Mentionsy Mentionsy
Radio UWM FM
Radio UWM FM

23.04.2026 Piórnik - Michał Napiórkowski

23.04.2026 ·1 godz 0 min · 9 rozdziałów

Audycja poświęcona twórczości angielskiego wokalisty i autora tekstów Dicka Lucasa, który od lat 80. do dziś działa na czele zespołów Subhumans, Culture Shock i Citizen Fish. Audycję poprowadzili Michał Napiórkowski i Wojtek Kułakowski.

0:00 · Witamy gościa i przedstawienie tematu 1

Toń lub Płynnik głosi tytuł piosenki grupy Citizen Fish, która rozpoczęła dzisiejsze wydanie Piórnika, a w studiu nie jestem dziś sam. Michał Napiórkowski witam, ale również po raz kolejny ekspert z punk rockowej, można powiedzieć, wiedzy. Wojtek Kułakowski, cześć. Cześć Michale, witam wszystkich słuchaczy. Nie dość, że ekspert teoretyk to również praktyk, przypomnijmy, w zeszłym tygodniu mieliśmy taką przecierkę przed brytyjskim graniem, bo w pubie Carpenter w miniony piątek między innymi zagrała szkocka grupa Dark Harvest Commandos, dając bardzo dobrą muzyczną propozycję, właśnie stamtąd bardzo charakterystyczne, niepodrabialne, wyspiarskie brzmienie.

4:51 · Analiza tekściarstwa Dicka Lucasa 3

I to jest właśnie wyznacznik tego, że można powiedzieć, że Dick jest takim tekściarzem jedynym w swoim rodzaju. Wciąż żyjącym 65 lat, wciąż gra, co można Dostrzec, będąc na jego koncertach, ale oczywiście my tu patrzyliśmy, czy te zespoły funkcjonują przez pryzmat internetu i faktycznie tak jest. I Citizen Fish, zespół Culture Shock, który dziś usłyszymy, grają Subhumansi, czyli ten jego pierwszy, w zasadzie drugi, ale pierwszy słynny zespół anarcho-punkowy, chyba trochę mniej funkcjonuje w mniejszym wymiarze obecnie. Tak, tak, być może, chociaż ten zespół akurat miewał takie dłuższe przerwy w swojej karierze, no może nie jest to akurat najlepsze słowo dla zespołu punkowego, w każdym bądź razie on tak się pojawia i znika. Na przełomie lat 80. i 90., właściwie pod koniec 80. mieli taką dłuższą przerwę, potem powrócili, znowu w latach 90. chyba dwie płyty nagrali, z tego co pamiętam, no ale wciąż są aktywni i niewykluczone, że jeszcze raz powrócą.

Sing or Swim, tym utworem rozpoczęliśmy audycję. To utwór grupy Citizen Fish, wider than a postcard, fantastycznej płyty. No i utwór metaforyczny, jak słusznie zauważyłeś tutaj, niejako streszczając mi, co dziś byś chciał zaprezentować. Tak, to jest taki tekst bardzo metaforyczny. Tutaj pojawiają się obrazy dwóch modeli życia, że tak powiem. Pierwszy to jest właśnie ten model życia, którego metaforą jest morze, że możemy być tym obywatelem, rybą, który swobodnie unosi się w falach oceanu, a możemy być takim małym, szarym człowiekiem żyjącym gdzieś tam w betonowym bloku na osiedlu.

Który prowadzi to życie takie minimalistyczne, zachowawcze. Obywatel ryba to jest ktoś, kto jest wolny i kogo nie ograniczają żadne betonowe ściany. Ryba nie tonie, ryba płynie, a my płyniemy razem z twórczością Dicka, Lucasa. Wider than a postcard to ta płyta, która chyba w postaci kasety magnetofonowej w czasach naszych licealnych była jedną chyba z popularniejszych. Tak, każdy, kto miał tą kasetę, to miał ją zdartą chyba całkowicie. Ja akurat pierwszy raz z tą kasetą się zapoznałem na kasecie przegranej. Któryś ze starszych kolegów punków pożyczył mi właśnie ten materiał. Ja w ogóle nie wiedziałem, co to jest za zespół. I od pierwszego odsłuchu właściwie się zakochałem w Citizen Fish. No to teraz cofnijmy się w przeszłość jeszcze bardziej, bo to będzie nagranie z początku lat 80.

22:15 · Zespół Culture Shock 3

Pomniejszanie wymiaru tej tragedii, która się dzieje, nienazywanie wojny wojną. To są zjawiska jak najbardziej aktualne i ten tekst ma wymiar bardzo uniwersalny. No a o wojnach jest też kolejny utwór grupy numer 3 w historii. Dicka Lucasa, czyli Citizen Fish znów na tapecie. Tak jest i to będzie znowu utwór z tej, tym razem z pierwszej płyty, tak, bo z pierwszej płyty jeszcze nie graliśmy, czyli Free Souls in a Trapped Environment. To jest płyta z 90 roku, Citizen Fish. Tutaj znowu temat wojenny powraca, ale w zupełnie innym wymiarze, ugryziony z zupełnie innej strony. Mianowicie tytuł tej piosenki Small Scale Wars, czyli wojny w małej skali, albo nasze małe wojny, jak to Dezerter zatytułował po swojemu.

The structure would change, change sooner or later. Falling in love won't stop the war. Falling in love won't stop the war. Falling in love won't stop the war. But liking other people makes no sense. Falling in love won't stop the war. Falling in love won't stop the war. But liking other people makes no sense. Wracając do wywiadu, w zimie żółte papiery sprzed 24 lat i do rozmowy z Dickiem Lucasem, ale też wspomnianym Jasperem Pattisonem, basistą. Również w Citizen Fish jak się okazuje. Padło pytanie, czy Citizen Fish to już jest taki zespół wyrastający poza scenę punkową, na co Dick odpowiedział, że ja wolę jak 10 tysięcy zespołów,

No tak. To był Citizen Fish, nagrania z lat 90., a teraz znów wracamy do mrocznych czasów toucheryzmu w Wielkiej Brytanii, do grupy Subhumans. Tak, wracamy do mrocznych czasów ktaczeryzmu i teraz wejdziemy w takie wątki tekstowe związane, ja bym to nazwał, marnością życia codziennego współczesnego człowieka. I tutaj bardzo często Dick Lucas w swoich tekstach się nad tym pochylał i bardzo często apelował do tego, żeby myśleć krytycznie, mieć własne zdanie, kwestionować to, co słyszymy w mass mediach. Ta piosenka, której teraz posłuchamy, ona jest zatytułowana Think for Yourself i to jest takie wyzwanie do samodzielnego myślenia.

30:53 · Konsumpcjonizm i krytyka społeczna 1

Think for yourself, grupa Subhumans. Wracając jeszcze do wywiadu z Dickiem i Jasperem z grupy Citizen Fish. Dick deklaruje, a przynajmniej deklarował 24 lata temu, że nie chce mieć dzieci, bo musiałby wtedy przyjąć strukturę władzy i mieć nad czymś władzę, a więc konkretnie nad tymi dziećmi. Nie chcę więc jakby ściągać ich na świat, żeby nie stać się elementem tej politycznej układanki. W związku z tym umrze w domu starców, tak stwierdził pod koniec tej wypowiedzi. Bardzo radykalne stanowisko, można powiedzieć. No ja z mojej perspektywy ojca mogę powiedzieć, że aż tak bardzo radykalnej postawy nie prezentuję. No trzeba powiedzieć, że... Cała nadzieja w dzieciach, ale w tym wywiadzie w dalszej części się nawet takie stwierdzenie pojawia, że to jednak wychowanie następnych pokoleń może ten świat uratować przed zagładą.

39:04 · Podsumowanie i koniec rozmowy 1

Skoczna, radosna muzyka nie idzie wcale w parze z tekstem. To 10% off grupy Culture Shock. No, ale czasem trzeba. Ludzie skaczą, ale też się może czasem posłuchają tekstu. Tak, i to jest bardzo dobra metoda właśnie na przykucie uwagi. To na pewno. To teraz Citizen Fish znów, bo dziś przypomnę, trzy zespoły na zmianę prezentujemy, ale też te utwory pogrupowane są właśnie ze względu na teksty i tu można powiedzieć, jest niejako kontynuacja krytyki tego konsumpcjonizmu, o którym mówiłeś wcześniej. Tak, jesteśmy w tym kornerze takim antykonsumpcyjnym, można powiedzieć, w tej chwili. No i Citizen Fish, znowu z pierwszej płyty, tej chyba najbardziej czadowej, najbardziej punkowej.

39:37 · Krytyka konsumpcjonizmu w muzyce punk 3

I to jest w tej piosence właśnie bardzo ciekawe, że ona porusza taki temat, który właściwie nie jest zupełnie piosenkowy. No i nie jest też punkowy, przynajmniej do czasu grupy Citizen Fish, chociaż od razu przypomina mi się utwór z lat siedemdziesiątych jeszcze grupy The Clash, Lost in the Supermarket. Oni już skupiali się na problemie związanym, jak ty tu ująłeś, z handlem detalicznym. No to posłuchajmy teraz grupy Obywatel Ryba. Piórnik Piórnik Piórnik

Sporo mówimy o piosenkach Dicka Lucas, ale też myślę, że czas skupić się trochę na tym aspekcie całych płyt. W przypadku Citizen Fish ten debiut, którego fragmentu słuchaliśmy przed chwilą z roku 1990 udany, chociaż Wyder den Postkart przyniósł Piórnik, Piórnik. Tak, no może trochę szkoda, że oni poszli w takie klimaty lżejsze, bardziej bujające.

Ja może myślę, że to jest wynik tego, że troszkę na tyle zatarły się granice między tymi zespołami, konkretnie między Citizen Fish a Culture Shock, że oni właściwie... Ten sam wokalista, ten sam basista. Chyba te dwa zespoły zatraciły zupełnie trochę swoją tożsamość. Na początku to wiadomo, Citizen Fish miało być w takiej opozycji do Culture Shock, że wracamy do punk rocka, trochę bierzemy tego ska, ale jesteśmy tacy ostrzy. Natomiast teraz na tych ostatnich płytach, szczerze mówiąc, to właściwie te zespoły grają tą samą muzykę. Ja koncertuję oddzielnie, ale znamy takie przypadki w Polsce, chociażby pijama porno i strachy na lachy. Chyba jest adekwatnym porównaniem. A Subhumans, wróćmy do tej płyty, o której dziś jeszcze nie mówiliśmy, to więc nie wracamy, ale posłuchamy jej za chwilę.

51:39 · Komentarze do utworów 1

Wielkie dzięki i do zobaczenia! Dziś jeden głos odzywa się na 95,9 przez całą godzinę. To Dick Lucas, o którym mój znajomy, nasz wspólny w sumie, Jacek, powiedział tak, że gdy pracował w Anglii w połowie lat 90., konkretnie w Londynie, to był na koncercie Citizen Fish. Ten zespół wtedy dla niego nie był ani też obecnie jakiś szczególnie ważny, ale Dick wyglądał wtedy tak samo jak pewnie 20 lat wcześniej i jak 30 lat później, czyli dziś.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.