Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Ardanowski o sprzedaży działki pod CPK. Zdecydowane słowa byłego ministra

28.10.2025 ·16 min 10 s · 8 rozdziałów

Sprzedaż państwowej ziemi w gminie Baranów, ważnej dla budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, wywołała falę politycznych komentarzy i wzajemnych oskarżeń. Były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w Radiu Wnet podkreśla, że decyzja o zbyciu działki była nie tylko błędna, ale i sprzeczna z interesem państwa.Sprawa jest szalenie poważna. Nigdy nie powinno być zgody Ministerstwa Rolnictwa na sprzedaż tej ziemi– powiedział. Jak dodał, działka wchodziła w kompleks planowanego CPK i powinna pozostać w rękach Skarbu Państwa, niezależnie od jej położenia.Ardanowski przypomniał, że przedsiębiorcy dzierżawiący grunty państwowe mogą wystąpić o ich wykup, ale decyzja o sprzedaży nigdy nie jest obligatoryjna.To jest decyzja uznaniowa. Państwo nie ma żadnego interesu, by takie działki sprzedawać prywatnej osobie, zwłaszcza jeśli mają znaczenie strategiczne– podkreślił.Były minister wyjaśnił, że każda sprzedaż gruntów Skarbu Państwa powyżej pięciu hektarów wymaga zgody ministra konstytucyjnego. Dlatego jego zdaniem odpowiedzialność za tę decyzję spoczywa na kierownictwie resortu.Tłumaczenie, że minister Telus o niczym nie wiedział, jest słabe. To jego kompetencja– ocenił Ardanowski. Przyznał też, że zna wiceministra Romanowskiego z czasów swojej kadencji.Ja doprowadziłem do tego, że on odszedł z ministerstwa. Nie mogłem współpracować z ludźmi, do których nie miałem pełnego zaufania– zaznaczył.Wątpliwości prawne i rola prokuraturyW ocenie Ardanowskiego w całej sprawie kluczowa może okazać się treść aktu notarialnego. Jak wskazał, w standardowych umowach sprzedaży ziemi państwowej znajduje się klauzula pozwalająca KOWR na odkupienie działki w ciągu pięciu lat w razie „zmiany okoliczności”.Jeśli tej formuły nie ma, pozostaje tylko droga unieważnienia aktu notarialnego– wyjaśnił.Były minister nie ukrywa, że afera wokół działki to poważne obciążenie wizerunkowe dla jego środowiska politycznego.To flagowa inwestycja Polski, a okazuje się, że doszło tam do jakiegoś szwindlu– stwierdził. Podkreślił, że odpowiedzialność polityczną muszą ponieść osoby, które podjęły błędne decyzje.PiS nie ma wyjścia. Musi to wypalić do końca. Winni muszą jednoznacznie ponieść karę– dodał.

Jest godzina 10.50, a my mamy połączenie już z panem Janem Krzysztofem Ardanowskim, byłym ministrem rolnictwa. Dzień dobry panie ministrze. Dzień dobry, witam serdecznie, pozdrawiam panią i wszystkich słuchaczy. Temat, który od wczoraj zdominował całkowicie przestrzeń publiczną, medialną. Rozmawiamy oczywiście na temat tego, co wydarzyło się w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa i co wydarzyło się w ówczesnym Ministerstwie Rolnictwa rok 2023, kiedy dobra zmiana, kiedy Prawo i Sprawodliwość rządzi. Co pan sądzi na temat tego wydarzenia, tej sprzedaży działki w nie do końca jasnych okolicznościach działki, która miała być inwestycją, w Centralny Port Komunikacyjny.

0:32 · Kontrowersje wokół sprzedaży działki 2

Sprawa jest szalenie poważna. Powiedzieć, że jest dokuczliwa, czy łagodzić, to nic nie powie. I sprawa jest bardzo poważna. Ona będzie miała ogromne... wizerunkowe obciążenie również dla Prawa i Sprawiedliwości, bo dotyczy przecież tej najbardziej takiej ważnej, narodowej inwestycji, jaką jest Centralny Okręg CPK, który miał być takim sztandarem rozwoju gospodarczego Polski. To, że zostało ten problem teraz wyciągnięty, to jest jakby sprawa polityczna, kto chce na tym ugrać jakąś pieczeń polityczną. Myślę, że pan Jadrzek z Wirtualnej Polski wielokrotnie pokazywał, że jest dziennikarzem dyżurnym, ale dla mnie to nie ma szczególnego znaczenia, kiedy to zostało ujawnione.

Pewnie jakieś kalkulacje polityczne obecna władza ma, że teraz właśnie ta sprawa ujrzała światło dzienne. Natomiast ta działka, która wchodzi w kompleks projektowanego Centralnego Portu Komunikacyjnego i była własnością Skarbu Państwa, Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, nigdy nie powinna być sprzedana prywatnej osobie. Nigdy. Niezależnie od okoliczności nigdy nie powinno być zgody Ministerstwa Rolnictwa na sprzedaż. Tym bardziej, że jak pan minister Chorała sugerował, CPK wielokrotnie występowało, prosiło Ministerstwo Rolnictwa i Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, by

3:07 · Procedury związane z dzierżawą ziemi 2

W Polsce jest parędziesiąt tysięcy osób, które zostawiają ziemię państwową od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. To są i małe działki, większe i są dzierżawy, które gospodarują na tysiącach hektarów ziemi państwowej. To są dzierżawy długoletnie, najczęściej po 20-30 lat. I dzierżawca ma prawo, kiedy kończy mu się okres dzierżawy, zresztą i w trakcie dzierżawy, ma prawo wystąpić do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa o to, że chce odkupić te grunty. Decyzja nie jest obligatoryjna. Można mu sprzedać, można nie sprzedawać.

jego nieruchomości są położone w miejscu, gdzie jest cel publiczny, autostrada czy jakieś sieci przesyłowe, a chce dalej być rolnikiem, to jeżeli takie możliwości istnieją, to wtedy dostaje grunty zamienne z tego zasobu państwowego. Ten zasób służy różnym celom. Natomiast tu nie ma obligatoryjnego przymusu sprzedaży tej ziemi. Ta działka, jak wiemy z mediów, jest od prawie 20 lat dzierżawiona przez jednego z przedsiębiorców i ja się wcale nie dziwię, że on chciałby tę działkę kupić, bo sprzedaż odbywa się według cen. Tam jest rzeczoznawca, który to wycenia oczywiście. Czasami mierzy się to wielkością kilkunastoletnich czynszów dzierżawnych, różne metody, w tej chwili raczej rzeczoznawcy, ale to jest wycena ziemi rolniczej.

6:51 · Decyzje polityczne i ich konsekwencje 2

Natomiast ustawodawca bardzo słusznie wprowadził zasadę, że żeby sprzedać grunty będące w zasobie Skarbu Państwa powyżej pięciu hektarów, bo są małe działki, gdzie tam nie warto ministrowi głowy zawracać, natomiast powyżej pięciu hektarów, kiedyś to było powyżej jednego hektara, decyzję musi wydać minister konstytucyjny. to on jest stróżem ziemi państwowej. On analizuje, czy te grunty są przeznaczone, mogą być przeznaczone w przyszłości na inne cele. Chodzi o to, żeby państwo nie było okradane przez sprzedaż gruntów, które potencjalnie mają ogromną wartość, znacznie większą niż ta rolnicza. I tu właśnie to jest, to bulwersuje, że to, że właściciel, że przedsiębiorca chciał to kupić, ja mu się wcale nie dziwię.

To jest pewna skomplikowana procedura, która dość długo trwa, ale ostateczną decyzję podejmuje minister konstytucyjny. Tłumaczenie pana... ministra Telusa, że on o tym nie wiedział, no jest słabe. To jest jego kompetencja. Jeżeli on ją komuś zleca, bo może również w ramach... No w tym wypadku chyba panu Romanowskiemu. Przekazał Romanowskiemu, tym bardziej, że on nadzorował Departament Gospodarki Ziemią, ale to nie jest to samo, co podpisywanie dokumentów w imieniu ministra konstytucyjnego. Ja z panem Romanowskim pracowałem, kiedy zostałem ministrem rolnictwa. do tego rozwijał. Ja doprowadziłem do tego, że on odszedł z Ministerstwa Rolnictwa. Ja mogłem współpracować tylko z ludźmi, co do których miałem przekonanie i pewność, że zaufania nie zawiodą i będą zawsze pro-państwowo postępować.

9:22 · Rola ministra Telusa w sprawie 2

Natomiast po moim odejściu pan Rafał Romanowski wrócił do Ministerstwa Rolnictwa. Myślę zresztą, że Robert Terus nie miał na to żadnego wpływu. No tutaj już pan broni pana Telusa w tym wypadku. Telus twierdzi, że nie wiedział o tym. To nie jest żadne tłumaczenie. To nie jest żadne tłumaczenie, bo jeżeli jego zaufanie zostało przez, jak rozumiem, sugeruje pan minister Telus, nadwyrężone przez zastępcę, przez obecnego posła, byłego wiceministra Rafała Romanowskiego, no to jest też i odpowiedzialność polityczna ministra Ale tak się dzieje. Reakcja Prawa i Sprawiedliwości pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego bardzo szybka, panie ministrze. Zawieszenie w prawach członków partii obu panów to dobra decyzja i jak politycznie Prawo i Sprawiedliwość powinno w tej sprawie się odnaleźć?

Panie redaktorze, mleko się rozlało i to będzie miało mocne konsekwencje, negatywne konsekwencje dla PiS-u. PiS nie ma wyjścia w tej sytuacji, musi podjąć zdecydowane działania polityczne. Zakładam, że ta sprawa zostanie przez prokuraturę wyjaśniona. Jest zawiadomienie do prokuratury, ale jest zawiadomienie, panie ministrze, jeżeli chodzi tylko o pracowników KOWR-u. Tam nie pojawiają się nazwiska ani pana Telusa, ani pana Romanowskiego. Pracownicy KOWRY mogą ponosić odpowiedzialność za fałszowanie dokumentów, na przykład przedstawienie niepełnej informacji do Ministerstwa Rolnictwa, ukrycie jakichś istotnych faktów. Natomiast po to jest departament w ministerstwie i osobistą decyzję podejmuje minister, żeby to wszystko weryfikować.

11:10 · Odpowiedzialność polityczna Prawa i Sprawiedliwości 2

Natomiast dyrektor KOWR-u, jak generalny KOWR-u, poseł PSL-u, jak rozumiem, twierdzi, że ta formułka nie znalazła się w akcie notarialnym. I nie można zastosować klauzuli zasady ogólnej, że nowe okoliczności powodują, że można dokonać odkupu. Wydaje mi się, że tu należy dążyć do unieważnienia tego aktu notarialnego. Nie odkupu, bo jeżeli tej formułki nie ma, to dotychczasowy, ten nowy właściciel może nie wyrazić zgody. Tam jakieś ponoć negocjacje trwały. Nie bardzo wiem na czym to polega. Natomiast jeżeli zaistniały okoliczności sfałszowania materiałów dostarczonych przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, tam jest również rola Wód Polskich, ponieważ przez tę nieruchomość przepływała jakaś strumień, jakaś rzeczka, która co do zasady nie może być sprzedana.

Tak, ciek wodny był tam. Wody płynące w Polsce są własnością państwa i nie mogą być sprzedane. Natomiast dziwnie się stało, że inne ministerstwo dokonało zmiany oceny, że to nie są wody płynące, ciek wodny, tylko estorów melioracyjny, czyli... budowla melioracyjna, która może być własnością rolnika, właściciela gruntu. Trzeba wyjaśnić o co tam chodziło, bo czy to chodziło o to, żeby ułatwić sprzedaż eliminując ten zasadniczy prawny wymóg wody płynącej tego cieku, który jest własnością państwa. Jest bardzo wiele niejasności w tej sprawie. Ale decyzję polityczną ponosi minister rolnictwa i jeżeli scedował na kogoś, to nadużył jego zaufania.

14:25 · Reakcje na kontrowersje i przyszłość sprawy 1

Ale nawet politycy, Joachim Rudziński, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, wprost mówi, że to jest jakiś szwindel. że to jest jakieś coś, co musi absolutnie być wyjaśnione, a w przypadku odpowiedzialności politycznej ludzi związanych z PiS-em to wielokrotnie pada w tych dyskusjach, to musi być wypalone i winni muszą jednoznacznie ponieść karę. Niezależnie od tego, że obecnie rządzący przeciwnicy PiS-u będą próbowali to rozgryźć, To już się dzieje, panie ministrze, to już się dzieje, bo jest to temat, który rozgrzewa jednak bardzo mocno. Będzie to na pewno wykorzystywane, będzie to na pewno osioł, na pewno przez najbliższy jakiś czas tej rozmowy w przestrzeni publicznej i o tym będziemy mówić i niejednokrotnie będziemy jeszcze do tej sprawy wracać.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.