśnie i to, co się pojawia bardzo często przy słowie o tej pielgrzymce, to to jest jakiś zwrot młodych i ich zaangażowanie. I też wielokrotnie pytani przez Radio Wnet też na ulicach paryskich młodzi mówili, że mają jakieś wrażenie, odczucie, że papież Leon XIV jest bardziej nastawiony czy zwrócony do młodych niż papież Franciszek. To ciekawi, to zastanawia. Wydawałoby się, że taki może stosunek, czy myślę jakie słowo tu będzie na miejscu, ale jakieś takie wyczucie młodego papież Franciszek miał też jak najbardziej.
A tutaj jednak coś, co ściągnie tego młodego i nie tylko Francuza do papieża Leona XIV, prawda? Ten zwrot właśnie młodych katolików francuskich ja obserwowałem w paru filmikach, kiedy ludzie w Paryżu na ulicach się spowiadają i co dwa metry był jakiś ksiądz na ulicy i ludzie po prostu się spowiadali. Takie też czytałem wspomnienia, że ludzie, którzy nie byli kilkadziesiąt, trzydzieści, czterdzieści lat na mszy, nagle poszli na mszę z papieżem i dzielą się takim świadectwem, że wróciła im radość wiary. To jest też takie Niesamowite, że ludzie starsi odkrywają. Ale tak jak pani redaktor mówi, może to jest też kwestia tego, że młodzi wracają do papieża tutaj Leona, no bo on jest o wiele młodszy od Franciszka.
Może ta młodzież pamięta ostatnie lata franciszkowe, kiedy on był już powiedzmy wycofany na wózku i w pewien już powiedzmy ograniczony sposób formułował myśli, zwłaszcza też do ludzi młodych. Odkrywamy taki płomień wiary, odkrywamy tę radość wiary przy papieżu Leonie XIV. To było widać chociażby na tych nieszporach w odbudowanej przecież katedrze Notre Dame, ludziach młodych, którzy przecież otaczali ulice i plac wokół katedry, którzy nie weszli do środka do katedry ze względu na ten tłum. Przeżywali bardzo mocno tę siłę modlitwy, też bym powiedział.
Więc może tutaj taka pewna analogia się nasuwa. Odbudowa właśnie najbardziej znanego francuskiego kościoła w sensie budynku, ale odbudowa katolicyzmu, tak? Kościoła we Francji jako takiego. Chrześcijaństwo wciąż może być wywrotowe, tak powiedział papież Leon XIV, zwłaszcza gdy, bo to jest ciąg dalszy, obnaża hipokryzję tych, którzy najgłośniej powołują się na jego wartości. No, tak, tak, tak, ale przemówienie z Wnet zdecydowanie Państwu polecam. Pani redaktor mówiła, że doczytała, a ja Państwu zdecydowanie polecam chociażby, ja bym powiedział, że to jest skrót z eseju Benedykta XVI, Europa Benedykta w kryzysie kultur.
To powiedział wprost papież Leon XIV. Nawet można powiedzieć, że w kwestii politycznej To jest zerwanie z tym, co mówił Franciszek. Politycznie, kiedy zarzucał Europie to bogactwo, że tym bogactwem się nie dzieli z innymi kontynentami. Także mówimy tutaj w dwóch, że to jest, tak francuska prasa powiedziała, o wywróconym protokole. I ten wywrócony protokół, tu możemy powiedzieć, odnosi się do papiestwa, z jednej strony, który inaczej zupełnie postrzega Europę i to jest takie krzepiące, a drugie to oni to mówili o wywróconym protokole, jeśli chodzi o Emmanuela Macrona, bo faktycznie pokornie na mszy się stawił. I wielu z nas serce się cieszy, aby tak było.
Następny przystanek Ameryka Południowa. 6-17 listopada Urugwaj, Argentyna. Tam, dokąd papież Franciszek nie dotarł, zresztą jego kraj, Argentyna i Peru. Papież Leon XIV ma taki... Bo pewne trudności polityczne, myślę, że dlatego się tam nie stawił tak jak chętnie, bo Ratzinger był kilka razy w Niemczech, Jan Paweł II dwa razy tyle w Polsce. Można powiedzieć, że to też jest troszkę powrót papieża do jego drugiej ojczyzny, gdyż przecież Leon XIV był misjonarzem w Peru i do tego Peru wraca. Raczej nie spodziewajmy się, że pojedzie w najbliższym czasie do Stanów Zjednoczonych. To powtarzam z uporem maniaka, ale myślę, że ta podróż przyszła też niesie nowe treści.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Dla mnie to pewien zwrot w myśleniu papieskim o Europie” – mówi Piotr Pietryga. Zwraca uwagę, że Leon XIV akcentuje kulturę, chrześcijańskie korzenie oraz odpowiedzialność państwa za sprawiedliwość i ochronę życia.