Adrian Borecki: Sceny z zatrzymania Zbigniewa Ziobro na lotnisku to standard białoruski
Dziennikarz Telewizji Republika Adrian Borecki, który był ze Zbigniewem Ziobro w samolocie z Brukseli i obserwował zatrzymanie posła ocenia te zdarzenia jako urągające standardom demokratycznym.
No z całym szacunkiem, ale jastrzębie intelektu polskiej polityki to nie są. Trela, to już na koniec, panie redaktorze, sam nastrój opiszmy, bo ile, 3-4 godziny, najpierw Bruksela, potem samolot, potem Warszawa. Co o tej całej sprawie myśli Zbigniew Ziobro i co można było odczuć, jakie jest jego wrażenie, bo być może jest tak, że politycznie to wcale Zbigniew Ziobro nie jest przegranym na całym dzisiejszym dniu. Myślę, że spokój. On już jest przyzwyczajony. To też żenada, jeżeli rano Kierwiński mówi, że oni nie wiedzieli, gdzie jest Zbigniew Ziobro, kiedy od wczoraj wieczorem Zbigniew Ziobro zakomunikował, jestem w Brukseli, lecę o 7.50 do Warszawy, nie musicie szokać, straszyć rodziny i tak dalej.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dziennikarz Telewizji Republika Adrian Borecki, który był ze Zbigniewem Ziobro w samolocie z Brukseli i obserwował zatrzymanie posła ocenia te zdarzenia jako urągające standardom demokratycznym.