Kurdowie wobec apelu Netanjahu. Między buntem a ostrożnością
Premier Izraela Benjamin Netanjahu wezwał irańskich Kurdów do sprzeciwu wobec władz w Teheranie. Zdaniem dr Marii Giedz. to społeczność prześladowana, ale nieufna wobec zewnętrznych deklaracji.
Protesty te ze stycznia, ale również te sprzed kilku lat, że Kurdowie, no wydawać by się mogło, wcale władz w Teheranie nie lubią. Ci Kurdowie oczywiście Irańscy. Znaczy z Kurdami jest bardzo skomplikowana sytuacja, ponieważ w Iranie mieszka jakieś 10% społeczności, która jest właśnie społecznością kurdyjską. Być może, że tych Kurdów jest nawet więcej, Kurdowie w Iranie są bardzo źle traktowani.
Na tych terenach, gdzie rzeczywiście jest ten tak zwany Kurdystan irański, czyli rozhalat, czyli Kurdystan wschodni, czyli byśmy powiedzieli, że wschodnia część Kurdystanu, generalnie nie ma pracy, nie ma przemysłu. Tamta ludność jest bardzo źle traktowana. I ta ludność jest traktowana na tyle niedobrze, że pozwala im się oficjalnie i nieoficjalnie na pracę w formie przemytu, działalności jako przemytnicy. I oni przechodzą przez góry, przemycają różnego rodzaju towary z Iraku do Iranu, ale za to się do nich strzela.
I właściwie to jest jedyna praca dla mężczyzn na terenie, byśmy powiedzieli, irańskiego Kurdystanu. No może nie całkiem jedyna, bo oni się jeszcze tam próbują coś sprzedawać na bazarach i tak dalej. Próbują też coś uprawiać. No w każdym razie ta ludność jest traktowana bardzo, bardzo negatywnie. I też, ale... W momencie, kiedy była wojna w Iraku, ta wojna o Kuwait i właściwie nie tyle o Kuwait, co po wojnie o Kuwait rozpoczął się egzodus Kurdów, to wówczas Kurdowie iracki mogli spokojnie uciec do Kurdystanu Irańskiego i tam otrzymywali pomoc. Więc potem licząc, że jednak władze irańskie im w jakiś sposób pomogą.
Kurdowie twierdzą, że to jest federacja. No to tak, my to trochę inaczej nazywamy, Kurdowie inaczej, ale to nie będę się teraz tutaj kłócić o to. I teraz co się dzieje w ciągu tych ostatnich dni, kiedy rzeczywiście najpierw ta wojna wisiała w powietrzu, dzisiaj już mamy realną sytuację, a więc praktycznie niecały tydzień temu, dlatego że w niedzielę, dzisiaj mamy sobotę, w ostatnią niedzielę Pięć partii kurdyjskich, Kurdów irańskich zawiązało takie przymierze i uznało, że trzeba się pogodzić, trzeba się spróbować dogadać.
Dlaczego o tym mówię? Kurdowie przez to, że oni są ciągle prześladowani, że nie są akceptowani, że za każdym razem próbuje się wykorzystać ich W różny sposób, a to władze irańskie próbują Kurdów przeciągnąć na swoją stronę przeciwko Irakowi, na przykład w wojnie w latach 80-tych przeciwko Irakowi. Irak próbował przeciągać Kurdów irańskich. Przeciwko Iranowi i ciągle ci Kurdowie są przez różne grupy polityczne i różne sytuacje funkcjonujące na tamtym terenie traktowani albo jako właśnie ta siła bitna, bo Kurdowie są bardzo waleczni, albo jako coś, co jest absolutnie niepotrzebne.
Ta grupa, byśmy powiedzieli właśnie kogo. Ludzie są w pewnym sensie dżihadystami, którzy wspierali powiedzmy państwo islamskie. Oni jednak powstali jako taka grupa, która ma podzielić Irak i też tak wysłana właśnie przez władze irańskie. I oni teraz jak zostali zaatakowani, to tam nawet dwie osoby zginęły, kilka osób jest rannych, ale akurat to jest mniej w tej chwili istotne. Natomiast oni uważają, że Kurdowie, zwłaszcza Peszmergowie, ci z północnego Iraku, czyli z regionu Kurdystanu,
Bardzo dziękuję za ten komentarz, za opowieść o Kurdach gościem Radia Wnet. To jest w ogóle dosyć skomplikowana sytuacja. Oczywiście ja tylko mogę dodać, że Kurdowie je na pewno bardzo by zyskali, gdyby upadł reżim ajatolachów, bo po prostu czuliby się wreszcie wolni i to nie tylko irańscy Kurdowie, ale również iracki. Ale myślę, że również wtedy mogliby trochę o takiej większej wolności pomarzyć i kurdowie syryjscy i w pewnym sensie kurdowie tureccy, chociaż to jest bardziej już skomplikowana sytuacja. Natomiast oni w tej chwili założyli i prowadzą taką politykę, przynajmniej w regionie Kurdystanu, żeby się nie angażować w ten konflikt.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu wezwał irańskich Kurdów do sprzeciwu wobec władz w Teheranie. Zdaniem dr Marii Giedz. to społeczność prześladowana, ale nieufna wobec zewnętrznych deklaracji.