Bohaterowie spod Monte Cassino - Jan Żychoń
Pani Alicja Tracz przybliża historię mjr. Jana Henryka Żychonia, który był uznawany za Asa kontrwywiadu, zasłużył się m.in. przeprowadzeniem "Akcji Wózek". A prywatnie był wujem i jednocześnie ojcem chrzestnym taty naszej rozmówczyni.
Bohaterowie spod Monte Cassino. Dlaczego jest Pani w kasino? Dzisiaj jest 18 maja. Dlatego, że jest to dzień, rocznica, 82. rocznica bitwy pod Monte Cassino, ale dla mnie osobiście jest to dzień śmierci członka mojej rodziny, brata mojej babci, majora Żychonia, Jana Henryka Żychonia. 18 maja zginął? Został ranny 17 maja, a 18 maja zginął. Poprowadził atak żołnierzy na Monte Cassino, który został opisany przez Melchiora Wejkowicza ze słowami takimi, zagrzewał żołnierzy do walki, jeszcze Polska nie zginęła i został ranny.
A gdy trafił do szpitala, zostało to udokumentowane, prosił lekarzy, żeby nie ratowali jego, ale ratowali innych. Jaka jest historia majora Żychonia i w jakiej relacji on jest do pani? Major Żychoń był oficerem wywiadu, jednym z najlepszych. Był twórcą słynnej akcji Wózek. Czym była słynna akcja buzy? Było to przejmowanie poczty niemieckiej w drodze do Królewca na terytorium Rzeczpospolitej i tam zbierał materiały dotyczące działalności wojsk niemieckich.
Tak i muszę powiedzieć, gdy patrzę na zdjęcie mojego taty w mundurze wojskowym i w mundurze Majora, Majora Żychonia, po prostu widać, że są te same gene. Są bardzo podobni do siebie. Czym jest dla Pani Monte Cassino? Oczywiście dumą, ale również smutkiem z powodu poniesionej straty, że wielu młodych ludzi zginęło tutaj i zostały przerwane ich życiorysy, które mogły służyć Polsce jeszcze w inny sposób. Dziękuję bardzo. Dziękuję.
Bohaterowie spod Monte Cassino. To była rozmowa z panią Alicją Tracz, której bliskim spoczywa na polskim cmentarzu na Monte Cassino. Major Jan Henryk Żychoń jest znaną postacią historyczną, zresztą o której kilka książek i prac zostało napisanych, ale też przy grobie majora Żychonia już w trakcie uroczystości spotkaliśmy pewnego pana. Na polskim cmentarzu na Monte Cassino. Dlaczego pan tutaj dzisiaj się znalazł?
Czuwaj, Harcmicz George Maciejewski. Przyjechaliśmy z Poznania. 50 harcerek i harcerzy. Musimy przekazywać wiedzę historyczną kolejnemu pokoleniu. Dlatego staramy się opowiadać o osobach, które tutaj spoczywają i o tych, którzy przeżyli te działania wojenne. Dla nas to są bohaterowie, o których trzeba wspominać, uczyć młodzież, bo to oni będą nieśli potem tą wiedzę o tych sprawach, które tutaj się wydarzyły, o tych ludziach, którzy walczyli. To jest rzecz, którą my mamy obowiązek wykonać dla tego młodego pokolenia. Zatrzymał się pan przy nagrobku majora Jana Żychonia. Dlaczego?
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Pani Alicja Tracz przybliża historię mjr. Jana Henryka Żychonia, który był uznawany za Asa kontrwywiadu, zasłużył się m.in. przeprowadzeniem "Akcji Wózek". A prywatnie był wujem i jednocześnie ojcem chrzestnym taty naszej rozmówczyni.