Ceny paliw spadną? Rzońca: „Budżet państwa będzie musiał płacić koncernom”
„To jest takie sięganie lewą ręką do prawego ucha, więc to jest dosyć dziwne wszystko” – mówi w rozmowie z Radiem Wnet europoseł Bogdan Rzońca. Choć podpisana przez prezydenta ustawa teoretycznie otwiera furtkę do obniżki cen paliw na stacjach o ponad złotówkę, polityk PiS ostrzega przed falą pozwów ze strony koncernów i wielomiliardowymi odszkodowaniami, za które zapłacą polscy podatnicy.
Bogdan Rzońca, europoseł, polityk Prawa i Sprawiedliwości z Podkarpacia, które kiedyś słynęło z wydobycia ropy naftowej, jest gościem poranka w Wnet. Dzień dobry panu. Dzień dobry, dzień dobry, witam serdecznie i pozdrawiam. A do tego jeszcze w drodze na lotnisko w Pradze, jaka jest tam pogoda? Piękna pogoda, 24 dni w Pradze, w Prawdy, w Dejszach, EKR, w Lubie. Bardzo liczny księżyc Ukrainy spędził w sprawie bardzo tatowicich dni, bo rozmawialiśmy właśnie o tym, jak sytuacja gospodarcza Unii Europejskiej przekłada się na bezpieczeństwo Unii Europejskiej. To pewno bardzo ciekawe rozmowy.
Są wolne media. Ale jesteśmy bliscy wariantu greckiego, ale czy jest sterowność takim okrętem jak Rzeczpospolita? Czy można uniknąć zderzenia ze ścianą? Czy jest na to jakikolwiek pomysł? Nie ma żadnego pomysłu. Jest trwanie, jest dotrwanie do końca kadencji tego rządu i to jest kolejny kardynalny błąd. Także milczą dziwnie ekonomiści. Nie ma takiej debaty, transparentnej debaty publicznej na ten temat. No a przecież wiadomo, że są przepisy. Ustawa o finansach publicznych mówi o 55% o progłosie ostrożnościowym. Europejskie agencje, Unia Europejska w zasadzie mówi, że myśmy już
Przekroczyli te progi ostrożnościowe. Proszę zwrócić uwagę, o tym kompletnie się nie mówi w Polsce, że obszuga długu publicznego Polski każdego roku kosztuje 110-115 miliardów złotych. A więc tyle, to jest więcej niż polskie PKP, więc to jest 7% polskiego PKP, 7-8% polskiego PKP. No to jesteśmy absolutnie w czołówce tej niechlubnej statystyki Unia Europejska, więc ta sytuacja jest absolutnie groźna, w szczególności groźna dla ludzi, którzy o najniższych dochodach i firm, i przedsiębiorstw, no bo jak do tego dołożymy jeszcze ogromny wzrost cen energii i to, że Polska w tej chwili, no Polska Grupa Górnicza zwalnia 5 tysięcy ludzi, a do Polski napływa coraz droższy węgiel, bo w tym roku
Zainportowaliśmy ponad 3 miliony ton węgla. Właściwie pytanie jest takie, czy leci z nami pilot i dokąd my lecimy z naszym państwem? Lecimy do Unii Europejskiej, coraz bardziej scentralizowanej i coraz zamożniejszej. No nie, tak nie jest, panie dyrektorze. Właśnie my żeśmy o tym rozmawiali tutaj w Pradze, jak sytuacja gospodarka przekłada się na bezpieczeństwo Unii Europejskiej. No i jest prosty wniosek. Ktoś to bardzo mądrze przeszedł i powiedział, że w zasadzie Każde miejsce pracy w Unii Europejskiej pracuje na bezpieczeństwo Unii Europejskiej, a jeśli tych miejsc pracy ubywa, jeśli firmy przenoszą swoją działalność do Stanów Zjednoczonych, do Wielkiej Brytanii, do Kanady, na inne kontynenty, do Azji także oczywiście, jeśli mamy w tej chwili w Unii Europejskiej dziennie minusowy bilans handlowy z Chinami w wysokości jednego miliarda euro dziennie,
Jesteśmy zalewani różnego rodzaju produktami chińskimi. W zasadzie już nie ma obszaru gospodarczego, w którym Unia by jakoś dominowała. Jest ostatni raport Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, który pokazuje, że Unia niszczy swój kolejny segment, tym razem ...sektor owoców i warzyw. Ta sytuacja się tutaj bardzo, bardzo pogarsza. No dlatego między innymi, że nie umiemy chronić własnego rynku, że kupujemy na przykład pomidory hiszpańskie, ale tak naprawdę to są pomidory z Marokka, tylko z taką nalepką, że wyrosły w Hiszpanii. Mamy zalew samochodów chińskich, I to jest kolejny problem. Mamy pięć razy droższe ceny energii w Unii Europejskiej niż w Stanach Zjednoczonych, zatem na czwartym tygodniu w Strasburgu podczas sesji plenarnej będziemy głosować pomoc finansową dla upadających firm w Finlandii, w Hiszpanii i w Belgii.
I to jest obrazek, który dzieje się tutaj przez cały rok w Unii Europejskiej. I także nie ma o tym ...debatę, tylko pani von der Leyen powiedziała, że my musimy zrobić nowe NATO, artykuł IV, nową Radę Bezpieczeństwa. To niestety pokazuje, jak ta Unia jest coraz słabsza. To jest dobry projekt, tylko bardzo źle zarządzany. No i mówi się tutaj o kolejnych bardzo niedobrych sytuacjach dla Polski, dlatego że kanclerz Mertz powiedział przedwczoraj, to Fajan Szerbańc napisał, Że oni stawiają ultimatum Unii Europejskiej. Trzeba dokonać, cięć w budżecie na następny budżet 2028-2034. Czyli mówiąc wprost, jeśli dzisiaj ten budżet wynosi takaż propozycja 2 biliony
Gdy popatrzymy na stronę Ministra Finansów, bo tam są publikowane informacje, to na razie w tym roku, powiedzmy, my wpłacimy do Unii Europejskiej około 11 miliardów euro, a uzyskamy 16, 17, może 18. To wszystko zależy, jak się będzie układała sytuacja gospodarcza w Polsce. No a jeszcze przez jakiś czas tak może być. Natomiast są i takie wyliczenia, że w niektórych miesiącach Więcej wpłacamy do Unii niż zyskujemy z Unii Europejskiej, więc że nieekonomiści powinni to wziąć pod uwagę. My na razie musimy operować tylko tymi danymi, które pokazuje minister finansów i ja się na nich opieram, ale przyszłość rysuje się tutaj bardzo słabo, dlatego że powoli pani von der Leyen powiedziała, że już musimy myśleć w nowej perspektywie o
Unia Europejska składająca się z 30 krajów, więc to powiedziała w Strasburgu miesiąc temu, więc wygląda na to, że następne kraje wejdą do Unii Europejskiej, no takie wydarzenia jak prawdopodobnie Ukraina albo Mołdawia, więc będziemy, Macedonia też także, więc północna, więc będziemy w sytuacji, w której tamte kraje będą oczekiwać pomocy, I powoli będziemy tracić tą pozycję beneficjenta netto. To jest bardzo niezła wiadomość. Tym bardziej, że jeszcze jest ta propozycja zazięgania kolejnych długów przez Unię Europejską. Dlatego, że my sromotnie w tej chwili przegrywamy rywalizację z Chinami, ze Stanami Zjednoczonymi w obszarze klucznej inteligencji.
I na to w Unii po prostu nie ma pieniędzy. Znaczy my też popieramy w zasadzie, to trzeba to wprost powiedzieć, że chodzi o przesunięcie pieniędzy na obronność, dlatego że nie wiadomo co Putin zrobi jutro, zatem wszystkie te działania, które wskazują na to, żeby Przedata z pieniądze na obronność. Ja tu nie mówię o sejfie w tej chwili. Mówię o sytuacji w innych pozycjach budżetowych. Więc trzeba widzieć tą całość w Unii Europejskiej jako takie pasmo zaciągania długów. Można powiedzieć, że Unia w tej chwili nie może istnieć bez dodatkowych długów. Nie ma chętnych w Unii na płacenie wyższych składek niż 1,25% dochodu narodowego brutto każdego kraju.
Zatem powstaje sytuacja taka, albo wprowadzimy nowe podatki, a tymi nowymi podatkami, takie są propozycje na dziś, to jest podatek od elektrośmieci, to jest podatek od kryptowalut, podatek od gier hazardowych, podatek od wielkich firm i podatek od tytoniu. A więc te podatki bardzo obniżą Życia w Unii Europejskiej, on jest, no i jest szef oczywiście ETS2, który wejdzie od 1 stycznia 2028, więc pasło, widmo podatku nad Unią Europejską wisi, dlatego że niewchasobliwość rządzących obecnie Unią Komisji Europejskiej doprowadziło nie do Zadłużenia, największego zadłużenia w historii w ogóle funkcjonowania Unii Europejskiej i końca tego nie widać.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Bogdan Rzońca, europoseł, rozmawia o sytuacji gospodarczej Unii Europejskiej i jej wpływach na bezpieczeństwo.
Rozmowa na temat ustawy, która może wpływać na ceny paliw, a także jej potencjalne konsekwencje i kontrowersje.
Rzońca krytykuje rząd premiera Tuska i jego politykę, podkreślając kardynalne błędy i ich konsekwencje.
Rozmowa na temat sytuacji gospodarczej Unii Europejskiej, jej problemów i perspektyw.
Rzońca podsumowuje swoje argumenty i podkreśla krytyczne sytuacje gospodarcze Polski i Unii Europejskiej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„To jest takie sięganie lewą ręką do prawego ucha, więc to jest dosyć dziwne wszystko” – mówi w rozmowie z Radiem Wnet europoseł Bogdan Rzońca. Choć podpisana przez prezydenta ustawa teoretycznie otwiera furtkę do obniżki cen paliw na stacjach o ponad złotówkę, polityk PiS ostrzega przed falą pozwów ze strony koncernów i wielomiliardowymi odszkodowaniami, za które zapłacą polscy podatnicy.