12.01.2026 Mizofonia - Duch
Mizofonia poleca się na wieczór! W końcu! Rozprawimy się z tym 2025 rokiem! Ależ to się ciągnęło, ale w końcu ruszamy. Tradycyjnie muzyczne podsumowanie dzielimy na dwie części. Dziś - metal/gitary i okolice. Wszystko co zachwyciło w 2025, nie było elektroniką, a jednak było "dobre, nocne i klimatyczne".
Michael Gira powiedział i będzie skupiał się od tego momentu na raczej minimalistycznych występach. Jak to będzie wyglądało? Tego nie wiem, natomiast w takich momentach żałuję, że nie dane mi było zobaczyć Słons w tej pełnej krasie. Może jeszcze los się odmieni, ale no cóż, zobaczymy. Natomiast po dziś dzień i po wieczność będziemy mogli się cieszyć takimi krążkami jak Birthing właśnie. Zaledwie jeden utwór z tej płyty, ale zostawiam was na 15 minut z zeszłorocznym krążkiem Swans, The Merge z płyty Birthing.
I drift in the time In wonder Going under Bum, bum, bum I oczywiście wciąż aktualny jest obiegowy żart. Bądź grzeczny, bo przyjdzie Michael Gira i cię zabierze. Moi drodzy, Słons, oczywiście The Merge, Split Birding i to była płyta również z 2025 roku.
To jest rzecz absolutnie piękna, móc cieszyć się nowym albumem Słons w danym roku i to również w 2025 miało miejsce. Tak samo jak płyta, którą troszkę potraktowałem jako ciekawostkę, troszkę ślad trip-hopu pomieszany z brzmieniami typu Godflesh chociażby, ale okazało się, że i gitarzysta grupy Korn ma nowy projekt. Wraz z kompozytorem i filmowcem Chrisem Huntem stworzył coś, co nazywa się Venera. I płyta X-Infinite to również rzecz, która przygrywała mi w 2025 roku.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mizofonia poleca się na wieczór! W końcu! Rozprawimy się z tym 2025 rokiem! Ależ to się ciągnęło, ale w końcu ruszamy. Tradycyjnie muzyczne podsumowanie dzielimy na dwie części. Dziś - metal/gitary i okolice. Wszystko co zachwyciło w 2025, nie było elektroniką, a jednak było "dobre, nocne i klimatyczne".