Batman i fotoreporter o słynnej akcji "Byle nie Trzaskowski" i jej konsekwencjach
Magdalena Uchaniuk rozmawia z happenerem Batmanem i fotoreporterem Robertem Kwiatkiem (SDP) słynnej akcji "Byle nie Trzaskowski". Sforografowani policjanci domagają się od dziennikarza 89 tys. zł.
Powinien założyć niczym Batman maskę, kominiarkę i funkcjonariusze to robią. Nikt im tego nie zabrania. Natomiast jeżeli tego nie robią, to nie przerzuca się winy odpowiedzialności na dziennikarza, który na bieżąco relacjonuje, bo nie zawsze możemy zamazać tą twarz, nie zawsze jest taka potrzeba, bo jeżeli ktoś coś mówi i widzimy na obrazku, kto to mówi, przy zamazaniu jego twarzy nie będziemy widzieli, kto to mówi. Więc to są podstawowe rzeczy. Co się zmieniło? Zmieniło się interpretacja. Interpretowanie prawa, bo dzisiaj interpretujemy prawo. Dzisiaj prawo nie jest stanowione, tylko podlega interpretacji. W zależności kto, jakie ma przełożenia na sędziów, takie uzyskuje wyroki. To jest szokujące i to jest smutne. Weszło w Polsce, zresztą to było wprowadzone za czasów PiSu RODO, które nie zostało ujednolicone.
Ja może przypomnę, że to nie wszyscy mają głowę do rachunków, ale dziennie jesteśmy zadłużani na 3 tony złota. My wpadliśmy trochę w taki ton oczywiście opisu rzeczywistości, ale żebyśmy nie kończyli naszej rozmowy z takim smutkiem trochę i żebyśmy jednak tej nadziei naszym słuchaczom tknęli, to może jakieś kolejne akcje Batmana są przewidziane, albo jakieś kolejne happeningi, bo nam dzisiaj takich happeningów i takich bohaterów w ogóle współczesności myślę, że brakuje, że my nie mamy takiego punktu odniesienia. No Batman na pewno będzie miał pełne ręce roboty na pewno do najbliższych wyborów. Ja liczę na to, że jednak społeczeństwo się obudzi i bardziej świadomie podejdzie do otaczającej sytuacji, bo to, że...
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Magdalena Uchaniuk rozmawia z happenerem Batmanem i fotoreporterem Robertem Kwiatkiem (SDP) słynnej akcji "Byle nie Trzaskowski". Sforografowani policjanci domagają się od dziennikarza 89 tys. zł.