Mentionsy Mentionsy
Radio UWM FM
Radio UWM FM

29.10.2026 Uwierz w Muzykę - Michał Napiórkowski

29.10.2026 ·1 godz 52 min · 17 rozdziałów · 1 sponsor

W audycji oprócz nowości muzycznych usłyszycie rozmowę Michała Napiórkowskiego z Patrycją Wybrańczyk z projektu Ninja Episkopat. Trio wypuściło w miniony piątek krążek "Ubryk"

45:48 · Muzyka Orkestra Baobab 1

Made in Senegal to najnowsza płyta formacji Orkestra Baobab. To prawdziwa ikona i bez wahania mogę użyć tego słowa legenda afrykańskiej muzyki. Założeni, ten zespół założony został w 1970 roku Roku jako jedna z formacji związana z pewnym klubem w Dakarze, tak zwany house band. No ale od tego czasu sporo się zmieniło przez te 50 lat. Mnóstwo koncertów, mnóstwo płyt, oczywiście też zmiany w składzie, bo nie jest to grupa The Rolling Stones. A ten najnowszy album to takie przypomnienie właśnie o tej spuściźnie i dziedzictwie grupy. Jednym z takich utworów jest właśnie Ten zatytułowany 50 lat grupy Baobab. Posłuchajmy dwóch kompozycji z krążka Made in Senegal, a my słyszymy się po 11, gdy będę miał okazję porozmawiać z Patrycją Wybrańczyk, perkusistką grupy Ninja Episkopat.

61:48 · Muzyka Ninja Episkopat 5

Zespół Nagrobki, czyli Maciej Salomon, gitara, wokal, Adam Witkowski, perkusja, wokal. Ta płyta od tych poprzednich różni się tym, że jest mniej garażowa, mniej punkowa, jest tu właśnie takich surowych brzmienia, więcej domen ciepłych. Ale to wciąż jest zespół, który porusza w swoich utworach sprawy ostateczne. A tu nie będzie żywe pluł nam w twarz powiałorotą. Wrócimy jeszcze do płyty, zimnej płyty grupy Nagrobki, ale teraz już czas na jazzowe ekstremum, czyli formację Ninja Episkopat w ubiegłym tygodniu w czwartek. Została wydana i druga długogrająca płyta Ubryk.

Ja właśnie wtedy miałem okazję porozmawiać z Patrycją Wybrańczyk, perkusistką tej grupy, ale też i cenioną twórczynię muzyki impirowizowanej w wielu różnych zespołach. Tak to w jazzie jest, że zazwyczaj nikt nie gra tylko w jednym zespole. O tym również w tej rozmowie z Patrycją, ale przede wszystkim skupimy się na tym, czym dziś jest Ninja Episkopat i o czym jest ta płyta. A na początek singlowe nagranie Lynch Your Witches, gdzie z ninją Episkopat gra ceniony trójmiejski trębacz i kompozytor Emil Miszk.

Na antenie Radia UWM FM mam przyjemność rozmawiać z Patrycją Wybrańczyk. Cześć. Cześć, witam, hej. Perkusistka zespołu m.in. Ninja Episkopat, która to grupa właśnie wydała swój nowy, drugi długogrający album zatytułowany Ubryk. Rozmawiamy w dniu premiery waszego krążka. Powiedz, co czujesz, jakie emocje ci towarzyszą? Na pewno dużo bardzo się dzieje wokół tej premiery. Staramy się publikować różne rzeczy. Dzisiaj też wieczorem gramy koncert, także jest to premiera koncertowa. Gramy w Gdańsku na festiwalu Jazz Jantar, więc bardzo dużo jest zamieszania w związku z tym, no ale ekscytacja jest ogromna, że ten album w końcu ujrzał światło dzienne, można powiedzieć.

Ciekaw jestem, jak zostaniecie odebrani, choć oczywiście już jesteście znani z tego, że lubicie hałas. Gdyby wyciągnąć z każdej z tych trzech płyt Ninja Episkopat, no bo była jeszcze debiutancka epka God Save the Queer z 2020 roku, i gdyby tak z każdej z tych płyt wyciągnąć próbki czy sample i porównać je ze sobą, no to mam wrażenie, że okazałoby się, że z płyty na płytę jest coraz gęściej, coraz głośniej. Ocieracie się o ekstremum zarezerwowany dla nojzu, dla metalu, dla brutalnej awangardy. Taki sobie kierunek wybraliście, kierunek muzycznej apokalipsy? Myślę, że tak. Też dużo teraz na tej trzeciej płycie daje to, że mamy w zespole Krzysztofa Hadrycha, który bardzo też inspiruje się muzyką metalową, ale też ma spore konotacje z muzyką jazzową i gdzieś te wszystkie takie fascynacje znajdują ujście w naszej muzyce i we wspólnym graniu.

Ninja Episkopat to niezmiennie jest ta wasza dwójka, czyli ty i Aleks, no ale też i gitarzyści. Wcześniej to był Mojżesz Tworzydło, Igor Wiśniewski, znany chociażby z Jim Wisdom czy Soyuz. Tego artystę widzieliśmy chociażby tu pod Olsztynem na festiwalu w Biedowie. A powiedz co Krzysiek, który też w Biedowie oczywiście co jakiś czas gości wniósł do zespołu. Czym jego gra różni się od poprzedników? Krzysztof na pewno ma po prostu niezwykle przemyślane i mocne gitarowe brzmienie, które bierze bardzo dużo z muzyki metalowej, z cięższych właśnie brzmień, ale również też improwizatorsko jest elastyczny i sprawny i po prostu wszelkie takie właśnie zabiegi czy improwizacyjne, czy otwarte formy, on ma bardzo dużo pomysłów na to brzmienie.

87:24 · Koniec audycji 3

Barbara Ubryk pochodziła z Krakowa. Ninja Episkopat też wywodzi się z tego miasta. Wasza nazwa Episkopat dotyczy Zrzeszenia Biskupów, odnosi się do tego. Okładka waszej pierwszej płyty pokazuje biskupa, który ścina mieczem czyjąś głowę, zakładam, że wiernego. Teraz jeszcze na płycie o Barbarze Ubryk pojawia się utwór Chocolate Nun, czyli Czekoladowa Zakonnica. No nie da się ukryć, że tematyka dotycząca może nawet nie religii, ale instytucji kościoła katolickiego jest powiązana z zespołem Ninja Episkopat. Nie jesteście zespołem black metalowym, więc to może intrygować. Zauważasz to, że jest tych tematów związanych właśnie z kościołem całkiem sporo w waszej twórczości?

Tak, jak najbardziej. Nazwa powstała jako pierwsza i po prostu gdzieś zainteresowała nas taka sprzeczność i oksymoroniczność w ogóle tej nazwy. Połączenie właśnie ninja-episkopat. Potem Carl Miles, artysta, właśnie stworzył ten graficzny projekt biskupa śniającego głowę kataną. Także to połączenie stanęło nam przed oczami i gdzieś ten symbol już z nami pozostał. I fascynują w ogóle nas takie kontrasty. Fascynuje nas taka prowokacja, można powiedzieć. I tutaj ten przytoczony właśnie utwór Non Chocolate też symbolizuje trochę właśnie, że ta historia jakże straszna i tragiczna Barbary Ubryk tak naprawdę stała się taką pożywką w którymś momencie też dla mediów, tak jak czekolada.

Gdzieś ten klimat taki artystyczny, mroczny, podziemny myślę, że nam się udzielił na początku i jest z nami aż do dzisiaj. Po jazz i antarze ruszacie w połowie listopada do Budapesztu na festiwal. Macie jakieś doświadczenia z węgierską publicznością? Mamy, mamy doświadczenia, aczkolwiek tutaj myślę, że każdy z nas osobno grywał też w tym klubie, to jest Opus Jazz Club w Budapeszcie na festiwalu Polska Jazz. Grywaliśmy też w innych miejscach na Węgrzech i no gdzieś, jeśli chodzi o publiczność na Węgrzech, a przynajmniej w Budapeszcie, no nie bez powodu, myślę, mówi się Polak-Węgier-dwa bratanki. Jest pewnego rodzaju połączenie i myślę, że też nasza muzyka znajdzie tam też swojego szerszego odbiorcę. A gdzie jako Ninja Episkopat chcielibyście jeszcze wystąpić w najbliższym czasie?

93:19 · Występy i plany zespołu 2

Także myślę, że takie duże produkcje, duże sytuacje zapadają w pamięć, no bo jest tyle wspaniałych osób i muzyków, z którymi jest się w jednym pomieszczeniu czy na jednej scenie i takie momenty po prostu zapadają na dłużej w pamięć, zdecydowanie. Związana jesteś ze sceną muzyki improwizowanej, a jak w tym kontekście odbierać muzykę Ninja Episkopat? Ile w was jest tej improwizacji, gdy gracie na żywo? Myślę, że jest dosyć sporo. Wygospodarowane jakieś miejsce, gdzie właśnie gramy solówki, że już od nas zależy po prostu, co tam się wydarzy, aczkolwiek gramy zawsze z sesją. Są to bardzo poprodukowane rzeczy. I od nas zależy czasami, ile razy jakąś część zapętlimy i potem triggerujemy kolejną, ale bardzo często też pomiędzy utworami gramy w trio, wtedy już zupełnie bez elektroniki i to są zupełnie swobodne części, które mogą przybrać przeróżny kształt, także tej improwizacji jest całkiem sporo.

Aczkolwiek to, jaką będzie miała formę, czy będzie bardziej właśnie noizową ścianą dźwięku free jazzową, czy bardziej ambientowym jakimś przerywnikiem, to już też zależy zawsze od koncertu, od sceny. Mówiła Patrycja Wybrańczyk z zespołu Ninja Episkopat, który bywa nazywany slipnotem polskiego jazzu, co może zainteresuje słuchaczy naszej stacji, którzy siedzą bardziej w metalu. Dziękuję bardzo za rozmowę i gratuluję bardzo dobrej płyty. Bardzo dziękuję również i wszystkiego dobrego życzę. Tu była Patrycja Wybrańczyk. Przypomnę, zespół tworzy jeszcze saksofonista Alex Kloff, znany od jakiegoś czasu jako muzyk formacji Niechęć, również bardzo znanej post jazzowej formacji, a także niedawny nabytek Ninja Episkopat, czyli Krzysztof Hadryk, którego mogliśmy słuchać w wielu różnych formacjach, między innymi w kwintecie Tomasza

97:04 · Muzyka improwizowana 1

Chyły. Rozmowa z Patrycją jeszcze dziś na naszej stronie uwmfm.pl. Czekamy również na pierwszy koncert w Olsztynie. Sam zespół można umieścić gdzieś pomiędzy tym, co robi grupa Nene Heroin na formacja Ciśnienie. Tak bym ulokował grupę Ninja Episkopat z tym, co aktualnie dzieje się właśnie na scenie, gdy oni grają. A teraz czas na fragment płyty, którą już prezentowaliśmy w tym tygodniu na naszej antenie. Odchodzimy nieco od apokalipsy, ale zostajemy przy takich tematach funeralnych poniekąd. Grupa Nanga w miniony piątek wydała swój trzeci, długograjacy album Duchy. I są to duchy popkulturowe lat 90-tych i pierwszych lat tego stulecia.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.