26.08.2026 25 lat Radia UWM FM - wspomina Dominik "Domino" Chowaniec
Jedną z najbarwniejszych postaci, która prężnie działała w Radiu UWM FM był Dominik „Domino” Chowaniec. Przygotowywał „Mieszadełko”, bawił się w „Radioaktywnych” szlamach, latał „Czarterem”, a nawet tworzył „Audycję nie dla śpiących”. Po raz ostatni mogliśmy go usłyszeć w 2016 roku, a dziś swoją pasję realizuje w Radiu Olsztyn. Jakie przygody miał na falach 95,9? O tym w kolejnym odcinku audycji Szymona Tołpy „25 lat Radia UWM FM”!
Wtedy nawet nie wiedziałem pewnie, że coś takiego jak radio jest, tylko spodobała mi się taka opcja, że można coś kreatywnego zrobić. Tego słowa też oczywiście nie znałem. I po latach sobie przypomniałem i jako, że współprowadziłem ze znajomymi stronę, serwis o muzyce, wtedy hip-hopowej, to w skrócie rzecz ujmując, No, nadarzyła się okazja, żeby gościnnie wystąpić w audycji Pawła Bytomskiego, który tutaj urzędował. No i wyszło na tyle nieźle, na tyle nieźle zaprezentowaliśmy się ze znajomym, Tomkiem Gadzikowskim, pseudonim Gadzik, że zapytał, czy chcielibyśmy poprowadzić swoją audycję. A który to był rok, jeśli dobrze pamiętasz? Audycja 2002-2003, mam nadzieję, że niczego nie przekręciłem, a tego jamnika, ten magnetofon dostałem, gdy miałem, nie wiem, 9-10 lat, już nie pamiętam.
Ta audycja działała przez dobre kilka lat na falach, na falach, w zasadzie na rogu 95 i 9. Jakie wy mieliście założenie wraz z Gadzikiem, jeśli chodzi o ten program? Wiesz co, nie wiem czy mieliśmy jakieś założenia takie konkretne, no przede wszystkim pierwszym założeniem to było poprowadzenie fajnej audycji. Jakoś tak fajnie wyszło, na ile pamiętam, że Gadzik tak bardziej się interesował polskim hip-hopem, zagranicznego też oczywiście słuchał, a ja tak na odwrót. Ja sprawdzałem co w Polsce piszczy, ale głównie Stany Zjednoczone, więc na początku razem prowadziliśmy audycję. Prezentowaliśmy bodaj po dwa utwory. Najpierw powiedzmy Gadzik, później ja, później Gadzik i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej. Mieliśmy newsy przygotowane, czy jakieś później już nagrywaliśmy wywiady.
Tak więc było skąd czerpać wiedzę, te newsy, a czasem tak, że no pakowaliśmy się do autobusu czy do pociągu i jechaliśmy nagrać jakiś wywiad. Ewentualnie nagrywaliśmy takie wywiady w olsztyńskich klubach, bo były lata, że naprawdę Olsztyn no całkiem nieźle tutaj stał tym hip-hopem. Cała topka się zjeżdżała hip-hopowa z Polski do olsztyńskich klubów. Zahaczyłeś o wywiady, więc no wiadomo, że czasami pojawiają się piękne anegdoty w związku z tym, że w ostatniej audycji Brooklyn pojawił się sam OSTR, a czy poza Adamem Ostrowskim była jakaś rozmowa w Brooklynie, którą wspominasz najbardziej? Wiesz co, te rozmowy zazwyczaj były odgrywane, tak? To był taki wyjątek, że Ost... To jest w ogóle ciekawa historia, bo akurat tę audycję prowadził Gadzik, Tomek Gadzikowski,
I Ostry specjalnie przyjechał do Olsztyna, udzielił wywiadu i wrócił do Łodzi. Chyba wtedy w Łodzi mieszkał, więc to nawet nie było tak, że gdzieś tutaj niedaleko grał ten koncert. Oni się poznali wcześniej i tak dalej, jakoś tam się dowiedział. No na pewno odgadzika, że będzie ta ostatnia audycja i to było bardzo fajne. Tak więc zaparkował przed radiem i chyba nawet leciały u niego numery, które miały wyjść na płycie, czy już świeżo wyszły, to też był taki fajny motyw, że kto tam sobie stanął, czy my stanęliśmy jakoś tam bliżej, gadzik jeszcze bliżej, no i ta muza tam huczała. Ale większość tych wywiadów to były wywiady nagrywane właśnie po koncertach, przed koncertami, czy na przykład po tym jak pojechaliśmy do Warszawy, to chyba wtedy rekord wykręciliśmy, 7 wywiadów nagraliśmy, tak więc no obłowiliśmy się nieźle i w tej audycji było co grać i wygrywać też bilety na koncerty.
Przeglądam teraz listę tematów. Wydaje mi się, że większość została odhaczona, więc pozostając jeszcze przy czasach, w których byłeś, pamiętasz może najbardziej spektakularną wpadkę antenową? Zwłaszcza, że na roku 1995-1999 zjawiałeś się praktycznie codziennie, poza weekendami. Wiesz co, oczywiście nie pamiętam żadnej takiej mega kompromitującej. Może ci powiem o pierwszej takiej wpadce dość mocnej dla mnie wtedy, to może nie będzie jakoś super atrakcyjne, ale podczas pierwszej czy drugiej audycji, gdy już dostaliśmy propozycję prowadzenia z Tomkiem Gadzikowskim, No nie przygotowałem się za bardzo w tym sensie, że tych newsów, a właśnie, bo na początku to czytałem te newsy, Tomek z tego co pamiętam też, dopiero później już się z głowy mówiło, nie przygotowałem się za bardzo, zgubiłem wątek, zawiesiłem się, nie wiem ile to trwało, pewnie z 3-4 sekundy mi się wydawało, że to minutę trwało, jeszcze kartkę pociągnąłem i było takie szur na antenie i wydawało mi się, że to po prostu to szur,
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Szymon Tołpa witam gościa i przedstawia temat rozmowy.
Szymon Tołpa przedstawia Dominika Chowańca, gościa rozmowy.
Dominik Chowaniec opowiada o swojej karierze w Radio UWM FM, od Radioaktywnych do Brooklyn.
Dominik Chowaniec opowiada o swoich audycjach Radioaktywni i Rap Audycja Brooklyn.
Dominik Chowaniec opowiada o audycji Mieszadełko i Radio Rano.
Dominik Chowaniec opowiada o audycji Nie dla Śpiących.
Dominik Chowaniec opowiada o audycji Muszla Koncertowa.
Dominik Chowaniec opowiada o audycji Charter - Lista Przebojów.
Szymon Tołpa podsumowuje rozmowę i postanawia skorzystać z radiowego archiwum.
Dominik Chowaniec opowiada o swojej karierze w Radio UWM FM, od popołudniówek po pasma poranne i popołudniowe, aż po transmisje sportowe.
Podawane są fragmenty z archiwum, w tym historia z bombą atomową.
Dominik opowiada o wybuchu bomby atomowej na antenie, który był jednym z jego najbardziej pamiętnych momentów.
Dominik Chowaniec opowiada o swoich najbardziej spektakularnych wpadkach antenowych i jego karierze w Radio UWM FM.
Dominik Chowaniec podsumowuje swoją karierę w Radio UWM FM i życzy rozgłośni dalszego rozwoju oraz nowych osób.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jedną z najbarwniejszych postaci, która prężnie działała w Radiu UWM FM był Dominik „Domino” Chowaniec. Przygotowywał „Mieszadełko”, bawił się w „Radioaktywnych” szlamach, latał „Czarterem”, a nawet tworzył „Audycję nie dla śpiących”. Po raz ostatni mogliśmy go usłyszeć w 2016 roku, a dziś swoją pasję realizuje w Radiu Olsztyn. Jakie przygody miał na falach 95,9? O tym w kolejnym odcinku audycji Szymona Tołpy „25 lat Radia UWM FM”!