Mentionsy Mentionsy
Radio UWM FM
Radio UWM FM

30.09.2026 Uwierz w Muzykę - Michał Napiórkowski

30.09.2026 ·1 godz 50 min · 7 rozdziałów

W audycji oprócz nowości muzycznych usłyszycie rozmowę z Michałem Wasilewskim, członkiem tria Darkwater, który wystąpił w minioną sobotę w Kościele Ewangelicko-Augsburskim w Szczytnie

50:37 · Koncert Tria Darkwater w Szczytnie 7

Trio Darkwater zagrało wtedy po raz pierwszy. To warszawska formacja, w zasadzie w tej chwili jeszcze można powiedzieć, że projekt, no ale pracujący na to, aby stać się pełnoprawnym zespołem z materiałem. Jakim materiałem? To już za chwilę opowie lider grupy Michał Wasilewski, który naszym słuchaczom pewnie kojarzy się z zespołem Xanax. No ale nie tylko, bo swego czasu zapraszaliśmy również na wielkie multimedialne show do Uranii, czyli Beksiński Live, gdzie prym oczywiście wiodły gwiazdy pokroju Błażeja Króla Katarzyny Nosowskiej. I paru innych wybitnych wokalistów, którzy zostali zaproszeni do projektu Beksiński Live.

Jak doszło do Twojego spotkania z Zuzanną i Katarzyną? Podejrzewam, że spotkaliście się podczas prac przy innych Twoich projektach, o których też zaraz porozmawiamy. Tak, z Dużą poznałem się przy okazji Beksińskiego i Kasia chyba grała też jakieś zastępstwo którymś razem na Beksińskim, więc obydwie je poznałem, ale z Dużą skontaktowałem się pierwszą, bo z nią miałem przelot już po Beksińskim i po prostu wiedziałem, że z nią chcę współpracować, bo jej gra jest po prostu niesamowita, w sensie to jest laska nie z tej ziemi, jeżeli chodzi o to, co potrafi robić na tej wiolonczeli i w jaki sposób grać. Wydobywać z niej magiczne dźwięki. Natomiast Kasia przyszła w zestawie z Zużą po prostu i dla mnie było to w ogóle świetnym wyborem, bo Kasia jest, raz, że ma super osobowość, dwa, że ma etniczne korzenie i w dodatku mamy jeden utwór, który dzisiaj będzie w ogóle śpiewany po amharsku, bo Kasia studiuje afrykanistykę, uczy się różnych afrykańskich języków, więc to jest w ogóle

Niesamowite, nie? To jest w ogóle egzotyka absolutna i jest to fenomenalne w ogóle, wiesz, bo mieliśmy ostatnie nagranie z Roguckim, gdzie z Kasią też ten utwór nagrywaliśmy w trakcie live sesji i jak usłyszałem to, jak Kasia to śpiewa na żywo, to miałem takie dreszcze, że wiesz, po prostu dawno tak nie miałem takiego zajarania swoją muzą, więc tak, no robi to robotę. Więc Kasia super wybór, no i stąd ci ludzie. Czyli Beksiński Live projekt, Thorgal Live zdaje się też. Obie też być może nasi słuchacze kojarzą z formacji The Dumpings Orchestra, która występowała w Olsztynie. Ja się zapytam, czy to jest wasz pierwszy koncert jako Darkwater? Tak, to jest w ogóle światowa premiera. Wiesz, tak się śmieję z tego, ale z drugiej strony, wiesz, jeżeli na przykład z tym projektem coś się fajnego wydarzy dalej, no to te osoby, które dzisiaj będą widziały to po raz pierwszy jako pierwsi w ogóle ludzie, mogący doświadczyć tego projektu i tego spektaklu na żywo, który w ogóle kosztował mnie tyle pracy.

Dawno się tak nie przepracowałem. Przypłaciłem to dwoma dniami takiej choroby, miałem grypę po prostu, było mi mega źle, czułem jakbym miał gorączkę, wszystko mnie bolało, ale to ze zmęczenia po prostu, więc teraz dzisiaj mam zwieńczenie tej pracy i to jest taka super klamra, bo potem już odpoczywam, w sensie robię sobie urlop, oczywiście podczas którego będę robił muzykę, ale dla mnie robienie muzyki to jest po prostu niesamowita przyjemność. Wróciłeś trochę może nie do samych korzeni, ale przynajmniej do tego początku, kiedy zaczynaliście chociażby z duetem Xanax. Sam musisz tu wiele rzeczy zrobić. To nie jest tak jak w przypadku tych gigantycznych, audiowizualnych produkcji typu Beksiński Live, którymi wypełnialiście, wypełniacie cały czas hale w Polsce, między innymi chociażby pamiętny koncert w Uranii. No dlatego pewnie też jest to dla Ciebie ciężka, wręcz fizyczna praca.

🎵🎵🎵 🎵🎵🎵 🎵🎵🎵 Uwierz w Muzykę, Michał Napiórkowski. Pomówmy teraz o Twoich innych projektach, o których już troszeczkę nadmieniliśmy. Beksiński Live zdaje się, że przed Tobą ostatni koncert. Czy rzeczywiście na razie zamykacie ten projekt? Są rozmowy wstępne. Ja nie będę zdradzał na razie o co chodzi, ale o pewną zmianę kształtu tego projektu, więc zobaczymy czy to Finalnie dojdzie do skutku na tą chwilę. Myślimy nad tym, zastanawiamy się. Jest to oczywiście też przez agencje, które to organizują, przeliczane, no bo to się też wszystko musi finansowo zgadzać.

Zobaczymy, ale jest pewien plan, który być może uda nam się zrealizować. A jak oceniasz to, co dotychczas osiągnęliście jako Beksiński Live? Można powiedzieć, że to taka pierwsza tego typu produkcja w historii polskiej muzyki. Tak, jest to absolutnie wyjątkowe wydarzenie. No wiesz, ja się jaram, bo to jest pomysł, który po prostu wpadł mi do głowy, kiedy byłem na wystawie jednej, która mi się nie podobała, w sensie była to wystawa Van Gogha multisensoryczna. No była beznadziejna po prostu, wiesz, patrząc na możliwości technologiczne, jakie dzisiaj są. Patrzyłem na to wszystko i myślałem sobie, że tu można zrobić coś na coraz lepiej. I pomyślałem, z kim w ogóle można byłoby to zrobić. No i pierwsza myśl absolutnie, wiesz, zresztą pamiętam naszą fascynację z trasów podstawówka w ogóle jeszcze.

Fascynacja Beksińskim, czyli tu mrokiem i tak dalej. A też ja w miarę upływu czasu coraz bardziej zmieniałem sposób patrzenia. Więc cieszę się, że ten projekt się odbył, a co się z nim wydarzy dalej, zobaczymy. W marcu odbyła się pierwsza odsłona Thorgal Live, czyli podobny pomysł, ale chodzi już o komiks, o postać wikinga Thorgala. Co dalej? Dalej na razie nie ma planu, bo sprzedażowo ten koncert nie był jakimś super sukcesem. Wyszło to dobrze i wszystko było ok, ale wolelibyśmy, żeby ludzi było więcej, więc na razie nie ma planu, żeby tworzyć kolejne edycje, a być może coś się zmieni, być może np. sprzedamy to, bo był też taki plan, żeby rozmawiać z Francją i żeby we Francji po prostu zrobić taki koncert.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.