Jankowski: Policja chciała spacyfikować protest przed TK
Czy rząd Donalda Tuska zamierza siłowo zakończyć protest przed Trybunałem Konstytucyjnym? Łukasz Jankowski, dziennikarz Radia Wnet, który obserwował środowe wydarzenia na miejscu, wskazuje na działania policji i służb miejskich. – Ewidentnie policja wczoraj szykowała się do pacyfikacji legalnego zgromadzenia – relacjonował w Poranku Wnet.
Usłyszeliśmy dzisiaj pod bramą Trybunału Konstytucyjnego wzust działaczy PiSu Hasła pełne wulgaryzmów i agresywnych gruźb pod adresem niezależnych mediów, policjantów, służb miejskich i innych obywateli. Obywateli, którzy mają inne poglądy niż prezes Kaczyński. To on nazwał funkcjonariuszy barbarzyńską dziczą. W towarzystwie panów Bonkiewicza i Macierewicza. Ten jeden obraz wystarczy za cały komentarz. Na szczęście państwo polskie, samorząd Warszawy, policja, wszystkie służby, prokuratura będą działały spokojnie, konsekwentnie i bez chwili wahania
Podejmą kroki, aby przywrócić spokój i aby praworządność znowu stała się naszą polską codziennością. A nowo wybrani sędziowie będą mogli liczyć na ochronę ze strony państwa i będą mogli przystąpić niedługo do regularnej pracy w Trybunale Konstytucyjnym. To był premier Donald Tusk. To jeszcze przeczytam, co napisał Bogusław Hrabota w dzisiejszej Rzeczpospolitej. Mimo, że Maciej Berek złożył w Sejmie ślubowanie wobec prezydenta, nie spodziewam się przyspieszenia w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Akcja policji w Trybunale Konstytucyjnym byłaby politycznym błędem. Łukasz Jankowski był wczoraj pod Trybunałem Konstytucyjnym, widział i co Łukaszu?
Taka to jest logika. I to można też rozciągnąć na śluby. Nie wiem, czy wobec małżonki się ślubuje, ale może można bez małżonki ślubować. W ogóle można rozmaite rzeczy robić, ale o twoich obserwacjach opowiedz i powiedz, co myślisz, czy dzisiaj się zdarzy? Czy dzisiaj będzie z okazji 15 października jakaś nowa interwencja policji? Czy zbierze się ośmiu sędziów Trybunału i powie, my jesteśmy Trybunałem, odwołujemy prezesa? Jak to będzie wyglądać? To ostatnie byłoby trudne, bo żeby odwołać prosta trzeba zebrać zgromadzenie ogólne, a te zgodnie z ustawą liczyć 11 sędziów, więc 8. Teoretycznie nie może tego zrobić i chyba raczej też nie może, bo to już byłaby zupełna farsa.
Pamiętajmy, że w tej sytuacji, w której jesteśmy oczywiście można łamać prawo, można je pomijać, można je naginać, ale im bardziej gdzieś się do tej litery prawa zbliży, tym lepiej. Lepiej tutaj byłoby zrobienie kompletnego cyrku i także braku powagi z samych tych ósemki sędziów, więc wątpię, żeby na tak prosty scenariusz się zdobyto. Może oni będą obradować gdzieś indziej, no ale dopóki nie będzie ich jedenastu, dopóty to nie będzie w pełni skuteczne, tak to nazwijmy. Raczej rozważa się jakieś rozwiązanie siłowe. Wczoraj rzeczywiście jak byłem na miejscu, wydawało się, że do tego rozwiązania siłowego jest niedaleko. Też nie bardzo wiem dlaczego, ale z jakichś powodów Donaldowi Tuskowi 14 października przed dzień rocznicy trzeciej rocznicy wyborów bardzo przeszkadzało miasteczko przed Trybunałem.
Tam doszło do szarpaniny, byli posłowie. Posło i zawiesił się głos Łukasza Jankowskiego. To jest może ten moment na sprostowanie. To nie byli pracownicy MPWiK, tylko innych służb miejskich. To po to, żeby ci, którzy pracują w MPWiK nie czuli się zmuszeni do tego, żeby zaprotestować. Za chwilę odzyskamy łączność z Łukaszem Jankowskim, ale teraz posłuchamy ministra Boguckiego. Szanowni Państwo, w związku z bezprecedensową sytuacją związaną z Trybunałem Konstytucyjnym, mam tu na myśli pierwszy raz po 1989 roku użycie służb podległych MSWiA po to, żeby wejść do konstytucyjnego organu państwa, ważnego konstytucyjnego organu państwa, jakim jest Trybunał Konstytucyjny.
Pan prezydent udał się do tego organu, do Trybunału Konstytucyjnego po to, żeby jako strażnik konstytucji osobiście uzyskać informacje o przebiegu tego zdarzenia, które było oczywiście relacjonowane przez media, ale pan prezydent chciał osobiście podkreślam jako gwarant ciągłości władzy państwowej i również jako strażnik konstytucji spotkać się z sędziami Trybunału Konstytucyjnego, którzy byli obecni W czasie tego spotkania i którzy byli obecni w tym czasie w Trybunale Konstytucyjnym, trzeba przypomnieć, że jest głęboko niepokojące, że służby Można powiedzieć siłowe podległe MSWiA były użyte, czy są używane do tego, żeby do konstytucyjnego organu państwa wprowadzać osoby, które nie dopełniły całej procedury związanej z objęciem urzędu funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego, czyli osoby, które krótko mówiąc nie złożyły
Istotna była o tyle, że dopóki są barierki, to rzeczywiście stanowią taką fizyczną zaporę i to z punktu widzenia dyskusji o państwie prawa, o Trybunale, o Konstytucji może wydawać się kuriozalne, ale tak, w tej chwili walka o Trybunał, walka O takie państwo policyjne premiera Donalda Tuska rozbija się o to, czy są barierki, czy ich nie ma, czy manifestujący mają fizyczną ochronę przed ewentualnym rozbiciem przez policję, czy jej nie mają. Te osoby, które stały przed barierkami, czego ja na przykład byłem świadkiem, rzeczywiście Gdzieś tam szarpając policję jakąś parasolką, zaczepiając, ale jak sobie przypomnę chociażby czarne protesty, tak zwany strajk kobiet, to wtedy manifestanci byli o wiele bardziej brutalni wobec policji.
I to w pewnym momencie się skończyło. To się gdzieś zlało z informacją, że podobnoż garnizon policyjny Warszawy odmówił pacyfikacji legalnego zgromadzenia. To jest niepotwierdzona informacja, wiele osób to powtarza. Oczywiście to się pewnie dowiemy dopiero w momencie, kiedy władza donatowska się skończy i będzie można dojść do wewnętrznych protokołów, ale na ten moment wydaje się, że ewentualną pacyfikacją tego zgromadzenia już ma się nie zajmować Komendant Główny Policji, pan Boroń. To też zła zaufana, ale odsunięta podobność od tych działań. W tej chwili trzy osoby są w tym sztabie. Najwęższym, który ma rozwiązać, siłowo pewnie również rozwiązać na rocznicę wyborów problem manifestacji pod Trybunałem, o którym mówił Donald Tusk.
Słyszeliście, w takim rzeczywiście stylu, to już moja publicystyczna ocena, trochę przypominającym styl generała Jaruzelskiego, bo to naprawdę mówienie o porządku, o tym, że trzeba Siłowo przywrócić spokój, że Polacy muszą odczuć i warszawiacy ten spokój, bo jak rozumiem wszystkim warszawiakom, co rano sen z powiek spędza to, że pod Trybunałem jest protest i to... To po prostu zaburza wszystkich spokój i trzeba ten protest zakończyć, bo inaczej nie będzie spokój praworządności. Mają być to pan minister Kierwiński, pan były minister Bartłomiej Sienkiewicz i generał Radosław Kujawa zarządzający służbami. I to jest ta trójka, żeby też w pewnym historycznym aspekcie to ustanowić, która ma zajmować się koncepcjami rozwiązania problemu Trybunału Konstytucyjnego.
To jest problemu miasteczka, który jest przed Trybunałem Konstytucyjnym, a ten problem główny, o którym mówi premier Donald Tusk, przywracanie praworządności, że to jest coś, co musi nastąpić i nastąpi właśnie teraz. To jak sobie, twoim zdaniem, premier przywrócenie tej praworządności wyobraża? To rzeczywiście jest to Dobre pytanie, bo tam pada jeszcze jeden wątek. W ogóle to było bardzo ciekawe. Jak każdemu, kto się tego nie słuchał, może w Radio Wnet jeszcze znajdziemy miejsce, żeby państwa uraczyć. Czteroma minutami, bo to było bardzo ciekawe nagranie Donalda Tuska. Między innymi tam było o tym, że takie słowa padały, że prezydent abdykował z wykonywania swoich funkcji.
I takie komunikaty, prezydent abdykował Donalda Tuska, prezydent komunikuje obowiązków, to pan Czarzasty, marszałek. To wskazuje, że przywrócenie praworządności To jest usunięcie tego stanu, kiedy prezydent zdaniem rządu i większości rządzącej nie działa tak, jak powinien, tak jak ich zdaniem powinien działać i myślę, że ta walka o praworządność, jej ukoronowanie, jej szczytem i jej zwycięstwem będzie właśnie pozbycie się tego prezydenta, wypełnienie tej luki po prezydencie, który abdykował, chociaż wczoraj był w Trybunale całkiem wyraźnie. Ale kluczy jeszcze do tego wszystkiego koalicja rządząca nie posiada.
No posiada policję i służby. Chociaż jak widać policję w mniejszym stopniu, tak jak państwu powiedziałem, ja jako naoczny świadek mogę Coś się zmieniło, ewidentnie coś jest, że był plan, taka jest moja ocena na miejscu, żeby rzeczywiście doszło do likwidacji tego miasteczka i w pewnym momencie ten samochód odjechał, przestaną szarpać, Coś gdzieś pękło w pewnym momencie, ale to jest tak, że ta władza potrafi jedną bitwę przegrać, a potem zaraz wytaczać kolejną aż do skutku, więc to, że raz się cofnięto i raz nie użyto przemocy, to, że raz pan Berek... To było bardzo ciekawe, bo to nie wiem, jak ci sędziowie się teraz czują, no bo ewidentnie został wybrany były minister Tuska, który był jego prawą ręką legislacyjną, no i wczoraj w Trybunale to on był o pierwsze z szybce.
W demokracji walka nigdy się nie kończy. Powiedział Łukasz Jankowski. Dwóch polityków będzie dzisiaj w poranku. Pan minister Przydacz, minister z Kancelarii Prezydenta i wicemarszałek Sejmu, pan Krzysztof Bosak. A na zakończenie poranka jeszcze pan sędzia Piotr Schab. Także nie uciekniemy od Trybunału Konstytucyjnego, od tego wszystkiego, co dzieje się w polskiej polityce. Łukaszu, bardzo serdecznie dziękuję. Bardzo dziękuję. Za to, że byłeś na stanowisku teraz, Łukasz Jankowski przygotowuje swój plecak, wysłużony plecak, z którym Łukasz Jankowski od lat przyjeżdża do radia i rusza w kierunku stolicy.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podkowy Leśne mówi o swojej roli w utrzymywaniu porządku prawnego i praworządności.
Łukasz Jankowski cytuje premiera Tuskiego, który opisuje protesty przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Jankowski opisuje scenę bitwy o barierki przed Trybunałem Konstytucyjnym i komentuje działania policji.
Jankowski komentuje komentarze ministra Boguckiego dotyczące wydarzeń w Trybunał Konstytucyjnym.
Jankowski opisuje próbę pacyfikacji protestu przed Trybunałem Konstytucyjnym i komentuje role różnych osób.
Jankowski komentuje wywiad z premierem Tuskim dotyczący praworządności i abdykacji prezydenta.
Jankowski analizuje roli policji i koalicji rządzącej w sytuacji z Trybunałem Konstytucyjnym.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy rząd Donalda Tuska zamierza siłowo zakończyć protest przed Trybunałem Konstytucyjnym? Łukasz Jankowski, dziennikarz Radia Wnet, który obserwował środowe wydarzenia na miejscu, wskazuje na działania policji i służb miejskich. – Ewidentnie policja wczoraj szykowała się do pacyfikacji legalnego zgromadzenia – relacjonował w Poranku Wnet.