Krzysztof Bosak: Rekordowa Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Poszerzyła moją wiedzę, ale nadal niedostatecznie
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim skomentował przebieg i wyniki czwartkowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Ocenił to wydarzenie jako rekordowe pod kątem skali.
Podobnie też wczoraj na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, chociaż nasz stan wiedzy czy mój stan wiedzy zwiększył się znacząco, to powiedziałbym, że jesteśmy daleko od tego, żeby znać wszystkie kluczowe fakty, szczegóły, rozumieć wszystkie reguły. My w Konfederacji byliśmy od samego początku sceptyczni wobec jakichkolwiek programów zadłużania się Unii Europejskiej. Przypomnę, że na pierwsze dwa przypadki zgodę dał rząd PiSu. To było robione pod pretekstem covidu i wojny na Ukrainie. Obecny sejf, czyli pod pretekstem zbrojenia się, to trzeci przypadek. Byliśmy sceptyczni wobec dwóch poprzednich, jesteśmy sceptyczni wobec tego. Uważamy, że to jest pewna pokusa, żeby zaciągnąć zadłużenie wspólnie, w dużym tempie, w ogromnej liczbie i odrobinę niżej oprocentowane niż to zadłużenie, które zaciągnęlibyśmy sami jako państwo polskie.
Więc może to być też pole do politycznej gry. I ja uważam, że KPO było przez rząd PiS-u absolutnie źle wynegocjowane. Komisja Europejska pozostawiła na zdecydowanie zbyt duży zakres arbitralności. Gdyby to wyglądało tym razem podobnie, ja byłbym zdecydowanie przeciw temu. Nie powinniśmy dawać takiego lewara za granicę na nasze państwo. A procedura Bezsafe jest taka, że na końcu prezydent musi się na to zgodzić, będzie miał decyzję albo zawetować, albo się zgodzić, tak? Tak, taka ustawa rzeczywiście przygotowująca, z tego co rozumiem, proces podpisania przez prezydenta jakiejś decyzji ratyfikującej, to wszystko jest w tej chwili przygotowywana w rządzie i już jest właśnie o tym mowa, że kontekstem tych wszystkich pytań, wątpliwości także wczoraj z Rady Bezpieczeństwa Narodowego jest ta decyzja, jest to oczekiwanie wobec prezydenta, żeby to
Formalnie żadne przepisy prawa tego nie wymagają. To wiemy. Więc i moim zdaniem, jeżeli chodzi o dynamikę koalicyjną, również nie. Widać, że koalicja stoi murem za Marszałkiem Czarzastym, więc brak złożenia tej ankiety. Bezpieczeństwa i dziwne kontakty pana marszałka sejmu biznesowe właśnie z osobami z obywatelstwem rosyjskim. Moim zdaniem będą pracować politycznie przeciwko jego wiarygodności, natomiast ze względu na to, że tę sprawę Podnieśli politycy PiSu i media sprzyjające PiSowi. Moim zdaniem ta sprawa będzie ignorowana przez koalicję, jak również będzie ignorowana przez wyborców koalicji. Więc jeżeli miałbym powiedzieć swoją prognozę, wydaje mi się, że jakoś mocno na politykę to nie wpłynie.
Więc w ogóle moim zdaniem ten temat jest sztucznie wywołany i nic takiego po prostu się nie wydarzy. Natomiast moim zdaniem to, co się powinno wydarzyć, to po pierwsze w 19 roku, kiedy Włodzimierz XIV wszedł do Sejmu, większość złożona z posłów PiSu nie powinna wybrać go do prezydium. Powinna głosować tak jak my wtedy, czyli przeciwko niemu i zażądać od lewicy innego kandydata nieumoczonego w komunizmie, nieumoczonego w afery i w tego typu układy. Uważam za błąd PiSu, że wybrał marszałka Włodzimierza Czerwastego do prezydium Sejmu. Druga sprawa to oczywiście służby specjalne powinny prześwietlić kontakty tego rodzaju w okresie, kiedy PiS jeszcze rządził. W tej chwili to jest musztarda po obiedzie. Przed 23 rokiem można było wpisać zarówno tych Rosjan, z którymi on ma kontakty, jak i te spółki, w których jego rodzina i on ma udziały na listę sankcyjną.
Tego nie zrobiono. W tej chwili Lewica i Koalicja Obywatelska wykorzystuje to, mówiąc, skoro PiS i służby zarządzane przez PiS, szef ABW, Półkownik Wacławek, który zarządzał Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego w okresie rządu PiS-u, był wczoraj na Radzie Bezpieczeństwa przecież i narracja strony koalicji jest taka, skoro w okresie rządu PiS-u nie widzicie w tym problemu, to my też nie widzimy w tym problemu. I moim zdaniem nie ma na to żadnej dobrej odpowiedzi. Ta sprawa jest po prostu zaniedbana. Ta sprawa była już podawana do publicznej wiadomości, kiedy jeszcze PiS rządził, także mamy do czynienia w najlepszym razie z zaniedbaniem. I tak naprawdę my nie wiemy też, czy służby w tej sprawie działały i w jakim zakresie. Wczorajsza Rada Bezpieczeństwa Narodowego miała zbyt niską klauzulę, żeby nam przedstawić w tym zakresie informacje.
Właściwym do tego ciałem jest Komisja ds. Służb Specjalnych, obradująca w trybie tajnym lub ściśle tajnym, na której po prostu szef służby odpowiedzialny za kontrwywiad mógł przedstawić posłom informacje, czy to zostało zbadane. Ja nie słyszałem, żeby posłowie PiSu powiedzieli, czy zadawali te pytania. Czy nie? Natomiast po prostu zwracam uwagę, że tryb, w jakim dotychczas ta dyskusja się toczy, jest zdecydowanie zbyt jakby... ma zbyt niskie kauzule ochrony informacji niejawnych, żebyśmy w ogóle czegokolwiek sensownego się dowiedzieli, bo dopiero kiedy ktoś z ABW odpowiedzialny za kontrwywiad przyjdzie, położy karty na stół i powie, mamy to i to, ta sytuacja wygląda dobrze albo ta sytuacja wygląda źle, to możemy się dowiedzieć, co z tego wynika.
Rząd bez problemu jest w stanie również manipulować mediami, czy to przez kontrakty reklamowe, czy przez ukrywanie informacji, nie udzielać informacji prezydentowi, bawić się w kotka i myszkę z nickiem, więc krótko mówiąc rząd w tej chwili robi co chce i to nie jest problem tego rządu, rządu Tuska, to jest problem każdego rządu. Z tymi samymi problemami ukrywania informacji, unikania efektywnej kontroli zderzaliśmy się, kiedy rządził PiS i wcześniej. Więc to jest problem ustrojowy, który moim zdaniem musi zostać poprawiony. Komisje sejmowe, posłowie opozycji muszą nabyć wyższych uprawnień. Ubolewam, że dwa lata marszałkowania Szymona Hołowni zostały w pewien sposób stracone, dlatego że tego rodzaju reformy nie zostały wprowadzone. Wydaje mi się, że Szymon Hołownia korzystając... Ze swojej przynajmniej w pewnym stopniu do pewnego momentu niezależnej pozycji mógł coś takiego wprowadzać.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim skomentował przebieg i wyniki czwartkowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Ocenił to wydarzenie jako rekordowe pod kątem skali.