Mentionsy Mentionsy
Radio UWM FM
Radio UWM FM

31.10.2025 Projekt POP! - Żaneta Kulawczyk i Paweł Obrycki

31.10.2025 ·59 min 57 s

Czas na prawdziwą popową propagandę! Projekt: POP jest dla wszystkich miłośników tego gatunku, szczególnie polecany na piątkowe wieczory. Żanetka i Pawełek zaserwują Wam najgorętsze premiery tej jesieni, przywrócą słońce w zimne dni i powrócą też do lat 2000. Do usłyszenia!

Boże, Żaneta będzie mnie tylko dzisiaj słuchać, a ja na nakręcony będę opowiadać. Nakręcony, nakręcaj się, nakręcaj. Ale nie, chodzi o to, że scena naprawdę robiła wrażenia. Była ona w takim kształcie nieskończoności. Taka ósemka. Tak, ósemeczka. Niby prosta, ale przez to, że ona miała i ledy, i światła wokół siebie i była bardzo interaktywna, bo też miała dużo zapadni i tak dalej, no to to robiło wrażenie i to duże wrażenie, jeżeli chodzi o cały w ogóle koncert. Ja ten bilet kupiłem już w grudniu, rok temu, więc naprawdę się naczekałem na ten koncert i przez ten czas pojawiały się TikToki z różnych innych przecież też kontynentów na początku. No i duży hejt, co to w ogóle za koncert, co to mi się dzieje, że beznadziejnie, w ogóle takie śmieszki, trochę hejtu, ale ja tak na żywo, kiedy już odbieram ten koncert, albo po prostu już przywykłem do tego, albo mnie aż tak to nie raziło.

Chain to the rhythm. Boże, w takiej zremiksowanej wersji, którą też zresztą w Krakowie usłyszeliśmy, no aż sama nóżka chodzi, Żonetko. No, chodzi, chodzi. Nóżka, główka, inne części ciała. Widzisz, ja ciebie przekonuję do takiej tanecznej muzyki. Ale ja lubię taką taneczną muzykę. Ja cię tak, wiesz, tak propaguję. Moje całe życie, właściwie połowa mojego życia to impreza i chyba dobrze o tym wiesz, więc tego typu muzea jak najbardziej gra mi dobrze. No i dobrze. Wróćmy jeszcze do tego tematu, tego wizerunku i tak dalej. Był motyl. Był motyl. Najważniejsze, i Katy Perry z niego nie spadła. Dosłownie. Chociaż jestem zawiedziony tym, że... Że nie było turbulencji? Nie. Że jak ja, gdy siedziałam na trybunach, to ten motyl był jeszcze niżej ode mnie, a nie nade mną.

Troszeczkę zniechęciło do tego wszystkiego, aczkolwiek ja myślę, że na płycie to bym tam jeszcze bardziej odleciał, jak ona na tym motylu. Myślę, że tak. Jednak jest różnica pomiędzy doświadczeniem całego koncertu z płyty, spod sceny, niż z oddali na trybunie. Myślę, że sam najlepiej o tym wiesz. No muszę podkreślić, że show to było świetne. Nawet jeżeli ktoś nie lubi, to generalnie tam nie dało się oderwać wzroku. Tam cały czas bombardowano nas jakimiś efektami i czymś, co się cały czas działo. I były, wiesz, jakieś wielkie elementy, wielkie pirotechniki. Sportowe? I tak dalej. Boże, sportowe. Ona tam tyle biegała, że ja naprawdę zazdroszczę kondycji.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.