Elbanowska: naprawdę nietrudno odebrać dzieci w Polsce
Karolina Elbanowska, prezes Fundacji i Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców, krytycznie ocenia działania instytucji wobec rodziny z warszawskiej Białołęki. Dwoje małych dzieci trafiło do placówki opiekuńczo-wychowawczej po interwencji, w którą zaangażowała się Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak. Sąd nakazał później ich natychmiastowy powrót do rodziców, wskazując m.in. na możliwe znamiona „przemocy instytucjonalnej”.
I my, drodzy Państwo, teraz łączymy się z panią Karoliną Elbanowską, prezes Fundacji i Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców. Dzień dobry, witam serdecznie. Dzień dobry. Dzień dobry. Z młodzieżą w tle. Tak, z młodzieżą w tle. Jest pani mamą, jest pani prezesem Fundacji. Co pani sądzi o tej sytuacji związanej z odebraniem dzieci przez Rzecznika Praw Dziecka de facto i zaangażowaniu Moniki Hornej-Cieślak? Ja to widzę jeszcze od innej strony. Mogłabym tutaj długo mówić o tych mechanizmach odbierania dzieci w Polsce i o tym, jak łatwo jest w tej chwili... Jak łatwo jest w tej chwili odebrać zapewne dziecko.
Dostatecznie dobre rodziny, jak łatwo jest odebrać rodzinom, dlatego że Dlatego, że obserwujemy to codziennie w naszej pracy fundacyjnej, to znaczy około 300 spraw rocznie mamy, kiedy instytucje na różnym szczeblu ingerują w rodziny i kiedy podważane są prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami na przykład, więc to jest bardzo szeroki... Głęboki temat i głęboka cisza po stronie Pani Karoliny. Jeszcze raz spróbujemy się połączyć. Wiem, że Pani Karolina jest gdzieś na urlopie. To zdradzę i pewnie ten zasięg gdzieś w pięknym miejscu nie jest najlepszy. Stowarzyszenie i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców, Pani Karolina Elbanowska.
One ją będą widzieć wszędzie i one będą ją Wręcz jakby z perspektywy ludzi, którzy nie mają często dzieci, będą tępić, tropić i wyszukiwać się wszędzie wokół siebie. No co tu komentować? To są ludzie, którzy tak jak mówię, często mają psy zamiast dzieci, ale do rodziców chętnie się przyczepią, bo nie biorą na siebie tego wyzwania, jakim jest rodzicielstwo, które jest, nie oszukujmy się, ogromnym wyzwaniem dla każdego i jest bardzo trudne. Bardzo serdecznie dziękuję. Łatwo jest krytykować z boku, a trudno jest się tego podjąć. Jak już wróci pani do Warszawy, to zapraszamy do studia na dłuższą rozmowę o tym całym systemie, jak to wszystko wygląda. Teraz życzę dobrego dnia i dużo spokoju i odpoczynku. Bardzo dziękuję. Do widzenia. A mówiła pani Karolina Elbanowska, prezes fundacji i także Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Karolina Elbanowska, prezes Fundacji i Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców, omawia sytuację z odebraniem dzieci przez Rzecznika Praw Dziecka.
Elbanowska opisuje łatwe odebranie dzieci w Polsce i podkreśla problem ingerencji instytucji.
Elbanowska analizuje sytuację z Hornej-Cieślak i podkreśla trudności w procesie odebrania dzieci.
Elbanowska opisuje interwencje instytucji w rodzinach i problem nieuzasadnionych decyzji sądowych.
Elbanowska przypomina o przypadku z Pempek i porównuje go do aktualnej sytuacji.
Elbanowska omawia trudności z ingerencją Rzecznika Praw Dziecka i problem trudnej sytuacji rodziców.
Elbanowska krytycznie odnosi się do obecnej Rzecznik Praw Dziecka i jej podejścia do problemu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Karolina Elbanowska, prezes Fundacji i Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców, krytycznie ocenia działania instytucji wobec rodziny z warszawskiej Białołęki. Dwoje małych dzieci trafiło do placówki opiekuńczo-wychowawczej po interwencji, w którą zaangażowała się Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak. Sąd nakazał później ich natychmiastowy powrót do rodziców, wskazując m.in. na możliwe znamiona „przemocy instytucjonalnej”.