Awantura w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Rektor mówi o „nagiej sile”
„To był cyrk na kółkach” — tak dr Michał Sopiński opisuje wydarzenia w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Rektor twierdzi, że próba wejścia do jego gabinetu zakończyła się fiaskiem, a uczestniczący w niej dr hab. Sławomir Cudak został dyscyplinarnie zwolniony.
To są ludzie, z którymi ja pracuję od lat. I oni wiedzą, że zawsze mogli liczyć i mogą liczyć na mnie. I dzisiaj jestem im bardzo wdzięczny za to, że odparli tę próbę bezprawnego wejścia przez pana Cudaka. Jak to się skończyło? No skończyło się właśnie dyscyplinarnym zwolnieniem. Ale zadajmy inne pytanie. Dlaczego to się wydarzyło dzisiaj? To się wydarzyło dlatego, że przebywam na forum ekonomicznym w Karpaczu. Wszyscy wiedzieli o tym, że ja tam przebywam i pod moją nieobecność próbowano to zrealizować. A jednocześnie to wydarzyło się dzisiaj dlatego, że fakt w ogóle, że Pan Cudak Jakiekolwiek roszczenia wobec naszej uczelni rościł do momentu, w którym nie został zwolniony, wynikał z tego, że był najstarszym członkiem senatu. Tyle tylko, że to jutro odbywają się wybory do naszego senatu uczelni i w wyniku tych wyborów, w których pan Cudak nie startuje,
Na pewno, i to wiemy na 100%, bo kandydaci po prostu są starsi, biologicznie starsi od niego, przestanie być najstarszym członkiem Senatu, więc nawet w chwili mojego skutecznego odwołania, to nie pan Cudak będzie najstarszym senatorem, który będzie mógł objąć funkcję rektora. Więc sprawa jest bardzo prosta. Pan Cudak był dzisiaj u nas ostatni raz. Od jutra nie ma już prawa wejścia do budynków Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. No i już nikt dyrektorem nie zostanie, więc to święto głupców, fedefu dla niego już się zakończyło, bo jak mawiał Bachtin, znany badacz karnawału, istotą karnawału jest to, że on trwa bardzo określony czas i on musi się zakończyć. I tak jak mam nadzieję, że ten karnawał tutaj się zakończył, mam nadzieję, że ten karnawał bezprawia też w odniesieniu do Wymiaru Sprawiedliwości również.
W miarę skończonej perspektywie czasowej się zakończy. Donald Tusk, bo to jest bardzo mało prawa, a bardzo dużo polityki, tak to wygląda. Donald Tusk zapowiada przyspieszenie w roku wyborczym, bo do wyborów do Sejmu i Senatu właśnie mniej więcej rok nam się zostało. No a w kolejce, znowu z całym szacunkiem dla pana rektora i dla Akademii, stoją z punktu widzenia funkcjonowania państwa znacznie ważniejsze instytucje, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, To można atakować jako swoistą przygrywkę dla ministra Żurka przed tego typu bardzo siłowymi rozwiązami co do Trybunału czy Sądu Najwyższego? Oczywiście, że tak. To było swoiste preludium do próby siłowego wtargnięcia do Trybunału Konstytucyjnego czy do siłowego wtargnięcia do Sądu Najwyższego.
No więc do tej pory nie atakowano jednak uczelni wyższych, nie próbowano ich przejmować siłowo za pomocą jakichś świstków papieru, za pomocą służb mundurowych. No i mam nadzieję, że ten okres, w którym próbuje się takie rzeczy robić, szybko się zakończy. To już na koniec naszej rozmowy. Co się dalej wydarzy? Bo tak jak słucham pana doktora, no to jak rozumiem, przyznaje pan, że prędzej czy później decyzja ministra Żurka zostanie doręczona i jutro będzie nowy senat. No i tutaj w tej W tym sensie to minister Żurek coś dowiezie, bo po tych ponad roku funkcjonowania uda mu się pana odwołać? Taka będzie ta przyszłość, że pan nie będzie jakoś barykadował? W sensie, jeżeli wszystkie formalne kroki będą spełnione, to koniec końców w tym aspekcie minister Żurek dopnie swego?
Na kwestie uczelniane, które tutaj się rzeczą dzieje, ale na pewno wybory do Senatu, to jest też bardzo ważna kwestia. A to czego jutro, to już na koniec, czego pan się jutro spodziewa? Że jutro jak będzie wybory Senatu, przyjdzie pan jako rektor, to będzie tam Żurek z policją, pan Cudak? Spodziewam się eskalacji. Ja myślę, że pan Żurek się boi przyjść z policją, no więc będzie znowu nasyłał jakichś pomagierów swoich. Nie wiem, może pana Raczkowskiego wyślę. Ale spodziewam się eskalacji przemocy i tego, co było dzisiaj. I tego się spodziewam jutro, dlatego zaapelowałem też do obywateli, do przedstawicieli mediów, do tego, żeby być jutro od godziny 12 u nas w budynku na Karmelickiej 9 w Warszawie. Kiedy to będą, rozpoczną się o 13.30 wybory do Senatu i pilnować, to znaczy jako obserwatorzy patrzeć czy nie dochodzi do fałszerstw, czy nikt nie próbuje zniszczyć kart wyborczych, czy nikt nie próbuje zniszczyć urn wyborczych i czy ta procedura wyborów do Senatu jest transparentna.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Redaktor wita się i opisuje sytuację z próbowaniem siłowego przejęcia rektora Akademii Wymiaru Sprawiedliwości przez Sławomira Cudaka.
Sławomir Cudak próbuje wejść do uczelni, ale jest odrzucony przez policję i pracowników uczelni.
Rektor Akademii Wymiaru Sprawiedliwości ogłasza decyzję zwolnienia Sławomira Cudaka z funkcji rektora.
Rektor i ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka debatują o prawnej sytuacji i efektywności decyzji administracyjnej.
Rektor opisuje wydarzenia z próby wtargnięcia do uczelni przez Sławomira Cudaka.
Rektor krytykuje działania ministra Sprawiedliwości i jego zespół w kontekście próby wtargnięcia do uczelni.
Rektor analizuje przyczyny nieudanej próby wtargnięcia do uczelni i jej konsekwencje.
Rektor komentuje sytuację z wyborami do Senatu i przyszłość Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.
Rektor podsumowuje rozmowę i podziękowuje za zapisanie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„To był cyrk na kółkach” — tak dr Michał Sopiński opisuje wydarzenia w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Rektor twierdzi, że próba wejścia do jego gabinetu zakończyła się fiaskiem, a uczestniczący w niej dr hab. Sławomir Cudak został dyscyplinarnie zwolniony.