Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Barykady Lustyka przed Wizytkami; Rocznica bitwy pod Platejami - Do Trzech Razy Sztuka - 27.08. 2024 r.

27.08.2024 ·1 godz 21 min · 9 rozdziałów

Bogusław Lustyk o swojej wystawie poświęconej Powstaniu Warszawskiemu. Dr Katarzyna Dżwigała pięknie opowiada o jednej z najważniejszych bitwie w dziejach Europy, z udziałem dr. Krzysztofa Jabłonki. Piotr Schmidt o nieznanych utworach Krzysztofa Komedy i koncertach, na których będzie je można usłyszeć. Dr Anna Mandrela o uwstecznieniu edukacji.

40:27 · Bitwa pod Platejami 9

okresem przerwy. Ci Persowie zresztą mieli różne obozy zaopatrzeniowe w północnej części Grecji, w Tracji, więc oni mogli sobie po prostu przezimować. I tak troszkę zastanawiano się, co dalej, jak rozstrzygnąć tę wojnę. Była to taka sytuacja, że spora część Grecji była wciąż pod władaniem perskim, natomiast Te państwa, które zachowały powiedzmy taką niezależność, które walczyły wciąż przeciwko Persji, były w bardzo poważny sposób zagrożone. W dodatku Ateńczycy wiedzieli, że oczywiście takim pierwszym celem uderzenia Persów będzie Attyka, będą Ateny.

I ateńczycy tak mieliby się zgodzić na pokój. I ateńczycy byli w takiej sytuacji, że chcieli stawiać opór Persom, ale wiedzieli, że potrzebni im są do tego Spartanie. Tak. Więc zaczęli wysyłać posłów do Spartan naciskając, żeby Spartanie ruszyli swoją armię z Peloponezu, aby skierowali się na północ. Natomiast Spartanie tak odwlekali, mieli nadzieję, że rozstrzygnie się, stwierdzi, że u nas są święta, my teraz jesteśmy zajęci, odpowiemy jutro. Z Salaminą było podobnie. Z Salaminą było podobnie, oczywiście.

Oni tam mieli bardzo dużo świąt, bo bogów ci było dostatek. Tak, tak, jak najbardziej. Tak więc była to taka mocna wymówka, ale Persowie ponownie wysłali posłów do Aten i ponownie zaczęli proponować pokój. No i wtedy Atenczycy już zaczęli tak jednoznacznie mówić, albo przyjdziecie nam na pomoc, tak mówili Spartanom, albo my dogadamy się z Persami, a wy będziecie zagrożeni. No i w takiej sytuacji Spartanie rzeczywiście ruszyli armię i ta armia zaczęła się przemieszczać. Na północ. Tak, zaczęła się przemieszczać na północ.

Wtedy z kolei Persowie, dowiedziawszy się o tym, co się dzieje, stwierdzili, że muszą się wycofać, bo oni wcześniej byli w Attyce. Tak, oni Ateny okupowali. Tak. Tak, okupowali Ateny, niszczyli co się da, jakby licząc na to, że kiedy Atenczycy, którzy oczywiście ewakuowali się z miasta, oni przebywali albo na statkach, albo na Salaminie. Jeszcze był taki przylądek Sunion na samym południu. Oni się podobno tam bronili, okopali i tam trwały te pertraktacje właśnie. No bo trudno było na Salaminę wysyłać posłów przez morze, przez Zatokę Sarońską, którą opanowali oczywiście Grecy. Tak, tak, flota perska w ogóle i właściwie flota perska w tym czasie była we wschodniej części Morza Egejskiego.

Natomiast już ta sprzymierzona armia grecka, Spartania, Ateńczycy i pozostali sprzymierzeńcy, których oczywiście było dużo, dlatego że Grecja nie była politycznie zjednoczona, tylko tych państw... I nie chciała być zjednoczona. Tak, tak, oczywiście, nie chciała być zjednoczona. Więc oni zaczęli podążać za tą armią perską i ostatecznie ulokowali się po przeciwnej stronie rzeki, czyli na południowym brzegu rzeki. Natomiast zajęli taką pozycję troszeczkę na podwyższeniu po to, aby mieć w dole armię perską, żeby utrudnić ewentualny atak.

Więc różne oddziały perskie zaczynają atakować Greków. Akurat Ateńczycy zostają zaatakowani przez również Greków, przez hoplitów tebańskich, którzy walczyli po stronie perskiej, dlatego że Teby poddały się Persji, sprzymierzyły się i wojsko tebańskie... Kolaborowały mówiąc. No można tak powiedzieć. Miano Toptebańczykom długo za złe. I gdy chyba Aleksander zburzył Teby, to właśnie przypomniał, że a jeszcze za Persów oni stawali przeciwko pozostałym Grekom. Tak, tak. No to nie była to jedyna polis greczna. grecka, która stanęła po stronie Persów. To też troszeczkę pokazuje tę sytuację w Grecji ówczesną, że pomimo tego, że zdawano sobie sprawę, Grecy zdawali sobie sprawę z tego, że są, że łączy ich wspólnota krwi i kultury i języka, też religia była bardzo ważnym takim czynnikiem jednoczącym, że wyznawali tych samych bogów.

No właśnie, natomiast wracając do bitwy, tutaj Ateńczycy byli zajęci tą walką z Tebańczykami. No i doszło do takiego troszeczkę chaosu, ale po pewnym czasie tak ta walka rozprzestrzeniała się i udało się Grekom zwyciężyć. W pewnym momencie to Persowie zaczęli się wycofywać. Część z nich uciekła do obozu perskiego pod Tebami i ci, którzy uciekli do obozu zostali niemal całkowicie zabici. Przysieczeni, tak. Natomiast część Persów pod wodzą jednego z dowódców, Arda Bazosa, stwierdziła, że trzeba się wycofać dalej na północ do Tesali i po prostu uciec do Azji Mniejszej.

No i właściwie to rozstrzygało. Tu jest jeszcze jeden ciekawy manewr, mianowicie Ateńczycy szczególnie opanowali rzecz taką, że rozpędzali trierę, po czym padała komenda wiosłę do góry z jednego rzędu i jechała po wiosłach przeciwnika, rąbiąc mu wszystkie wiosły. No i drugi przeciwnik był już unieszkodliwiony. No do ugotowania jeszcze mu brakowało, bo miał drugiej strony wiosła, ale już tylko mógł w jedną stronę się kręcić. I wtedy robiono błyskawiczny zwrot, dobijano do burty i zdobywano okręty. Połowę okrętów pod Salaminą zdoby to połowa poszła na dno albo też na brzeg, bo jeszcze ratowano się ucieczką na brzeg. Ale po tej bitwie już jeszcze była bitwa pod Eurymedontem. To jest gdzieś tam w Traci, kiedy te oddziały właśnie wycofywały się i tam był most zbudowany z okrętów.

No i uderzyli tam Ateńczycy rozbijając cały ten most, reszta się poddała. Europa była wolna. Właśnie, konsekwencje tej zwycięskiej bitwy. Tej dwóch zwycięskich. No tych podwójnych, no ale głównie jak otwieram na przykład książki, no to tam bitwa pod Platejami jest wybita, więc konsekwencje. Bardzo ważna bitwa, ale jakie są konsekwencje dla nas, dla Europy, dla świata? Tak, oczywiście podstawowe konsekwencje są takie, że Persowie zostali powstrzymani i nie było później na dużą skalę najazdu perskiego. Tak, ponieważ te dwa pierwsze najazdy właśnie 490, potem 480 rok. No to były takie najazdy gigantycznych sił, które miały po prostu całkowicie zdobyć, poddać Grecję.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.