22.09.2025 Stany nieokreślone - prof. Krzysztof Szatrawski
Tym razem zaczynamy od postpunkowego minimalizmu w wersji Lou Reeda z Johnem Calem, a później John Cale i klasyk minimal music Terry Riley, a później niespodziewany zwrot do Johnnego Hartmana z Johnem Coltranem i rozwinięty kącik doo-wopowy z Frankiem Zappą i The Bobs, Everlast zaśpiewa White Trash Beautiful, Frank Zappa zagra piękne solo, przez chwilę posłuchamy muzyki Dweezila Zappy i w końcu wylądujemy miękko z ostatnią płytą zespołu Kansas. Zapraszam!
Andy mówił wiele rzeczy. Zostawię je w głowie. Czasami, kiedy nie mogę decydować, co powinienem zrobić, myślę, co Andy by powiedział. Prawdopodobnie powie, że myślisz za dużo. To dlatego, że jest praca, której nie chcesz robić. To praca. Najważniejsza rzecz to praca. To praca. Najważniejsza rzecz to praca. Lurit z Johnem Cale'em i Work. A teraz John Cale jeszcze raz, tym razem z Terrym Riley'em. Tutaj należałoby powiedzieć, kim był Terry, kim jest Terry Riley, bowiem jest to żyjący artysta.
Jego muzyka generalnie do tamtej audycji się nadaje. Natomiast tutaj mamy zjawisko wyjątkowe. Otóż w 1969 roku Terry Riley, który przyjaźnił się z muzykami z Velvet Underground, Z Johnem Cale'em nagrali wspólną płytę pod tytułem Church of Anthrax. Płyta została wydana w 1971 roku. Posłuchamy tytułowego nagrania z tej płyty. Church of Anthrax. John Cale i Terry Riley. Muzyka KONIEC!
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Tym razem zaczynamy od postpunkowego minimalizmu w wersji Lou Reeda z Johnem Calem, a później John Cale i klasyk minimal music Terry Riley, a później niespodziewany zwrot do Johnnego Hartmana z Johnem Coltranem i rozwinięty kącik doo-wopowy z Frankiem Zappą i The Bobs, Everlast zaśpiewa White Trash Beautiful, Frank Zappa zagra piękne solo, przez chwilę posłuchamy muzyki Dweezila Zappy i w końcu wylądujemy miękko z ostatnią płytą zespołu Kansas. Zapraszam!