Mentionsy Mentionsy
Radio UWM FM
Radio UWM FM

26.08.2026 25 lat Radia UWM FM - wspomina Dominik "Domino" Chowaniec

26.08.2026 ·1 godz 20 min · 14 rozdziałów

Jedną z najbarwniejszych postaci, która prężnie działała w Radiu UWM FM był Dominik „Domino” Chowaniec. Przygotowywał „Mieszadełko”, bawił się w „Radioaktywnych” szlamach, latał „Czarterem”, a nawet tworzył „Audycję nie dla śpiących”. Po raz ostatni mogliśmy go usłyszeć w 2016 roku, a dziś swoją pasję realizuje w Radiu Olsztyn. Jakie przygody miał na falach 95,9? O tym w kolejnym odcinku audycji Szymona Tołpy „25 lat Radia UWM FM”!

0:00 · Witamy w programie 2

Słuchacie Radia UWM FM UWM FM Uwierz w muzykę UWM FM Uwierz w muzykę 25 lat Radia UWM FM

Kolejny odcinek I jest już godzina 23.00. Szymon Tołpa, witam Was wszystkich niezwykle serdecznie w kolejnym, już 17. odcinku audycji 25 lat Radia UWM FM, czyli programu, w którym przede wszystkim zaglądamy w karty historii. Zdjęcia i montaż

4:23 · Zaprezentowanie Dominika Chowańca 2

Do dziś włada swoim zakładem patologii dźwięku, a dziś, no właśnie, dzisiaj pojawia się chyba jedna z wielkich legend Radia UWM FM. Działał on przez ponad dekadę, bawił się radioaktywnym szlamem, mieszał różne gatunki muzyczne, ale jego można też najchętniej zapamiętać z poranków i popołudniówek, które robił w tak zwanym piku. Okej, mowa o tym, przekonamy się sięgając do naszego radiowego archiwum, ale tym razem postanowiłem, że mój gość sprzed kilkunastu lat się przedstawi. Chyba pani jest zakochana na 959? Uuu, best friend! Witam serdecznie, D-Oxy, D-ryboksy, Dominoza z tej strony i radioaktywny Szlami. Co tam jeszcze chcecie?

Nawet pam, pam, parampam do godziny 21.00. Zapraszam serdecznie, zapraszam na czat uwmfm.pl. Powiem wam jedno. Uuu, jakie korki są w centrum! Uuu! Korki pozdrowia, wszystkie korki, a ja pozdrawiam z kolei wszystkich, którzy odpalili 9.59. No i mam nadzieję, że wytrzymacie ze mną przynajmniej 30 minut, może godzinkę, a może nawet i dwie godziny. To by było fajne, co? Doxy, The Brox, Dominoza, czyli Dominik Chowaniec będzie moim gościem w audycji 25 lat Radia UWM FM. Tak jak podkreślałem wcześniej, mieszadełko, radioaktywni, Radio Rano, UWM FM po południu, ale też miał audycję nie dla śpiących i charter, czyli listę przebojów Radia UWM FM. która pojawiła się po Artlistie i która działała jeszcze przed UWM-ką, a obecnie działa w Radiu Olsztyn.

6:02 · Historia Radio UWM FM i Radioaktywnych 6

Dużo było interesujących tematów, do tego stopnia, że postanowiłem też sięgnąć po większe fragmenty. Z jego udziałem sprzed kilkunastu lat, bo cóż mogę powiedzieć. Domino w takiej formie jeszcze nigdy nie był aż tak piękny, jeszcze nigdy nie był aż tak interesujący do posłuchania. Za to nie przedłużając, zapraszam na spotkanie z Dominikiem Domino Chowańca, a dzisiejsza playista będzie wypełniona przede wszystkim utworami, które jemu kojarzą się z przygodą w Radio UWM FM. White Trash Beautiful Trailer Park Queen She slings hash at the diner from eleven to five She married a boy from school Thought he was oh so cool

25 lat Radia UWM FM Domino, pierwsze pytanie, jakie do Ciebie kieruję, to moment, w którym chciałeś spróbować sił w radiu. W którym roku chciałeś poczuć tę przysłowiową magię eteru? Wiesz co, gdy byłem mały, dostałem z okazji pierwszej komunii jamnika. To nie był pies, tylko to był taki magnetofon dwukasetowiec i bardzo szybko odkryłem pewien przycisk z czerwoną kropką i to był taki przycisk z napisem REC, czyli nagrywanie. I bardzo mi się spodobało to, że mogłem nagrywać swój głos, wymyślać jakieś mecze, to znaczy komentowanie. Różnych spotkań piłkarskich, nawet mój brat nieraz tego słuchał, bo pewnie mu kazałem, już dokładnie nie pamiętam. I to jest moje takie pierwsze wspomnienie.

Wtedy nawet nie wiedziałem pewnie, że coś takiego jak radio jest, tylko spodobała mi się taka opcja, że można coś kreatywnego zrobić. Tego słowa też oczywiście nie znałem. I po latach sobie przypomniałem i jako, że współprowadziłem ze znajomymi stronę, serwis o muzyce, wtedy hip-hopowej, to w skrócie rzecz ujmując, No, nadarzyła się okazja, żeby gościnnie wystąpić w audycji Pawła Bytomskiego, który tutaj urzędował. No i wyszło na tyle nieźle, na tyle nieźle zaprezentowaliśmy się ze znajomym, Tomkiem Gadzikowskim, pseudonim Gadzik, że zapytał, czy chcielibyśmy poprowadzić swoją audycję. A który to był rok, jeśli dobrze pamiętasz? Audycja 2002-2003, mam nadzieję, że niczego nie przekręciłem, a tego jamnika, ten magnetofon dostałem, gdy miałem, nie wiem, 9-10 lat, już nie pamiętam.

Tak więc było skąd czerpać wiedzę, te newsy, a czasem tak, że no pakowaliśmy się do autobusu czy do pociągu i jechaliśmy nagrać jakiś wywiad. Ewentualnie nagrywaliśmy takie wywiady w olsztyńskich klubach, bo były lata, że naprawdę Olsztyn no całkiem nieźle tutaj stał tym hip-hopem. Cała topka się zjeżdżała hip-hopowa z Polski do olsztyńskich klubów. Zahaczyłeś o wywiady, więc no wiadomo, że czasami pojawiają się piękne anegdoty w związku z tym, że w ostatniej audycji Brooklyn pojawił się sam OSTR, a czy poza Adamem Ostrowskim była jakaś rozmowa w Brooklynie, którą wspominasz najbardziej? Wiesz co, te rozmowy zazwyczaj były odgrywane, tak? To był taki wyjątek, że Ost... To jest w ogóle ciekawa historia, bo akurat tę audycję prowadził Gadzik, Tomek Gadzikowski,

I Ostry specjalnie przyjechał do Olsztyna, udzielił wywiadu i wrócił do Łodzi. Chyba wtedy w Łodzi mieszkał, więc to nawet nie było tak, że gdzieś tutaj niedaleko grał ten koncert. Oni się poznali wcześniej i tak dalej, jakoś tam się dowiedział. No na pewno odgadzika, że będzie ta ostatnia audycja i to było bardzo fajne. Tak więc zaparkował przed radiem i chyba nawet leciały u niego numery, które miały wyjść na płycie, czy już świeżo wyszły, to też był taki fajny motyw, że kto tam sobie stanął, czy my stanęliśmy jakoś tam bliżej, gadzik jeszcze bliżej, no i ta muza tam huczała. Ale większość tych wywiadów to były wywiady nagrywane właśnie po koncertach, przed koncertami, czy na przykład po tym jak pojechaliśmy do Warszawy, to chyba wtedy rekord wykręciliśmy, 7 wywiadów nagraliśmy, tak więc no obłowiliśmy się nieźle i w tej audycji było co grać i wygrywać też bilety na koncerty.

Ale to takie właśnie czasy były. No co, jedziesz i chcesz jak najwięcej za jednym razem, później wracasz do domu, tak? I masz czas wolny po prostu. Masz czas wolny i masz fun. Twoja przygoda z radiem nie kończy się jedynie na Brooklynie, no bo wygrzebałem bardzo dużo ciekawych rzeczy. To może na początek chyba najważniejsza twoja audycja, czyli radioaktywni. Początki, no właśnie, datowane są różnie. W niektórych miejscach typu starych stronach internetowych piszą, że to 2005, 2006, inne, że odrobinę później. No właśnie, jak to było z tym radioaktywnym szlamem, jak ty czasami mawiałeś? Wiesz co, przypomniałeś mi, zapomniałem o tym szlamie, rzeczywiście tak mówiłem w audycjach. Wiesz co, przede wszystkim nie wiedziałem, że się o tym pisze, no to jest miłe, że ktoś tam gdzieś tam coś zapisał i tak szczerze mówiąc, to sam nie pamiętam.

19:33 · Radioaktywni i Rap Audycja Brooklyn 2

To było bodaj po tym, jak z 3-4 lata już pracowałem w Radio UWM FM, dostałem propozycję prowadzenia PASMA. Właśnie o nazwie Radioaktywni i tam już grałem inną muzykę. To już nie była hip-hopowa, chociaż ten hip-hop mógł wpadać, nie? To był taki miks gatunków. Chyba na początku trzy godziny to trwało, później dwie. Chyba też na początku była muzyka ustawiona. Ja coś tam myślałem, że po tajniaku dorzucę, a później tak to wyszło, bo nie wiedziałem, że są to logi tak zwane, tak? Czyli można na drugi dzień sprawdzić, co tak naprawdę poleciało, nie co tylko było ustawione. A później już dostałem zielone światło i sobie mogłem grać, co chcę. Bardzo miło wspominam tę audycję. Doszedłem do takiego momentu, że największą frajdę sprawiało mi wrzucenie dwóch numerów na start, powiedzmy mamy dwie godziny czy trzy do zagospodarowania i wrzucałem dwa kawałki na start i tak naprawdę nie wiedziałem co dalej poleci.

...radio słuchaczy i to naprawdę działało. Powtórzę jeszcze raz, bardzo fajnie mi się prowadziło te audycje. W zasadzie pasmo, bo podobnie jak przy Brooklynie, ta audycja leciała nawet i może nie przez cały tydzień od poniedziałku do piątku, ale przez kilka dni w tygodniu od 18 do 20 czy tam nawet do 21, to po prostu leciała muza i po prostu w pewnych momentach się wparowałeś z tym potężnym słowotokiem. O to też się zapytam trochę później. Lubiłem dynamicznie prowadzić. Jakoś od początku ciągnęło mnie w tę stronę. Naturalnie. Ktoś lubi wolniej, a ja po prostu lubię dynamicznie wchodzić, jeśli oczywiście numery do tego pasują, bo przykładowo, jeśli leci spokojny jazz, a ja odpalę jakąś trajkotkę 150 km na godzinę, to to będzie troszkę się gryzło, tak więc po czasie dochodzi takie wyczucie, kiedy co można, może inaczej, można to i szybko na czym się chce, ale kiedy co bardziej pasuje, co do czego, tak?

23:02 · Mieszadełko i Audycja 95 i 9 2

Bo to nie będzie jeden fragment, to nie będą dwa fragmenty, a będzie ich no z cztery, pięć, a nawet i sześć, jeśli się uda. A oto pierwszy z nich. Fragment radioaktywnych, rok 2008. Zamiast radioaktywnych jest poniedziałkowa, jazzowy Kwakpa. Nie ma radioaktywnego BlaBla. I szkoda, że to było tak raz, dwa. I z radioaktywnych została Miazga. Yeah, yeah, yeah! Kolejny fragment już za parę minut, tymczasem posłuchajmy pierwszej piosenki, którą zaproponował Domino, jeśli chodzi o swoją przygodę z Radiem UWM FM. Zastanawiam się, czy mogę wyciągnąć chłopaka z kraju.

Na dziewięć pięć dziewięć Jamiroquai, więc może na trzy cztery wszyscy, aj! Trzy, czte-ry, aj! Tak jest moi drodzy, misiaczki z wyra! Eins, zwei, drei, gymnastiken, machen, autofmateracen! Ese, ese, ese! Była piosenka, no i przed chwilą mogliście usłyszeć kolejny, bardzo zabawny fragment audycji, no tym razem porannej. Radio Rano to były czasy, kiedy poranek nie był jeszcze emitowany. Znaczy inaczej, ten poranek był emitowany między 7 a 10, ale był krótki okres w okolicach 2008 roku, kiedy pasmo było emitowane między 8 a 11.

33:30 · Audycja Nie dla Śpiących 1

Chciałem przejść do innego programu, który robiłeś na 95 i 9, ale skoro już wspominałeś o mieszadełku, no to przejdźmy do tego tematu. Co nieco opowiedziałeś przed chwilą o tym, to no właśnie, rozwijmy ten temat. Jak to jest z tym mieszadełkiem? Gdy słuchałem archiwalnych nagrań, które się zachowały, to miałem wrażenie, że owszem, jest mieszladełko, ale czasami takie nietuzinkowe, czasami takie, które teoretycznie nie nadają się do przysłowiowego spożycia, a jednak po zażyciu okazuje się, że to może być najpiękniejszy eliksir na świecie. Po zażyciu nikt się nie rozchorował. Wiesz co, tak. To właśnie po to też powstała ta audycja, bo już teraz nie pamiętam, czy to było w Radio Aktywnych, czy w Rap Audycji Brooklyn,

45:21 · Wznowienie rozmowy z Domino 2

Słuchacie Radia UWM FM.

No tak, tak, tak, tak. Chciałem dobrze, a wyszło jak zwykle. Tak się rozpędziłem, że zapomniałem wspomnieć o tym, co dzisiaj w programie, drogi panie. Będą goście, ale póki co radiowa furgonetka krąży ulicami Olsztyna, żeby powłapywać kilka osób. No i kolejny fragment został wyemitowany. Już wybiegliśmy w rok 2021. Dziesiąty no i oczywiście wypadałoby sięgnąć jeszcze po coś z późniejszych czasów, ale niestety czas nie jest z gumy, więc musimy przejść od razu do ostatniej części rozmowy z Dominem, czyli Dominikiem Chowańcem. Radio UWM FM No to teraz przejdziemy do takiego, no można powiedzieć, drugiego konika, czyli Pasma, Radio Rano, UWM FM po południu.

54:43 · Fragmenty z archiwum 3

Przez pewien czas stałeś się takim, powiedziałbym dinozaurem, ale tak naprawdę taką osobą, która została zapisana w kartach historii jeszcze w cudzysłowie za jego życia. Jak u ciebie? Jeszcze żyję. Jeszcze żyję. No właśnie. Dzięki. No właśnie. Jak wtedy wyglądały pasma poranne, pasma popołudniowe? Od czego tak naprawdę zaczynałeś tę przygodę? Wiesz co? Muszę pomyśleć teraz. Chyba pierwsze były popołudniówki z tych takich kolejnych propozycji antenowych, które dostawałem. No bo to oczywiście nie ja wymyślałem, że sobie przyjdę, poprowadzę. Więc były popołudniówki, były też później audycje z rana, poranki, od siódmej bodaj do dziesiątej, chyba tak też teraz jest. Więc przychodziło się wcześniej, zgarniały się gazety sportierni, no bo Radio UWM FM jest w domu studenckim na parterze.

Była bomba atomowa? Matko. To wiesz co, szczerze naprawdę nie pamiętam, żebym tam jakąś bombę odpalił. Dźwięki różne, bo wierzę na słowo, tak? To nie to, że się wykręcam, bo tam różne dźwięki powrzucałem na dżinglownicę nieraz i sobie je odpalałem. No tak mnie jakoś ciągnęło, żeby urozmaicić audycję. A ta bomba to była atomowa w poranku, naprawdę? Czy to w jakiejś innej audycji? Ja już nie pamiętam, czy to było w poranku, czy w popołudniówce, ale był tak, wybuch bomby, A właśnie, bomba wybuchła, możemy lecieć dalej. Wiesz co, to tak, wierzę w to jak najbardziej. Było, było, tak, korzystałem z tej okazji. Człowiek był młodszy, miał jakąś taką melodię, radio studenckie jak najbardziej, więc no z uśmiechem tylko przypominam sobie tę historię, część ty mi przypominasz, bo to już naprawdę stare czasy, część pamiętam rzeczy, które puszczałem o tej bombie, nie?

Ale okej, no to chyba była jedyna taka bomba, nie wiem, czy ktoś jeszcze przybombił tak na antenie. Jakiegoś radia studenckiego. No, tak więc to się zdarzało, że takie właśnie historie leciały. No i w ten oto sposób dochodzimy do tak naprawdę prawdziwego rdzenia tego, z czego ty słyniesz, czyli raz, że potęży słowotok, a dwa takie bardzo błyskotliwe kwestie, bo niejednokrotnie można było usłyszeć tam różne gagi, różne komiczne sytuacje, na przykład te historie, które przytaczałeś z Bułą w Pasmach Porannych, jak na przykład, z tego co ja pamiętam, była jakaś sztuczka magiczna, że przegadaliście podkład, że Musieliście wyłączyć, bo jednemu z czatowników nie spodobało się to, że przegadaliście cały podkład itp. itd. Więc no właśnie, w czym tkwił sekret, że potrafiłeś powiedzieć w tak błyskotliwy sposób i żeby jeszcze bardziej przyciągnąć słuchaczy przed radioodbiorniki?

59:16 · Wznowienie rozmowy 3

To szuranie tej kartki było głośniejsze niż wspomniana przez ciebie bomba atomowa, że to tak wszyscy usłyszeli. I pamiętam, że po tej audycji miałem doła i Paweł Bytomski, który realizował audycję, nawet nic nie mówił. On później mi bodaj powiedział, że jak zobaczył moją minę, jak ja wyglądam, to w ogóle bez sensu już było coś mówić, bo już jakby poczułem klimat, że skiepściłem sprawę na antenie i pamiętam, że miałem doła. I na piechotę wracałem z Kortowa na osiedle mazurskie, nie? I chyba wtedy pomyślałem, że to nie dla mnie. W ogóle to całe radio, że tak tam średnio wyjdzie, że sobie dam spokój. A bodaj na drugi dzień pomyślałem, no dobra, ale pójdę jeszcze raz za tydzień, bo to było raz w tygodniu. Tylko po to, żeby później sobie nie wyrzucać, że stchórzyłem. No i bardzo dobrze, że poszedłem, bo już mi tak tutaj z 20 lat wyszło tego radiowania ogólnie.

Co się wydarzyło po rozstaniu z Radiem UWM FM? Bo tam działałeś naprawdę bardzo długi czas. Tak, już teraz nie pamiętam ile, czy to było 12 lat, 13, czy więcej, czy może trochę mniej. Wspomniałeś, że byłem takim radiowym dinozaurem i tak się też czułem, no bo tu w zasadzie sporo osób wpadało na kilka lat, albo nieraz na dwa lata, a może trochę więcej. A może nieraz trochę więcej. Później już myślałem, że koniec z radiem. No jakby doszedłem do takiego momentu, mówię dobra czas na zmiany. Trochę długo tutaj siedzę, byłem przez niecały rok w bibliotece. A później pomyślałem, że może fajnie by było coś poprowadzić, więc... Aha, wcześniej jeszcze wróciłem tu na trzy miesiące. Później już zacząłem pracować w bibliotece, a później już w Radio Olsztyn.

Pomyślałem sobie, a może warto by było jeszcze jakąś audycję poprowadzić. Odezwałem się do Radia Olsztyn, że tak ogólnie rzecz ujmę. No i najpierw współpraca, a później już praca i siedzę do tej pory. Tak więc chyba już dziewięć lat minęło, może więcej. No i ta przygoda radiowa trwa cały czas. No to na koniec. Spotykamy się akurat długo po nocy radiosów, ale wciąż jakby świętujemy 25-lecie Radia UWM FM. No to na koniec, czego życzysz naszej rozgłośni z okazji ćwierćwiecza nadawania weterze? Wiesz co, czego życzę, to za chwilę powiem, ale przede wszystkim jest mi bardzo miło tutaj wpadać. Czuję też taki, tylko żeby to dobrze brzmiało, taki dług, bo wydaje mi się, że bez tej rozgłośni nie byłbym radiowcem. Tak podejrzewam, znaczy wiadomo, nigdy nie wiadomo jak to tam by było, ale podejrzewam, że bym miał taki pomysł, fajnie by było poradiować,

64:50 · Podsumowanie i przyszłość 2

Ale no w sumie gdzie? No przecież nie pójdę do wielkiego radia. Tutaj nie ma jakiegoś mniejszego, żeby zacząć troszkę od innych rzeczy. Jakieś pierwsze kroki stawiać. I fajnie, że ta rozgłośnia do tej pory istnieje. Wydaje mi się, że sporo osób z niej wyszło. Zresztą na pewno to potwierdzisz. Jest w największych mediach, tak? Czy to RMF, czy TVN, czy tam na pewno ktoś jest jeszcze w Polsacie, czy w TVP. To moglibyśmy wymieniać, wymieniać, wymieniać. Czy powiedzmy w Radiu Gdańsk, czy w Radiu Olsztyn, czego mogę życzyć? Życzę, żeby radio prężnie działało, żeby cały czas zgłaszały się nowe osoby, żeby te osoby się nie bały, bo może ktoś sobie wykombinować, że ja się w ogóle nie nadaję, a to nie wiadomo, kto tam jest. No to sprawdź, kto tam jest i sprawdź, czy się nadajesz.

Po prostu trzeba przyjść. Są jeszcze drzwi otwarte, prawda, u was? Tak mi się wydaje, jakieś przesłuchania. Aaa, i to dwukrotnie w ciągu roku. No właśnie, to warto wpaść, spróbować. Nawet po to, żeby nie żałować, że się tego nie zrobiło. Czyli fajnie, żeby UWM-ka była, prężnie działała, żeby były nowe osoby, żebyście mieli fun z prowadzenia audycji, żeby to wszystko ładnie się kręciło. To myślę takie najważniejsze dla radia.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.