Alarm wokół cyberpolicji. PiS ujawnia: 40 proc. wakatów
– 40 proc. to jest prawie połowa – alarmuje Mateusz Kurzejewski, wicerzecznik PiS, mówiąc o wakatach w Centralnym Biurze Zwalczania Cyberprzestępczości. Polityk ostrzega, że braki kadrowe mogą utrudniać walkę z niebezpiecznymi zjawiskami w sieci. Wskazuje też na konieczność zmian w szkołach i lepszej ochrony najmłodszych.
Razem z nami jest wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości Mateusz Króżojewski. Dzień dobry. Dzień dobry panie redaktorze. Witam wszystkich słuchaczy. W drodze, ale sprawa jest ważna, to proszę o komentarz. Jak to się stało? Jaki jest plan? Co może się kryć za tym przyspieszeniem wniosku? To jest sposób Donalda Tuska na dwie rzeczy. Jednak to jest odwracanie uwagi od problemów bieżących, problemów przede wszystkim z rosnącymi kosztami życia, z fatalną sytuacją budżetową, z perspektywą przekroczenia progów ostrożnościowych, co będzie się oczywiście wiązało z drastyczną podwyżką podatków, ograniczeniem programów społecznych, zatrzymaniem waloryzacji emerytur i rent i zamrożeniem płac w budżetówce.
Dzień dobry. Dzień dobry. Donald Tusk wyraził na wiecu w Krakowie, który miał być wiecem poparcia dla kandydatki przywiezionej w teczce, czyli dla pani Piątkowskiej, a tak na dobrą sprawę był zapowiedzią tego, w jaki sposób będzie wyglądała kampania wyborcza Koalicji Obywatelskiej. Czyli jedyne działania, które będą realizowali, to będzie walka z przeciwnikami politycznymi, z opozycją, z Prawem i Sprawiedliwością, bądź z przedstawicielami instytucji, nad którymi Donald Tusk jeszcze Nie ma pełnej kontroli, bo Donald Tusk nie znosi tego, jeśli nie ma pełnej kontroli nad jakąkolwiek instytucją i widzimy to i w przypadku planowanych ataków na Trybunał Konstytucyjny, w zasadzie nie planowanych, tylko już realizowanych, bo dwóch urzędników otrzymało przecież zarzuty, jak i teraz w przypadku pana prezesa Adama Glabińskiego.
Adam Glapiński będzie wyprowadzony, a celem jest tylko kampania parlamentarna, kampania do Sejmu i Senatu, czy może też przejęcie Narodowego Banku Polskiego. W kampanii poprzedniej Donald Tusk mówił o tym, że znajdą się silni ludzie, którzy wyprowadzą Glapińskiego z NBP. Tak, rzeczywiście. Tutaj jest jeszcze drugie dno w postaci tego, że Donald Tusk bardzo by sobie życzył wykorzystania złota Narodowego Banku Polskiego do zasypania dziury budżetowej. Moim zdaniem to jest ten ukryty cel, taki dodatkowy, jeśli chodzi o intencje jego działań. Przypomnijmy, że w sprawie pana prezesa Adama Glapińskiego mamy zabezpieczenie Trybunału Konstytucyjnego 17 kwietnia 2024 roku,
PiS ujawnia. Ja bym wielowątkowo podszedł do tego, z czym mamy w tej chwili do czynienia. Na początek skupiając się na tych wątkach politycznych, bo w sytuacji, w której wczoraj Donald Tusk w pierwszym odruchu, po tragedii, do której doszło pod Wyszkowem, Gdzie zamordowana została pracownica szkoły. W pierwszym odruchu postanowił zaatakować pana prezydenta Karola Nawrockiego, niejako na niego zrzucając rzekomą odpowiedzialność za to, co się stało. I mi trudno jest znaleźć wyższy poziom zezwierzęcenia w polityce, niż to, co wczoraj zrobił premier polskiego rządu. To pokazuje jedno, że to jest skrajnie Zły, zepsuty człowiek, który wykorzysta każdą tragedię do tego, żeby zaatakować przeciwników politycznych, żeby przerzucić odpowiedzialność, nie mając ku temu jakichkolwiek podstaw.
Właśnie w tym przypadku na pana prezydenta Karola Nawrockiego, ale wielokrotnie widzieliśmy, że robił to samo, atakując przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości. Używanie tego argumentu dotyczącego weta w sprawie ustawy DNC jest całkowicie bezpodstawne. Idąc tokiem rozumowania Donalda Tuska. Donald Tusk mówi, że gdyby była ustawa o DSA, gdyby pan prezydent ją podpisał, to do tej tragedii pod Wyszkowem mogłoby nie dojść. Ale ustawa DSA faktycznie pozwala blokować poszczególne treści. Zresztą one mogą być blokowane na podstawie w tej chwili obowiązujących przepisów. Natomiast żeby cokolwiek zablokować, Należy najpierw taką treść w internecie zlokalizować, prawda? Czyli idąc tym tokiem rozumowania Donalda Tuska, oni mieli świadomość tego, że ten challenge w internecie gdzieś jest umieszczony, gdzieś jest publikowany i tworzy się jakaś społeczność wokół tego, a mimo tego nie podjęli żadnych działań, bo tak jak mówi Donald Tusk, nie mogli tego zablokować.
Donald Tusk mówił o tym, że dzisiaj w każdej szkole będzie policjant. Jestem ciekawy, czy słowem zdrowym ta obietnica została spełniona. Proponujemy również brak otwartego wstępu na teren szkoły dla osób postronnych, żeby nie można było wejść tak z ulicy, jak to wygląda w tej chwili. Oczywiście należy cały czas systematycznie... Ale jak widzimy w tej sytuacji, to nie zaróżnie płynie z zewnątrz, tylko z wewnątrz szkoły uczniów, którzy zostali w jakiś sposób przejęci przez algorytm. Były uczeń, czyli z punktu widzenia przepisów prawa jest osobą postronną. Nie ma już mandatu do tego, żeby przebywać na terenie szkoły. Należałoby również zwiększać finansowanie systematycznie na psychiatrię dziecięcą. W tej chwili, w niektórych przypadkach, czas oczekiwania na taką wizytę na NFZ to jest nawet 21 miesięcy.
Bardzo dobrze, że policja zatrzymuje wszystkich tych, którzy wrzucają filmy z różnego rodzaju prowokacjami czy groźbami. Tak trzeba oczywiście robić, natomiast ja mam nadzieję, że to nie jest akcyjność. W słowach Donalda Tuska wyczuwam ten toj na akcyjności w momencie, kiedy powie, że w każdej szkole będzie policja. To jest po prostu niewykonalne i nie ma sensu głosić takiej propagandy. Policja powinna wykonywać swoje zadania. My wczoraj zwracaliśmy uwagę również na jeden aspekt całej tej sprawy, Mianowicie w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości powołaliśmy taką wyspecjalizowaną komórkę w strukturach Komendy Głównej Policji, czyli Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, które powinno zajmować się właśnie śledzeniem między innymi tego rodzaju treści jak Challenge, które mogą się gdzieś pojawiać w internecie i które mogą stanowić próby namawiania dzieci do robienia rzeczy niebezpiecznych czy wręcz do takich tragedii, do których doszło wczoraj.
I okazuje się, szanowny panie redaktorze, że w strukturze tego Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości mamy w tej chwili 40 proc. wakatów. No to jak możemy mówić o rzetelnym zabezpieczeniu interesu polskich dzieci w internecie, kiedy kluczowa komórka, która powinna dbać o to bezpieczeństwo, jest tak niedoinwestowana i nie ma kandydatów, czy nie ma mocy sprawczej do tego, żeby uzupełnić te wakaty. 40 proc. to jest prawie połowa. Ta jednostka nie jest w stanie w sposób rzetelny wykonywać swoich zadań. Na tym powinien Donald Tusk się skupiać, a nie na tym, żeby przerzucać odpowiedzialność i mówić o tym, że ustawa, która została zawetowana przez pana prezydenta, uniemożliwiła skuteczną reakcję na ten proceder, który odbywał się w Internecie. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Redaktorzy podzielają się z wicerzecznikiem Prawa i Sprawiedliwości, Mateuszem Króżojewskim, kwestiami politycznymi i sytuacją w kraju.
Króżojewski analizuje strategię Koalicji Obywatelskiej, skupiając się na walki z przeciwnikami politycznymi i zabezpieczeniu Trybunału Konstytucyjnego.
Króżojewski komentuje ataki w szkołach, podkreślając brak koordynacji i dobre zarządzanie w systemie edukacji.
Króżojewski analizuje politykę rządu Tuska, skupiając się na atakach na prezydenta i strategii kampanii wyborczej.
Króżojewski omawia zagrożenia w szkołach, w tym wpływ algorytmów na zachowania uczniów.
Króżojewski omawia problemy z psychiatrią dziecięcą i propozycje dotyczące ograniczenia korzystania z mediów społecznościowych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
– 40 proc. to jest prawie połowa – alarmuje Mateusz Kurzejewski, wicerzecznik PiS, mówiąc o wakatach w Centralnym Biurze Zwalczania Cyberprzestępczości. Polityk ostrzega, że braki kadrowe mogą utrudniać walkę z niebezpiecznymi zjawiskami w sieci. Wskazuje też na konieczność zmian w szkołach i lepszej ochrony najmłodszych.