Kuczyński o planach Putina. „Mowy nie ma o pokoju”
Donald Trump zapowiadał szybkie zakończenie wojny Rosji z Ukrainą, ale droga do porozumienia wciąż pozostaje daleka. Grzegorz Kuczyński, dziennikarz portalu i.pl, ocenia, że działania Kremla wskazują na eskalację konfliktu, a zmienne stanowisko amerykańskiego prezydenta nie tworzy realnych warunków do rozpoczęcia negocjacji.
No i jednocześnie, że tutaj próbuje działać na rzecz pokoju. Ale podkreślę raz jeszcze, mowy nie ma o czymś takim jak Nie mówiąc, że nawet tutaj nie ma kwestii wznowienia jakichkolwiek rozmów rosyjsko-ukraińskich. Więc to nie ma znaczenia. To, że Trump ogłosił rozejm energetyczny, że zawarł jakąś umowę z Rosjanami, że wymusił na Ukrainie wstrzymanie na kilka dni ataków na rafinerie rosyjskie, to nie ma jakiegokolwiek znaczenia w kontekście właśnie wznowienia Potencjalnie rozmów pokojowych, bo Rosja ich nie chce. Władimir Putin wyraźnie w sierpniu już postawił na eskalację wojny i z Ukrainą i też zresztą z Zachodem, co widać chociażby po eskalacji ataków
To jest raczej raczej raczej presja na Ukraina, a jednocześnie Jakby osłabienie presji na Rosję, bo te dostawy oleju napędowego, one w pewnym sensie mają służyć administracji amerykańskiej. Na pewno są korzystne też dla Rosji, bo to są dodatkowe pieniądze dla budżetu wojennego Władimira Putina i jest to jakiś taki sygnał, że jest wyłom w tym froncie zachodnim. W kwestii właśnie wojny rosyjsko rosyjsko ukraińskiej. Natomiast no to jest niewątpliwie zły sygnał generalnie nie tylko dla Ukrainy, ale też dla zachodu, ale bym jedną rzecz podkreślił.
Wrócić do jakiejś współpracy. Natomiast moim zdaniem to jest po prostu, tak jak powiedziałem, to jest sinusoida i ja bym nie wykluczał, że za jakiś czas znowu będziemy mieli do czynienia z zaostrzeniem postawy Zachodu ze Stanami Zjednoczonymi na czele wobec Rosji i poprawą relacji z Kijowem i zażegnaniem tego kryzysu, którego świadkami jesteśmy w tej chwili. A czy w ogóle można cokolwiek wykluczać w tej politycznej układance? Ja bym mógł wykluczyć przede wszystkim jedną rzecz. To, że Władimir Putin będzie skłonny prowadzić jakiekolwiek rozmowy pokojowe.
Natomiast obecnie jest to jakby stała presja na Ukrainę. Niemalże codziennie nadchodzą informacje z Ukrainy o uderzeniach, już nie tylko w elektrownie czy w jakieś sieci przesyłowe, ale też po prostu w cywilne budynki mieszkalne chociażby, czy w mosty, czy w szkoły. Więc to jest próba sterroryzowania Ukrainy i tutaj wydaje mi się, że Władimir Putin liczy na to, że tej zimy być może dokona tutaj jakiegoś przełomu. Wydaje mi się, że nie osiągnie tego celu, ale że będziemy mieli do czynienia z bardzo brutalną wojną przez najbliższe miesiące i też to jest ten drugi front wojny Putina z Ukrainą i z Zachodem, czyli tak zwana wojna hybrydowa
Z Europą, z Zachodem i te ataki chociażby na statki handlowe na wodach terytorialnych czy w wyłącznej strefie ekonomicznej krajów NATO na Morzu Czarnym, to jest kolejne potwierdzenie takiej rosnącej presji Rosji na Europę, na NATO, na wschodnią flankę NATO. Tu jeszcze panie redaktorze ostatnie pytanie. Grzegorz Kuczyński moim gościem opowiedział pan o tym zwrocie Europy także w kierunku Kremla. Jak zatem w obliczu tych zmian także czy jakiś perspektyw powinna zachować się Polska? Znaczy no Polska tak naprawdę w interesie Polski od samego początku tej wojny od 2022 roku jest zatrzymanie Rosji.
Że to będzie dotyczyło też tego frontu europejskiego i tej wojny, bo to jest wojna tak naprawdę, chyba nie hybrydowa, tylko to jest po prostu wojna, ale prowadzona poniżej progu otwartego konfliktu zbrojnego. Wojna Rosji z Zachodem i powinniśmy sobie to uświadomić, bo my ciągle mówimy o wojnie hybrydowej, natomiast od dawna w Moskwie te wszystkie działania traktuje się jako po prostu Wojna. Wojna z Zachodem. O czym powiedział Grzegorz Kuczyński, dziennikarz Portal IPL. Panie redaktorze, bardzo dziękuję za rozmowę. Do usłyszenia. Dziękuję bardzo.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Donald Trump zapowiadał szybkie zakończenie wojny Rosji z Ukrainą, ale droga do porozumienia wciąż pozostaje daleka. Grzegorz Kuczyński, dziennikarz portalu i.pl, ocenia, że działania Kremla wskazują na eskalację konfliktu, a zmienne stanowisko amerykańskiego prezydenta nie tworzy realnych warunków do rozpoczęcia negocjacji.